Lip 18, 2013
2030 Wyświetleń
0 0

Skąd ta pazerność?

Napisany przez

Babcia kupiła magiczną kołdrę za 5000 zł, którą będzie spłacać trzy lata. Rodzina redaktora portalu kupiła garnki za 4000, a ktoś inny lampę leczniczą za 3000 (na Allegro po 50 zł). Krzyczymy na właścicieli sal, którzy wynajmują handlującym czarodziejom pomieszczenia na pranie mózgów. Nie krzyczymy na pazerność ofiar.

No bo zadajmy sobie pytanie: Dlaczego oni tam poszli? Poszli, bo ktoś zapraszając ich, obiecał gratis, prezent, bonus, upominek, gift. Kryszaka za darmo, prezent od firmy, super patelnię czy darmowe badanie. Ilość ludzi wierzących w uczciwość cudzych intencji maleje, ale maleje zbyt wolno. Ludzie starsi, wychowani w nieco innych czasach mają chyba tej wiary w uczciwość wciąż za dużo.

Supermani od sprzedaży bardzo drogich zbędnych pierdół robią show, pokazy prowadzone czasem przez obcokrajowców i tłumaczy, pokazują cuda wianki, a ludzie to kupują. Pobudzeni, z wielkim “CHCĘ TO” w oczach, podpisują umowy kredytowe. Zapominają, że przyszli na i po coś darmowego. Emeryt czy rencista to idealny bo wiarygodny finansowo dla banku klient. I wypłacalny, i windykowalny.

Podpisanie umowy kredytowej skutkuje tym, że firma dostaje kasę za swój produkt natychmiast. Klient zostaje jedynie w trwałym związku z bankiem.

I karuzela się kręci.

Dlatego pretensje do I LO o to, że wynajęto salę na show Kryszaka z garnkami, uważam za głupie. Tym bardziej, że pewnie szkoła też nie do końca zdawała sobie sprawę, na co dokładnie salę wynajmuje. Organizatorzy eventu tak spieprzali, że nawet zostawili swoje materiały szkoleniowe dla praczy głów. Podobno pasjonujące.

Szkoła zaś na wynajmie sali po prostu zarabia, a zarobioną kasę (przynajmniej to liceum) wydaje na uczniów. Obarczanie jej odpowiedzialnością za pazerność naszą i naszych bliskich to głupota.

Śmiem też twierdzić, że takie eventy z garnkami, kołdrami czy lampami niczym nie różnią się od spotkań politycznych. Walą na nie ludziska po odrobinę darmowej nadziei, darmowe poklepanie po plecach i darmowe utwierdzenie się w swoim oglądzie świata. Płacą swoją obecnością sprawiającą wrażenie, że ktoś politykom wierzy, płacą też organizatorom, utwierdzając ich w przekonaniu, że ich praca ma sens.

I karuzela się kręci.

A potem  tłumaczenia żenujące jak to Jerzego Kryszaka z filmiku Bolec.info. No bo w sumie, tak czy inaczej, chodziło tylko o to, żeby zarobić.

Kategorie:
dymki · Łętowski
https://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (bernardletowski.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Skąd ta pazerność?

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    pl_PLPolish
    pl_PLPolish
    Bobrzanie.pl
    Przeczytaj poprzedni wpis:
    Jak to się wszystko zaczęło?

    W 1982 roku modelka Alicja Pońska (ówczesna towarzyszka życia Papy Glinoluda Bogdana Nowaka) wraz z koleżanką pomalowała się gliną. To było...

    Zamknij