Paź 13, 2015
2817 Wyświetleń
9 1

Obejrzałem debatę kandydatów na posłów 

Napisany przez

Obejrzałem i zebrałem swoje spostrzeżenia, oceny i uwagi poniżej. Jeśli ktoś nie oglądał a ma godzinę wolnego czasu do zmarnowania, to może debatę obejrzeć TUTAJ.

Ciekawe że okno wideo poprzedza w newsie na Istotnych coś w stylu sugestii interpretacyjnej. Na zasadzie: wszyscy w debacie zostali potraktowani równo, bezstronnie, ale zanim obejrzysz drogi czytelniku, zapoznaj się z naszą interpretacją rzeczywistości…

W niej zaś przypominamy, że Wiesław Ogrodnik ma bannery wyborcze przy kościołach a na dodatek „wypowiadał się niezwykle oględnie na temat seksualności Polaków, co przecież zwolenników jego partii bardzo interesuje, zaraz po zemście na zdrajcach narodu, czyli na niepolakach od Tuska”.

To nie relacja z debaty, tylko ulanie się osobistej żółci. Nawet w opisie Krzemińskiego trzeba przypomnieć, że Ogrodnik to partyjny kolega Pawłowicz. Niejaki Żabiński (naprawdę nie wiem kto to jest) Ogrodnika nie pyta ani do niego nie mówi. On mu, według redakcji: rzuca w twarz.

W tekście prawdopodobnie popełnionym przez Grażynę Hanaf, niechęć do kandydata PiS jest tak widoczna, że te długie wypociny można zastąpić jednym zdaniem: Nie lubię Ogrodnika bo jest z PiS.

Zaangażowanie „dziennikarki” sugeruje jednak, że Ogrodnik mógł dobrze w tej debacie wypaść. Ja akurat jakoś szanuję Ogrodnika mimo tego, że jest z PiS, więc oglądam.

Na początku Klaudia Witczak mówi o imigrantach (to zapewne jeden z głównych problemów naszego kraju) szturmujących granice. Wielu ilu wśród nich to mężczyźni, że to lenie i prezydent Roman jest dobry bo ich nie chce.

A miałem na nią głosować…

Arkadiusz Krzemiński mówi, że “najważniejszom sprawom” jest… Mówi też, że Mamed Khalidov ma na imię Mahmed i że nie mamy z nim żadnych problemów. My nie mamy, Krzemiński ma, bo nawet nie wie jak kolo ma na imię. Krzemiński mówi też znamienne zdanie: „Stanowczo sprzeciwiam się emigracji zarobkowej.”

Pewnie, jak ktoś dostaje robotę w samorządowej firmie zarządzanej przez partyjnego kolegę, to się może sprzeciwiać.

A miałem na niego głosować…

Bartosz Żabiński chodził do lepszej szkoły niż Krzemiński, ale prawdopodobnie też na polskim latał na fajkę.

Mirosław Sakowski pokazuje coyones i mówi coś niepopularnego: Stać nas na przyjęcie uchodźców. Szacun.

Alicja Janiec nie mówi nic ciekawego.

Wiesław Ogrodnik jest przeciw przyjmowaniu uchodźców, ale jako jedyny przypomina z jakiej partii jest i wykorzystuje pytanie do autopromocji. Mam wrażenie, że dobrze trafił w tej debacie, bo jest ostatnim odpowiadającym.

Nie, nie będę relacjonował każdego pytania i każdej odpowiedzi.

Ogólne moje refleksje i ciekawostki:

Mirosław Sakowski potwierdza w odpowiedzi na temat finansowania religii w szkołach przez państwo, że nie ma na ten temat swojego zdania!!!

Ogrodnik najmniej korzysta z notatek, mówi głównie z głowy. Używa konkretnych argumentów.

Bartosz Żabiński w odpowiedzi na pytanie o związki partnerskie zawiera swoją złotą myśl:
„Tylko kobieta i mężczyzna z prostej racji prokreacji”

Na miejscu par bezdzietnych czy bezpłodnych bałbym się zagłosować na tego pana…

Sakowski to liberał.

Krzemiński po polskiemu: “Ja bym się tu upatrywał.”,”burmiszczowie”, “administracjom samorządowom”

Ogrodnik nie ma zdania co do likwidacji senatu! I sam to przyznaje!

Bartosz Żabiński wie jakie będzie następne pytanie i się tym chwali!

Krzemiński jest “przedsiębiorcom”.

Klaudia Witczak bije populizmem wszystkich pozostałych. Ale sposobem mówienia i wizerunkiem też.

Krzysztof Gwizdała jest jedynym facetem który siedzi w tym programie w jakiś sensowny sposób. Krzemiński siedzi jak z kolegami na piwie.

Sakowski jest najlepiej ubrany.

Wiesław Ogrodnik ma kolegów, których córki smsem informują ojców o ciąży!

Chyba większość kandydatów zadaje pytanie Wiesławowi Ogrodnikowi. Siłą rzeczy pokazują tym, kogo uważają za najpoważniejszego kandydata i kogo chcieliby zaatakować. Wskazują swój punkt odniesienia.

Mirosław Sakowski jest tolerancyjny i ma zdrowe oraz niepopulistyczne podejście do tematu uchodźców.

Witczak cytuje Jobsa, syna imigranta!

Moje wnioski: Witczak, Sakowski i Ogrodnik to pierwsza liga kandydatów w skali lokalnej. Reszta to B-klasa. Sakowski ma poglądy i ma odwagę je głosić, Witczak głosi takie poglądy, jakie nie wymagają odwagi, Ogrodnik wypada chyba jednak najwiarygodniej. Od niego i od Klaudii Witczak bije pewność siebie, ale nie ta szczeniacka wynikająca z bezczelności i braków, tylko coś w rodzaju poczucia własnej wartości. Wbrew pozorom to bardzo ważne nie tylko przed kamerą, ale i w ewentualnej przyszłej pracy posła. Bo naprawdę myślę, że któreś z nich ma szanse na parlament.

Ilustracja: Goorsky

Kategorie:
Łętowski
https://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (bernardletowski.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Obejrzałem debatę kandydatów na posłów 

  • Ja nie oglądałem, ale przeczytałem sobie to, owe sprawozdanie i mam dwie uwagi.

    Po pierwsze, uważam, że organizowanie debat z odpytywaniem lokalnych kandydatów do sejmu o ich zdanie na temat… wielkiej polityki, ma taki sam sens,jak w przypadku bezrobotnej i żyjącej z zapomogi matki, która samotnie wychowuje piątkę przedszkolnego drobiazgu, pytanie swoich dzieci o ustalanie miesięcznego budżetu i rodzaju wydatków – byłyby lody, zabawki i pusty garnek przez trzy tygodnie miesiąca.

    Co innego, niż powtarzanie partyjnych banałów, sączonych od tygodni do mediów przez partyjnych fuehrerów, mogliby powtórzyć kandydaci? Z pewnością nic! Co mądrego z dziedziny ekonomii, prawa międzynarodowego, bądź filozofii prawa potrafi powiedzieć absolwentka “kosmetologii”, członeki PiSu – Ogrodnik o konwencjach wolnościowych i prawach człowieka, o konstytucyjnej ich gwarancjach, co o stanowieniu prawa potrafi powiedzieć człowiek, który niespełna miesiąc temu ośmieszył się publicznie, kierując pozew przeciw redaktorowi portalu bobrzanie. Ośmieszył się, bo nie potrafił swym zarozumiałym rozumkiem zrozumieć ustawy, nie potrafił pojąć, co jest zakresem przedmiotowym spraw podlegających sądowym orzeczeniom podejmowanym w trybie wyborczym, człowiek, który już raz w mieście podniósł rękę za wprowadzeniem prawa zakazującego posiadania więcej niż dwa psy i dwa koty. Cała Polska się śmiała z niego, NSA wyraźnie powiedział mu, że dresy bardziej niż toga mu pasują, i pół Bolesławca miesiąc temu się śmiało, a On nadal uważa że jest dobrym kandydatem do legislatury!

    Pozostałych kandydatów oszczędzę, atrament którym bym ich opisał więcej wart, niż ich predyspozycje i wiedza potrzebna posłowaniu.

    Jeżeli już, bo partyjne banały wszyscy znamy, zapytałbym Sakowskiego jaką ostatnio książkę przeczytał i o czym ona była, zapytałbym Witczak o wskazanie słabych punktów w teorii Friedmana, Ogrodnika zapytałbym o encyklikę Rerum Novarum, Libertas Leona XIII czy Pacem in terris, Krzemińskiego zapytałbym o teorię konwergencji a propos napływu uchodźców i zbliżające się podpisanie układów TTIP oraz Ceta, a Panią z Lipian o… dobry przepis na pierogi.
    Ciekaw jestem co bym usłyszał?

    Najsmutniejsze, że Sejm RP, który powinien być aeropagiem, w naszym kraju z każdym kolejnym razem staje się coraz bardziej zbiorowiskiem wszelkiej maści miernot i zarozumialców, którzy… nawet nie wiedzą, że mówią prozą (niektórzy nawet nie potrafią poprawnie)!

    Secundo, to, że Pani Hanaf nie dopełniła zasady dziennikarskiej neutralności, akurat uważam za ze wszech miar uzasadnione. Sekowanie PiSu i Ogrodnika jest uzasadnione, bo nikt bardziej jak PiS na przestrzeni najbliższych lat nie będzie stanowił większego zagrożenia dla Polski, Polaków, dla wszystkiego, co jest gwarancjami praw człowieka i obywatela, oraz dla gwarancji dobrych stosunków międzynarodowych. Precedens z historii znamy. Nigdy więcej!

    cemoi07 14/10/2015 02:45 Odpowiedz
    • Wow, znamy z historii naruszanie praw obywatelskich…?. Nie wiem gdzie pobierał PAN nauki ale porównywanie do oprawców komunistycznych do PiS dowodzi braków edukacyjnych, co musi smucić w dniu Edukacji Narodowej. W domu rodzice nauczali alternatywnej historii najnowszej Polski?

      kamil 14/10/2015 08:49 Odpowiedz
      • Generalnie staram się nie tłumaczyć wytłumaczonego, ale, że sprawa warta więcej niz tylko przysłowiowej świeczki, wytłumaczę i odpowiem.

        Co do mnie, to akurat pobierałem nauki tam, i takie, które dają mi legitymację i podstawy do wypowiadania się i formułowania powyżej napisanych tez. Dają mi podstawy i wiedzę, której żadnemu z kandydatów nie dała żadna z ich szkół.

        Po drugie, wskażę ci kierunek szukania odpowiedzi – konstytucja Rozdział pierwszy i Rozdział drugi… to są rozdziały w których zapisano pryncypia, prawa i wolności człowieka i obywatela obowiązujące w Polsce. Które są już łamane, i którym uparcie PiS się przeciwstawia. Naucz się rozumieć konstytucję, a sam dojdziesz!

        cemoi07 14/10/2015 10:52 Odpowiedz
        • Ni będę wnikał w lokalizację tych “tam” nauk, zatrzymam się na wspomnianej konstytucji. Pod innych tekstem umieścił Pan komentarz, który ktoś skwitował krótkim “zwierzęcy antykleryklizm”, zacytuję więc Pan zdania umieszczone przed rozdziałem 1 Konstytucji RP

          Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski…

          Nie będę tłumaczyć tego przesłania. Wracając do strachu przed PiS, który tak Pan jak i redaktor przejawiają, przypomnę iż pisiorem Number One jest jakoby marionetka sterowana przez Kaczyńskiego czyli prezydent Andrzej Duda, przez kilka miesięcy mogliśmy praktycznie obserwować jego zachowanie i działania. Czy było tak strasznie?. Reakcje w Londynie i Nowym Jorku nie powinny pozostawiać złudzeń- para pisiorów potrafi zachować się na salonach, o wstydzie nie ma mowy. Mam przypominać treść depeszy gratulacyjnej A.Merkel by wykazać, że tzw. “zachód” traktuje partnersko Polskę- pewnie będzie im trudniej osiągać własne cele lecz jesteśmy zbyt dużym i ważnym krajem by go można zignorować. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to raczej kieruje się swymi uprzedzeniami niż chłodną analityczną oceną sytuacji.
          Może więc ten straszny Kaczor ma nie najgorszą rękę podczas wybierania współpracowników? Po 24 maja wielu deklarowało wyjazd z kraju, masowego exodusu przestraszonych pisem nie było, wyjeżdżali ludzie dotknięci gospodarczymi realizacjami rządu PO, po 25.X będzie ta sama Polska.

          andrzej 14/10/2015 21:02 Odpowiedz
          • Skoro powiedziałem A, to i Panu też odpowiem, bo inaczej byłoby niegrzecznym pominąć pańską dygresję, i będzie to już szlus z mojej strony. Dobrze, że Pan nie wnika w moje niedopowiedzenie, bo nie startuję w wyborach i moje dossie jest absolutnie pozaprzedmiotowe, ale skoro Pan uprzejmie i aluzyjnie napomknął, to zapewnię Pana, że edukowałem się ani na ATK, ani na KULu, tym bardziej na WSNS przy KC PZPR, a na jednym z najstarszych polskich uniwersytetów, i to w czasach, gdy nie “kupowało” się dyplomów, a trzeba było się uczyć, gdy nie było komputerów domowych i trzeba było czytać i samemu pisać.

            Nie wiem po co cytuje Pan ten fragment z konstytucji, domyślam się, że chodzi Panu o wspomnianego w nim Boga (judeochrześcijańskiego, bo mimo,że ta sama konstytucja w swym artykule 25. pkt 1. stwierdza – “Kościoły i inne związki wyznaniowe są równoprawne.”, to preambuła wspomina konkretnego boga, bo wymienia go z dużej litery, nie mówi o obywatelach wierzących w bogów, w różnych bogów, choć art.53. tejże konstytucji daje wszystkim równe prawo do wyboru przedmiotu swej boskiej czci i praktykowanej religii czy wyznania.

            Podejrzewam, że tak się Pan ucieszył na wspomnienie swego Boga w preambule, że kompletnie umknęło Panu jedno, drobne słowo, a posiadające kardynalne znaczenie dla wspomnianego fragmentu. Małe, drobne – ZARÓWNO. Słowo, które jak mawiają Krzyżacy, dla studentów prawa i nauk politycznych na zajęciach z logiki, a takim byłem, ma auschlaggebende znaczenie.

            Zarówno, to znaczy po równo, równorzędnie, tak samo, etc. To przesłanie, którego Pan nie chciał tłumaczyć, mówi, że wierzący i niewierzący MAJĄ TAKIE SAME PRAWA, ani mniej ani więcej! Bo dalej, ta sama konstytucja stwierdza we wcześniej wspomnianym art.25 w pkt.2, że – “Władze publiczne w RP zachowują BEZSTRONNOŚĆ w sprawach przekonań religijnych, SWIATOPOGLĄDOWYCH i FILOZOFICZNYCH, zapewniając swobodę w ich wyrażaniu w życiu publicznym.”. Kropka, punkt – tłumaczyć tego nie trzeba – ateista, katolik i muzułmanin mają takie sama prawa – ich światopoglądy, z punktu widzenia państwa prawa, a takim, jak stwierdza konstytucja w art.2, jest Polska, i nie można ani uprzywilejowywać, ani upośledzać w przestrzeni publicznej żadnego ze światopoglądów.
            W Polsce dzieje się inaczej – wyraźnie uprzywilejowaną (wbrew zacytowanym normom) pozycję zajmuje KK i wyznanie katolickie.

            I na koniec, choć nie che mnie się, bo temat rzeka i obawiam się, że nie jesteśmy równorzędnymi dyskutantami w powyższej kwestii, nie wiem po jaką cholerę cytuje Pan akurat preambułę?

            Większość europejskich, też i polskich prawników stoi na stanowisku, że preambuła do konstytucji nie posiada charakteru aktu normatywnego. Preambuła zawiera nie normy prawne, a deklaracje o charakterze etycznym, etc.
            Zresztą specjaliści od prawa konstytucyjnego indeksują preambuły na te o charakterze; historycznym, merytorycznym, etycznym, motywacyjnym.

            Preambuła do polskiej konstytucji ani na milimetr nie posiada charakteru aktu normatywnego (aby odpowiedzieć zwolennikom kontrteorii), i absolutnie nie wiem po kiego … Pan fragment z niej zacytował.

            Więcej nie będę się rozwodził, bo temat rzeka, inni o niebo mądrzejsi doktoraty i habilitacje na tym temacie zrobili i gdzie mnie robaczkowi głupiemu…

            Starożytni mawiali – dura lex, sed lex – twarde prawo, ale prawo, jakie by nie było, ale prawo. My mamy prawo, ono jest określone i spisane, mamy ustawę zasadniczą, która jest źródłem dla innych praw, i dopóki nie zostanie zmieniona MUSI WSZYSTKICH RÓWNO OBOWIĄZYWAĆ i nie można mówić, że u nas większość stanowią katolicy! I co z tego? Wszyscy mają równe prawa, i Doda ma prawo mówić, że bardziej wierzy w dinozaury, niż w krzew gorejący i gadającego węża, i ja też nie wierzę w chodzenie po wodzie. Mam do tego prawo, konstytucja mi je daje i krew mnie zalewa, jak w zakładzie oczyszczania miasta w lobby widzę krucyfiks na ścianie! Gdzie szacunek i respektowanie moich praw? A jak z czasem w tymże zakładzie śmieciarskim naczelnikiem zostanie były mufti z Syrii, i powiesi se półksiężyc, a w południe będzie wyciągał dywanik w stronę Mekki, to powie Pan ok! Ja już się w**iam, gdy widzę powtykane w każdą dziurą symbole religijne, ja już się w**iam, gdy skazują Dodę za korzystanie z konstytucyjnego prawa – art. 54 pkt 1, ja już się w**iam, gdy łamana jest konstytucyjna gwarancja i prawo art. 68… można tak dalej i dalej. Polska już dawno nie jest państwem prawa, nie będę opisywał skarg obywateli Polski do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Polacy są pierwszą nacją dochodzącą sprawiedliwości w Strasburgu. Polacy skarżą się na wszystko, a to na przewlekłość postępowań, a to na nadużywanie, albo przewlekłość tymczasowego aresztowania… i tak dalej i tak dalej. Wszystko to są przypadki łamania praw człowieka i obywatela w Polsce.

            Państwo prawa, to państwo bronice i stojące na straży praw mniejszości! A PiS wyraźnie zdaje się dążyć do deptania praw mniejszości, WSZYSTKICH MNIEJSZOŚCI… i to w pełnym zakresie, taka jego matć!

            cemoi07 15/10/2015 01:57 Odpowiedz
            • A czyli mniejszość ma mieć prawa czyli przywileje , bo wszyscy ich nie mają . Po chłopsku jak baca może z owcami a juhas już nie to jakie to równe prawa dla wszystkich . To juz bacowy przywilej z tymi owcami !
              Przypomnij mi no tylko jakie to ty te szkoły ukończył ?

              Daniel Dziedziczak 15/10/2015 09:07 Odpowiedz
  • Wychodzi na to, że pan Sakowski zajęty jest bardzo kandydowaniem. A to rada miejska, a to sejm. Kiedy ten pan zajmuje się pan szkołą? Co na to starosta jako zwierzchnik nie tyle partyjny, co służbowy?

    hanna 13/10/2015 19:14 Odpowiedz
  • Czy Pana relacja w odróżnieniu od skrytykowane GH ma być bezstronną analitycznie? Sympatie do uchodźców są u Pana oczywiste i nie ukrywane (cojones), podkreślanie że kandydat PO ma cojones głosząc rządowe hasła jest tym samym dziwne i dość tendencyjne. Czy któryś z kandydatów wygłaszał opinie sprzeczne z linią swojej partii?. Brak tego w relacji więc czemu taką laurka za indywidualne jakoby poglądy, cojones wykazałyby Sakowski mówiąc podobnie do Ogrodnika

    kamil 13/10/2015 16:38 Odpowiedz
    • To nie relacja ani wstęp do bezstronnej z założenia debaty, tylko moje prywatne opinie o oglądanym programie. Proszę zauważyć, że to tekst na osobistym blogu a nie news czy relacja. Tekst podpisany imieniem i nazwiskiem.

      Bernard Łętowski 13/10/2015 17:45 Odpowiedz
  • “Krzemiński siedzi jak z kolegami na piwie.”

    No, to było niezłe, co gorsza pan Sakowski przez pewien czas siedział w taki sam sposób. Co do pani Janiec, próbowałem ją sobie wyobrazić przemawiającą z trybuny sejmowej. Efekty tej próby wywołały usmiech na mej smutnej zazwyczaj twarzy. To chyba dobra, prostolinijna kobieta, ale parlament to nie miejsce dla niej.

    s 13/10/2015 16:34 Odpowiedz
    • Chodziło mi o tę nogę założoną poniżej łydki na nogę albo też wyciągnięte nogi założone na siebie w kostkach. Nie wyglądało to dobrze.

      Bernard Łętowski 13/10/2015 17:46 Odpowiedz
  • Dlatego mozna powiedziec ze kandydaci dobrze wypadli w debacie. Zostali potraktowani bezstronnie a wszystko miescilo sie w konwencji. Nalezy wymagac takich standardow od innych. Dla mnie najlepiej wypadl pan Ogrodnik.

    TOMMY 13/10/2015 16:01 Odpowiedz
  • Dlatego trzeba uwazac do kogo na debaty się chodzi. Czy tak traktuje się swoich gości? Niby bezstronnie a przed relacją video tak stronnicza ocena. To w ogole nie miesci się w konwencji relacji z debaty. No ale czego my wymagamy. Kandydaci i przyszli kandydaci mają nauczkę.

    tommy 13/10/2015 14:17 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
pl_PLPolish
Bobrzanie.pl
Przeczytaj poprzedni wpis:
Własny biznes – jak osiągnąć sukces?

Prowadzenie działalności gospodarczej jest obarczone dużym ryzykiem, zwłaszcza jeśli jesteśmy początkującymi przedsiębiorcami. Księgowanie przychodów i rozchodów, rozliczenia z urzędem skarbowym...

Zamknij