Maj 7, 2010
1990 Wyświetleń
0 1

Kopalnia Bolesławiec

Napisany przez

kopalnia017

KGHM Polska Miedź lada chwila zacznie wiercenia badawcze w okolicach Bolesławca. W ciągu 8 lat koncern ma zwiększyć wydobycie miedzi. Być może złoże na ziemi bolesławieckiej okaże się jednym ze sposobów.
– To są nasze plany rozwojowe – mówi
Anna Osadczuk, rzecznik KGHM. – Odwierty prowadzone są w okolicach byłej kopalni Konrad w Iwinach. Trwa rozpoznanie złoża.


Jak mówi Anna Osadczuk, spółka KGHM do 2018 r. chce dojść do wydobywania 700 tysięcy ton miedzi elektrolitycznej rocznie.
– Teraz produkujemy około 500 tysięcy  – mówi rzecznik. – Około 50 tysięcy zamierzamy uzyskać  z naszego  projektu kanadyjskiego. Kolejnych 150 tysięcy  ton szukamy w innych miejscach. Okolice Bolesławca są właśnie jednym z tych miejsc.

KGHM rok temu wystąpił do Ministerstwa Środowiska o koncesję na rozpoznanie złóż w tak zwanym starym zagłębiu miedziowym. W kręgu zainteresowania lubińskiego koncernu jest złoże Wartowice, które ciągnie się od rogatek Bolesławca po Raciborowice Górne i sąsiaduje z eksploatowanymi wcześniej przez kopalnię Konrad w Iwinach polami Grodziec i Lubichów. Łącznie z Niecką Grodziecką to ponad 100 mln ton rudy. Jest stosunkowo dobrze rozpoznane, ale jego eksploatacja wymaga uporania się z dwoma poważnymi problemami technicznymi: głębokością (trzeba zejść 1200-1300 m pod powierzchnię) i wodą, która zatopiła opuszczone dwadzieścia lat temu wyrobiska po kopalni Konrad.
Jest też drugie złoże, między Bolesławcem a Żarami, większe i na mniejszej głębokości.

O kopalni Bolesławiec było głośno kilka lat temu, kiedy obecny starosta, Cezary Przybylski, startował do parlamentu i obiecywał zająć się tematem. Wówczas pomysł w Bolesławcu wykpiwano. Przybylski jednak o sprawie nie zapomniał.
– Podczas licznych spotkań z prezesem KGHM ciągle przypominałem o złożach w okolicy Bolesławca, będąc przekonanym o tym, że te złoża zaczną być eksploatowane – mówi starosta bolesławiecki. – Zakłady Górnicze Konrad są zalane, a nie zasypane. Jest możliwość wypompowania z nich wody. Mogą one służyć w przyszłości choćby jako szyby wentylacyjne.

Obecność ZG Konrad była dla Bolesławca dużą korzyścią i miała niemały wpływ na rozwój miasta. Zdaniem Przybylskiego, historia może się powtórzyć.
– To byłby ogromny rynek pracy, nowe technologie,  potężne inwestycje i dochody gmin wzrosłyby zdecydowanie. To potężny rozwój gospodarczy dla całego powiatu. Należy tylko przyklaskiwać takim pomysłom.

——————————————————————–

Jan Paździora, monograf Polskiej Miedzi:
Na tych terenach już przed laty zrobiono odwierty C1, a teraz KGHM przystępuje do dokładniejszych odwiertów C2. Ich wykonanie to minimum, aby podejmować decyzję o ewentualnej budowie kopalni. Jej wstępny projekt powstał w latach siedemdziesiątych. Zaprojektowano wówczas kopalnię Bolesławiec na poziomach 1100 – 1300. Jednak dziś może on służyć jedynie jako studium. Wtedy projektowano z wykorzystaniem szybu lubichowskiego i budowy szybu w Żeliszowie. Dziś warunki są zupełnie inne.
Kopalnia Bolesławiec, moim zdaniem, na pewno będzie funkcjonowała, ale nieprędko. Myślę, że dopiero wówczas, gdy wyczerpią się inne złoża, czyli nie w najbliższych latach.

Tagi artykułu:
Kategorie:
news
https://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (bernardletowski.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Kopalnia Bolesławiec

  • Pingback: KGHM powraca do starego zagłębia – informuje Radio Plus Legnica | bobrzanie.pl - internetowy nietabloid

  • Do Bruner strasznie Ci dziękuję że starasz się sięgnąć do analitycznych dokumentów spółek giełdowych i pisać o tym bez obaw, przed oskarżeniem o niezrozumiałość wypowiedzi.
    Natomiast ja siedzę w analizach dotyczących zapotrzebowania na podstawowe surowce i z nich nie wynika żeby w najbliższej przyszłości zapotrzebowanie na miedź tak trwale wzrosło by opłacało się sięgać do złóż trudno dostępnych. Niestety by poruszać się w sposób rzeczywisty w świecie gospodarczym trzeba posiadać wiedzę globalną, by myśleć globalnie a po to by móc działać lokalnie. Sądzę że tej mądrości naszym władzom powiatowym stanowczo brakuje.
    A w gwoli informacji to posiadamy olbrzymie bogactwo innych pierwiastków bardzo poszukiwanych i mających wysoką stałą cenę na giełdach a znajdujące się w odpadach poflotacyjnych i innych. Przykładem i to skromnym może być pozyskiwany w KGHM ren. Pozostaje pytanie jak po nie sięgnąć a odpowiedzi są w zasięgu ręki. Co na to nasze powiatowe władze powiedzą??. Bo ta eksploatacja może być prawdziwą przyszłością dla naszego lokalnego przemysłu surowcowego a surowiec jest już wydobyty przez to łatwo dostępny. Bywaj

    Adam Anuszkiewicz 11/05/2010 08:22 Odpowiedz
  • …i teraz jeszcze wyjaśnienie dlaczego te informacje uważać należy za G warte PR-owskie, przedwyborcze pierdy: jeśli jedna z czołowych spółek WIG20 na poważnie rozważała by zwiększenie swojego potencjału produkcyjnego o 1/4 – to omawiane było by to we wszystkich głównych publikatorach związanych z giełdą. Tymczasem tam nie ma prawie nic, a silne podniety występują regularnie w prasie powiatowej.

    Bruner 11/05/2010 00:16 Odpowiedz
  • @Adam Anuszkiewicz – przeprowadzilem maly research internetowych publikacji na temat rewitalizacji złóż w okolicach BC. Ich intensywność jest dość wzmożona w latach 2007-2010, co dziwnym przypadkiem pokrywa się z okresem rzadów Partii O Szufladach Pełnych Ustaw.
    Ten temat ożywa od 2007 roku – dokładnie w połowie roku. I nic z tego nie wynika.
    Oczywiście – od strony społeczno-politycznej – jest to bomba!
    Czy kopalnia Konrad ożyje?
    Sobota, 21 lipca 2007 (07:14)
    Władze KGHM poważnie rozważają wznowienie wydobycia rudy miedzi w Iwinach pod Bolesławcem. Do końca wakacji znane będą wyniki naukowych ekspertyz. Chodzi głównie o wielkość złoża i koszty ponownego uruchomienia kopalni Konrad.
    10-04-2008 05:51
    KGHM chce sięgnąć po dawne złoża. Ma na celowniku dwa obszary w okolicy Bolesławca.
    Miedziowy kolos szuka nowych złóż, ale najpierw chce sprawdzić, czy warto wrócić do wydobycia w tzw. Starym Zagłębiu. Jeszcze w tym roku planuje rozpoznanie pokładów w okolicach Bolesławca, blisko miejsca, gdzie wydobywał rudę miedzi w zalanej w latach 80. kopalni Konrad.
    2009-06-06 00:05:25, aktualizacja: 2009-06-07 17:36:00
    KGHM bada złoża miedzi pod Bolesławcem. Prędzej czy później znów ruszą tu kopalnie.
    KGHM wystąpiło do Ministerstwa Środowiska o koncesję na rozpoznanie złóż w tzw. starym zagłębiu miedziowym. W kręgu zainteresowania lubińskiego koncernu są dwa obszary. Pierwszy – Wartowice – ciągnie się od rogatek Bolesławca po Raciborowice Górne i sąsiaduje z eksploatowanymi wcześniej przez kopalnię Konrad w Iwinach polami Grodziec i Lubichów.

    Bruner 11/05/2010 00:01 Odpowiedz
  • Szanowny Bernardzie sądzę że jesteś nie sprawiedliwy pisząc taki sąd – „O kopalni Bolesławiec było głośno kilka lat temu, kiedy obecny starosta, Cezary Przybylski, startował do parlamentu i obiecywał zająć się tematem. Wówczas pomysł w Bolesławcu wykpiwano. Przybylski jednak o sprawie nie zapomniał.”-
    Nikt tak ważnej sprawy i o tak dużym znaczeniu dla nas wszystkich nie wykpiwał, tylko zastanawiał się czy wizje z telewizji PRL, gdy uczono wszystkich w dziennikach telewizyjnych budować kopalnie, fabryki, spawać, orać, jeździć na ciągniku rolniczym są stosowne dla przyszłego polityka RP.
    Bo wiedza o zasobach miedzi na naszym terenie jest jeszcze z przed czasów narodzin naszego niedoszłego polityka a pomysł na jego wykorzystanie także. A przypominanie decydentom o tym o czym wiadomo od tak dawna, myślę że nie jest żadną chwałą ani nawet stosowne. Bo decydenci przecież nie są idiotami, mając w zasięgu ręki tak olbrzymie bogactwo nie wykorzystać go.
    Chyba że to znowu wieści na pożytek wyborczy a to wtedy przepraszam, bo nieświadomego wyborcę trzeba czymś nakarmić i zachęcić, ale czy to jest uczciwe.
    A to wykpiwanie jak twierdzisz, to był tylko przyczynek do rozsądnej dyskusji jakie wizje powinni nam wyborcom prezentować przyszli politycy pełnowymiarowi i co realnie obiecywać i na jakiej podstawie. Niestety nikt takiej dyskusji nie podjął, nawet sam zainteresowany. Bywaj w zdrowiu Bernardzie.

    Adam Anuszkiewicz 10/05/2010 07:56 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
pl_PLPolish
Bobrzanie.pl
Przeczytaj poprzedni wpis:
Polak mądrzeje. Anglosas – tak samo głupi.

 Większość czytelników kojarzy zapewne takie charakterystyczne żółto-czarne książeczki, które związane były onegdaj dość ściśle z tematyką informatyczną - np. Excel dla Opornych, Access dla...

Zamknij