31 maja, 2013
1147 Wyświetleń
0 0

RUNdka – sztafeta pozytywnych emocji

Napisany przez

RUNdkę wymyśliłem przed rokiem. Kombinowaliśmy, jaką formę nadać naszej akcji Polska Biega, skoro reprezentujemy powiat.  A Powiat Bolesławiecki to sześć gmin, kawał ziemi (bo 1303, 26 km2) i setki kilometrów dróg (tylko „powiatowych” 300!), ścieżek i duktów. Wcześniej biegaliśmy w lesie przy Piastów i biegaliśmy wokół bolesławieckiego rynku. Ale to… nie było TO! I wtedy pomyślałem: „To musi być trasa przez wszystkie gminy: powiedzmy „pi razy drzwi” sto kilometrów. A że sto kilometrów to duuużżżżżżżżoo, więc… sztafeta!

Wzięliśmy mapę, zakreśliliśmy potencjalną pętlę i razem z moim kolegą” od sportu i rekreacji (Edkiem „Edem” Spraskim) ruszyliśmy w trasę. Autkiem znaczy się. Wyszło 102 i pół kilometra. Ktoś rzucił: „Trasa na sto dwa”! I tak już zostało.

Krzyś Krzemiński wymyślił nazwę – udana, trochę mu „zazdroszczę” konceptu. „Run” – z ang. biegać, biec, przebiec. Spodobała mi się gra słów i możliwość dwu odczytań. Bo – z jednej strony – „rundka”, czyli bieg wokół (w tym przypadku wokół Bolesławca – było nie było „stolica” powiatu!), z drugiej „randka” – czyli… miłosne, pełne ciepłych uczuć spotkanie. Ostała się więc RUNdka!!! Popuściliśmy wodza wyobraźni (językowej) i powstały nasze biegowe hasła. Kasia Biegasiewicz-Mularczyk rzuciła „Randka z Powiatem to nie grzech”! a Andrzej Stefańczyk dodał: RUNdka – bieg na każde nogi”. Tę myśl wykorzystał twórczo Karol Stryja (szef „piaru” galerii BCC), tworząc tegoroczny plakat naszego biegu. Głównym elementem plakatu są „przystojne” (choć mocno… owłosione) męskie (???) nogi. Do dziś się spieramy… czyje! Może ktoś wie?

RUNdka (a może randka?) – wsparta przez kolejnych pasjonatów biegania – zaczęła uwodzić kolejne osoby. Przybywało współorganizatorów, którym proponowałem współpracę. Głównym mianowałem Powiatowe Centrum Edukacji i Kształcenia Kadr (uff, ja to nazwy wymyślam…), a właściwie – wchodzący w skład centrum – Międzyszkolny Ośrodek Sportowy. Wiedziałem, że Cezariusz „Piotr” Rudyk podoła (jak zawsze). Janusz Baranowski i Jurek Stanik staną na wysokości zadania, zaś Ania Salej – nasz „dyrektor zarządzający” RUNdki – poukłada z organizacyjnych puzzli uroczą biegową mozaikę. I poukładała!

Pobiegliśmy!

RUDka była bardzo udaną randką!

Co zapamiętam z tegorocznej sztafety! Dużo. Wiadomo: 102,5 km wspaniałego biegu to setki zdjęć. Setki wspomnień i wrażeń. Stu uczestników: 99 osób i pies Zenek! Najbardziej doświadczony biegacz, czyli pan Rajmund (70+) i 16-miesięczne bliźniaczki Krystiana Góry. Uczniowie ZSOiZ i „Szpikolada” – pod dowództwem dyrektor Laury Słockiej-Przydróżnej i Artura Kwiatkowskiego. Waldek Krzemiński i Iwona Banasiak wraz z wychowankami szkoły specjalnej i oraz przesympatyczni uczestnicy WuTeZetów (opiekun Marek Markowski). Całe biegające rodziny, np. Ani Domańskiej czy Stefańczyków. Footbal Academy Damiana Sawczaka z grupą młodych, ale jakże zaangażowanych w grę piłkarzy. Nie zapomnę energetycznego pokazu spinningu w wykonaniu teamu Daniela Milewicza. Zapamiętam konkursy i nagrody (m.in. mapy szlaków turystycznych Borów Dolnośląskich i borowa książka kucharska); słodkie „mordoklejki”, czyli „krówki-powiatówki”, i ufundowane przez galerię BCC pyszne lody! Wielu fotografów i operatorów kamer. I uśmiechy!

RUNdka jest po prostu fajna. Ponad 9 godzin radosnego biegu. Bez rywalizacji i bez pośpiechu. Na luzie. Bez spinania i udawania. Sympatyczny luz! Wspaniali ludzie, świetna atmosfera i bezcenne wspomnienia. A gdy wbiegaliśmy na metę (wspólnie okrążywszy rynek), nie jednej osobie… łezka się w oku zakręciła. Wiem, bo mi mówili.

Z całego ser ducha dziękuję!
Całej ekipie z PCEiKK (wraz z Kingą!), współpracownikom ze starostwa (Renii, Leszkowi i Kasi), Romkowi „drogowcowi”, medykom (więc Andrzejowi Czeczutce), Laurze i Arturowi, Waldkowi i Iwonie, Markowi, Darkowi i Halinie, Danielowi i biegającemu reporterowi Andrzejowi, dwóm Jankom i piłkarskiemu Damianowi. Fotografującemu Szymonowi i rowerowo-zdjęciowemu Sławkowi. Naszym „szołmenkom” Ani i Klaudii. Karolowi i Miłoszowi. I wreszcie naszemu powiatowemu „VIPowi” – Cezaremu.

A za rok?
Za rok III RUNdka z Powiatem. Rezerwuj majową sobotę!

Kategorie:
Kwaśniewski
http://dariuszkwasniewski.wordpress.com/

Świdniczanin z urodzenia, bolesławianin z wyboru. Polonista po technikum samochodowym. Samorządowiec, etatowy członek Zarządu Powiatu Bolesławieckiego. Przewodniczący bolesławieckiej Platformy Obywatelskiej. Zakochany w górach i Borach Dolnośląskich miłośnik biegania, roweru, koszykówki i... synergii :)

Komentarze do RUNdka – sztafeta pozytywnych emocji

        Dodaj komentarz

        Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

        pl_PLPolish
        pl_PLPolish
        Bobrzanie.pl
        Przeczytaj poprzedni wpis:
        BKS Bobrzanie – Pogoń Świerzawa 12:1

        Strzelili 11 goli, zdominowali zupełnie przeciwnika, który złapał oddech dopiero wtedy, gdy trener Paweł Żmudziński zaczął wpuszczać na boisko coraz...

        Zamknij