Sty 14, 2020
257 Wyświetleń
0 0

Brandstaetter katechizmem dla bierzmowanych

Napisany przez

Na obczyźnie wpadła mi w ręce książka Romana Brandstaettera “Krąg biblijny”. Tak samo przypadkiem, jak ja przypadkiem znalazłam się w Niemczech. Ową książkę przywiozła mi koleżanka mojej mamy, która jechała w moje rejony. Książka ta mojego zainteresowania w księgarni czy bibliotece by nie wzbudziła, ponieważ tematyka chrześcijańska nie przoduje na mojej liście zamiłowań literackich. Sam Brandstaetter obił się o moje i uszy i oczy podczas czasów studiowania filozofii i etyki w moich czasach uniwersyteckich. Książki, które przywiozłam ze sobą, pochłonęłam podczas pierwszych dwóch tygodni i głodna byłam kolejnej. Tym razem pisanej polskim językiem. Stwierdziłam, że skoro ta książka dojechała do mnie z Bolesławca aż pod granicę francuską, musiała zostać wybrana przez wybierającego ze starannością i dużą uwagą. Przecież ta koleżanka chciała tylko sprawić dobry uczynek duszy w potrzebie.

Zaczęłam czytać. Dodam jeszcze, że zostałam wychowana w wierze katolickiej, ale spraw wiary w dalszym swoim życiu nie wiązałam z instytucją kościoła. Wiara zawsze miała wyraz wewnętrzny bez potrzeby uzewnętrzniania. Zaczęłam czytać. Cała polemika autora jest o przeżywaniu, doświadczaniu, nauki, czytania, nauki czytania Pisma Świętego, które zdaniem autora odzwierciedla życie każdego z nas, i każdy z nas może znaleźć w Nim swoją historię, historię tego co się wydarzyło lub co ma wydarzyć. Brandstaetter pięknie łączy wybrane fragmenty Pisma ze swoim życiem i historią. Urzeka mnie jego miłość do Pisma Świętego, napaja nostalgią i przemyśleniami. Przemyśleniami szczególnie o tym, że w każdym domu Pismo Święte jest, ale się go nie czyta. Że jest, i że bardziej swoją obecnością przeraża niż zaprasza do uczty duchowej.

365 niedziel w roku nie daje najmniejszej rady zapoznania się z całą zawartością świętej księgi. A co gorsze, że po ewangelii w kościele ksiądz w kazaniu przedstawia nam swoje zrozumienie przeczytanego fragmentu. Że to nie my sami przeżywamy ten ustęp, ale słuchamy przeżyć innego człowieka.

Sam autor nawiązuje do zbyt długiego kazania, które słyszał w którąś z niedziel i stracił zainteresowanie. Nawiązuje do Ewangelii, przywołując postać Eutuchusa, chłopca który zasypia podczas przemowy św. Pawła i wypada z okna. Ale autor przywołuje nie tylko biblijne postacie. W lekturze występują Melchior Wańkowicz, Stanisław Wyspiański czy Stefan Żeromski i wielu innych. Wszystkie postaci, których dzieła przerabianie są w szkołach. Dlaczego by nie pokazać młodym ludziom powiązania między tymi autorami a Pismem Świętym? “Krąg biblijny” to książka jak “Quo vadis” czy “Odyseja” , którą powinien przestudiować każdy człowiek.

W moim mniemaniu taka nauka byłaby bardziej przydatna, niż nauka katechizmu, którego wyuczone prawa nie wzbogacają wnętrza katolickiego. Byłaby niezłym katechizmem dla bierzmowanych, którzy przez ten sakrament starają się pogłębić swoją katolicką wiarę. Bo czas nastoletni to czas poszukiwania samego siebie, kształtowania własnej osobowości, wizerunku, zatem dlaczego by nie wspomóc rozwoju książką, która tak bardzo wzbudza do refleksji nad samym sobą.

Język książki jest łatwy, momentami żartobliwy, codzienny. Sytuację opisane odnoszą się do codziennego życia, przyjazni, rodziny, śmierci, podróżowania, historii, która minęła. Jest zachętą do wertowania kart Biblii. A podczas tego wertowania czytelnik doświadcza siebie na kartach opowieści zapisanych ponad dwa tysiące lat temu. Ja się skusiłam na ucztę, a czy udało mi się skusić Ciebie?

Kategorie:
blogi

    Po latach wróciłam do Polski przywożąc ze sobą męża - Anglika. Staramy się odnaleźć w Polsce 2017. I dziwimy się nieustannie : )

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    pl_PLPolish
    pl_PLPolish
    Bobrzanie.pl
    Przeczytaj poprzedni wpis:
    Rekord w Bolesławcu!

    Wszystkie ręce na pokład! 28. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przeszedł do historii! W Bolesławcu pobito zeszłoroczny rekord i zebrano...

    Zamknij