Kwi 25, 2016
2268 Wyświetleń
9 0

Tylko nie u nas

Napisany przez

Nie napiszemy o TYM liście Janusza Chudyby do Piotra Romana, w którym pan doktor występuje aż w pięciu osobach, bo jako mąż, ojciec, lekarz, dziadek i członek (stowarzyszenia Rodzina Polska). Jako pismaki, dziennikarze, blogerzy, hejterzy i złośliwcy padliśmy na twarz przed sformułowaniem “genderowy arsenał deprawacji”. Padliśmy i nie możemy się podnieść.

Wieść gminna niesie, że list ten był przyczynkiem do pozbycia się w BOK MCC występującej w roli prelegentki filmowej, Grażyny Hanaf, która miała ten “genderowy arsenał” propagować. Jakkolwiek redakcja Bobrzan ma wyrobione zdanie o “pisarce” z portalu o filuternej nazwie Istotne i o jej kompetencjach (tutaj dowód), to jeśli faktycznie taki rzadki donos kogoś, kto nawet nie widział i nie słyszał tego, do czego się przypiernicza, jest w stanie ustalać kadry w samorządowych placówkach, to my naprawdę żyjemy w państwie PiSlamskim.

Grażyna, jeśli to prawda, że ten list uszczuplił Twoje dochody, to przemyśl jakiś spacer podczas Marszu życia i rodziny. Najlepiej na kolanach. Nie wolno tam chyba pojechać rowerem, bo na tym marszu w którymś roku pojawił się transparent z napisem “zakaz pedałowania”, czyli masoni i Żydzi mogą iść, a cykliści nie. Walnij do tego dwie prelekcje przed filmami o zamachu smoleńskim i napisz książkę o jakimś chłopcu hetero, który po wielkich rozterkach postanowił ujawnić światu swoją orientację z okazji Gliniady. Wybaczą. A książka sprzeda się  przynajmniej w jakiejś księgarni, w której nie będzie tak jak dotychczasowe promowana koło majtek, w których zimno w tyłek. (A nie jak TUTAJ)

“Genderowy arsenał deprawacji” – zanim wspięliśmy się w tym odcinku TYLKO NIE U NAS na wyżyny absurdu, złośliwości i groteski, pan doktor uciął nam skrzydła przy samej dupie.

A propos groteski…

Nie napiszemy o tym, że Ratusz TV wypuściła kolejny film z cyklu “Ale u nas jest czadowo”.  W filmie tym przemawia prezydent Piotr Roman (zaskoczenie!) i mówi o rankingu pisma Wspólnota, które wyliczyło sobie, które samorządy wydały najwięcej na kulturę w latach 2010 – 2014. Bolesławiec jest trzeci w kraju. I pan prezydent mówi:

“Biorąc pod uwagę, że przed nami są malutkie miejscowości, praktycznie jesteśmy absolutnym liderem.”

Pamiętajcie, że jak wasze dziecko przerżnie na zawodach z dwoma kurduplami, to należy mu się złoto. Zwłaszcza jak medale będzie wręczał pan prezydent. Niestety nie wiemy, czy gaże dla Grażyny Hanaf pomogły wygrać w rankingu “Wspólnoty”. Ciekawi nas też czy ujęto wydatki na Gliniadę i Festiwal Blues nad Borem.

Nie będziemy też pisać o tym, że zdaniem prezydenta w zajęciach kulturalnych w Bolesławcu uczestniczą setki tysięcy osób. W mieście w którym mieszka mniej niż 40 000 ludzi. W sumie jak każdy wystąpi w pięciu osobach…

Nie napiszemy o rozterkach szefów miejskich placówek oświatowych do niedawna z zapamiętaniem zapraszających Grażynę Hanaf na pogadanki i prezentacje jej twórczości. Rozumiemy dylematy, rozumiemy rozterki, rozumiemy, że to wymagało wielkiego charakteru, w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia. A dziś potęga smaku parcianej retoryki mówi, że mógł to być “genderowy arsenał deprawacji”. I co teraz? Jak żyć?

Kategorie:
news
https://www.bobrzanie.pl

Masz temat? Masz problem? Coś Cię wkurza albo cieszy? Napisz do nas maila lub zadzwoń na numer 696 373 113.

Komentarze do Tylko nie u nas

  • To nawet ciekawe… Mam na myśli stwierdzenie, że prośba o sprawdzenie prawdziwości podejrzenia sugeruje nasze trwanie w państwie PiSlamskm.
    Nie wiem czy taka była intencja Autora, ale moim skromnym zdaniem to DUŻY komplement dla PiSu i dla Państwa.
    PS
    Sugestia, że autor wzmiankowanej pisemnej “prośby o sprawdzenie” ustala kadry w placówkach samorządowych doprasza się pozwu sądowego (oczywiście IMHO).

    Kostas 26/04/2016 11:15 Odpowiedz
    • Widzisz Kostas, jeśli faktycznie “jak wieść gminna niesie” list straszący “genderowym arsenałem deprawacji” sprawił, że Grażyna Hanaf przestała prowadzić prelekcje czy jak to tam zwą, to dla mnie jest to lekko patologiczne.

      Sztuką jest tak obrażać aby inni odbierali to jako komplement : )

      Co do pozwu. Napisz od razu : )

      Dostrzegasz pewną dysproporcję w reakcji na ten list a reakcji na ten list otwarty do prezydenta? https://bobrzanie.pl/2015/05/13/a-chcielismy-tylko-zeby-ktos-nas-powaznie-potraktowal/

      Bernard Łętowski 26/04/2016 11:21 Odpowiedz
      • To nie jest obrażanie. To tylko gwałt na logice arystotelesowskiej :-)
        PS
        Książę Gorczakow wierzył tylko we wieści zdementowane. A dementi wydaje się nie było ;-)
        Ale nie chodziło o wieści gminne – magiel to kiepskie źródło.

        Kostas 26/04/2016 11:43 Odpowiedz
        • Modlę się żeby gwałt na logice nie wchodził w skład “arsenału”.

          Bernard Łętowski 26/04/2016 12:09 Odpowiedz
          • Mam smutne wieści: modlitwa będzie nieskuteczna.;-)
            Zapoznałem się kiedyś z tą “nauką”. Cały arsenał tej “nauki” to jeden wielki gwałt na logice. Poświęć trochę czasu, a nie będziesz żałował: https://www.youtube.com/watch?v=5oGL7njQwrg

            Kostas 26/04/2016 13:10 Odpowiedz
            • Boję się, jak tym można w kinie atakować i deprawować, to ja się boję. Ja już nawet do kina nie pójdę bez lęku.

              Bernard Łętowski 26/04/2016 14:41 Odpowiedz
  • Czy prezydent odpowiedział formalnie na list dra Chudyby?
    przeczytałem jeszcze raz wpis z na portalu o filuternej nazwie i mam wrażenie, że uległ on (wpis) zmianie. Wcześniej wg mnie sugerowano, że dr przeciwstawia się projekcji filmu co, widać po liście, było nieprawdą, Teraz czytam tam, że jednak protestował w sprawie prelekcji, a raczej sugerował sprawdzenie sprawy przez prezydenta.
    Oj nieładnie “zmieniać fakty” kiedy kłamstwo zostało obnażone… Liczę, że dr nie puści tego płazem.

    Arni 26/04/2016 10:27 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
pl_PLPolish
Bobrzanie.pl
Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak rosyjski generał Michaił Kutuzow umarł w Bolesławcu

Kiedy 18 kwietnia 1813 roku Michaił Kutuzow, książę smoleński, generał cara Aleksandra I wjeżdżał do Bolesławca, nie mógł przypuszczać, że...

Zamknij