Paź 2, 2009
1599 Wyświetleń
0 0

Piast był kołodziejem

Napisany przez

piast_bob-1

Światem rządzi przypadek. Bo jak inaczej nazwać to, że na obu bolesławieckich portalach w odstępie sześciu minut pojawia się materiał na ten sam temat? Chodzi o centrum handlowe, które ma powstać na miejscu hotelu Piast. Prezydent natchniony fachem legendarnego Piasta nie zgadza się ze starostą, a pokłócą się na koszt biznesmena. Problem w tym, że wszyscy oni na co dzień parkują w Bolesławcu, czyli mieście, które za cel stawia sobie zniechęcenie mieszkańców do posiadania samochodów.

Tytuł na Bolec.info brzmi “Galeria niezgody”, sugerując konflikt dotyczący jakiejś galerii. Na szczęście na drukowanym portalu tytuł od razu rozwiewa wątpliwości: “Miasto protestuje przeciwko galerii”. I już głupi czytelnik wie, kto tu jest “be”. Bolec.info w sensie fotograficznym potraktował temat tradycyjnie, czyli naszoklasowo, za to pokazał jak galeria ma wyglądać i tu plus. Na drukowanym portalu najwięcej uwagi przyciąga foto starosty, jakby żywcem wzięte z plakatu wyborczego, bez tła zakłócającego wizerunek. Może z tekstu nie dowiemy się, kto ma rację, ale od razu wiemy kto tu jest najładniejszy, najbardziej fotogeniczny i czyje portrety wiszą w redakcji. (Przypomina mi to aferkę, kiedy okazało się, że w walce o reelekcję TVP zapowiadała newsy o Kwaśniewskim jego fotką z walki o pierwszą kadencję, a newsy o innych kandydatach – fotkami świeżymi. Kwach po czterech latach rządów wyglądał dwa razy szerzej.)

Ale przejdźmy do treści. Z tekstu na drukowanym portalu wynika, że prezydent miasta zaskarżył zgodę starosty na budowę galerii, bo uważa, że w projekcie jest za mało miejsca parkingowych. Nie ma ani słowa o proteście przeciwko galerii, ale widocznie tytuł pisał ktoś inny, niż tekst i stąd to rozdwojenie jaźni.

Na Bolcu czytamy kilometrowe wywody prezydenta Piotra Romana i Dariusza Sasa, prezesa hotelu Piast. Wynika z nich, że prezydent troszczy się o to, czy klienci galerii będą mieli gdzie parkować. Dariusz Sas logicznie wywodzi, że skoro prezydent nie troszczył się o to budując Międzynarodowe Centrum Ceramiki, dla którego parkingiem ma być plac Piłsudskiego, to i teraz mógłby się nadmierną troskliwością nie wykazywać.

Troskę prezydenta rozumiem, bo parkowanie w Bolesławcu to zajęcie dla ludzi mających zbyt wiele czasu. Rozumiem też argumentację Sasa, który nie rozumie dlaczego pracownik, bywalec urzędu miasta, czy miejskiego ośrodka kultury, jest ważniejszy od bywalca galerii. Sas nie rozumie, dlaczego samorządowe inwestycje mogą korzystać z miejskich parkingów, a inwestycje prywatne mają sobie same parkingi wybudować.

Ja ci to Dariuszu (to mój kolega i może bezstronny nie jestem, choć się staram) wytłumaczę: Pracownicy samorządowych instytucji to ważni ludzie. Ich miejsca pracy to wyborczy plon, oni muszą mieć gdzie parkować, tak samo jak petenci, którzy swoją obecnością uzasadniają sens istnienia urzędników.
Klienci jakiejś galerii to tylko ludzie robiący zakupy, aby nabijać kabzę właścicielom sklepów, którzy płacą podatki na utrzymanie ww. urzędników.

Wiem, że miasto regularnie buduje i oddaje do użytku kolejne miejsca parkingowe i gdy ma okazję część tego ciężaru zrzucić na prywatnego inwestora, to okazję chce wykorzystać. Rozumiem to. Ale argument Sasa  z budową Centrum Ceramiki jest mocny.
Tak samo jak mocnym argumentem może być istnienie nowej galerii przy próbie sprzedaży miejskiego placu Popiełuszki pod kolejną galerię. Argumentem w negocjacjach cenowych.

Ciekawym wątkiem sprawy jest rozbieżność w interpretacji prawa między starostwem a urzędem miasta. Nie pierwszy to taki przypadek. W lutym tego roku robiłem materiał o kasie radnych. Józef Burniak (rada miasta) i Adam Ciemięga (rada powiatu) stracili mandaty wskutek warunkowych umorzeń w swoich procesach. Od momentu uprawomocnienia się ich wyroków do odwołania przez rady pobierali diety. Burniak swoją musiał oddać, Ciemięga nie. W Ratuszu obowiązuje inne prawo, a w okrąglaku – inne. I nawet nie jest ważne to, czy Burniak jest w plecy, czy Ciemięga do przodu. Ważne, że prawnicy pracujący dla ratusza i starostwa otrzymują przelewy w terminie i mają gdzie parkować.

I tu miał być dowcip o prawnikach opowiedziany przez Robina Williamsa w filmie Hook. Ale go nie będzie.

Kategorie:
Łętowski
https://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (bernardletowski.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Piast był kołodziejem

  • Witaj Iśka na na bobrzanie.pl.

    Bernard Łętowski 27/10/2009 12:48 Odpowiedz
  • nie tylko te trzy portale powiedziały o tym…Wczoraj grały mi cały dzień na nerwach relacje radiowe

    http://www.prw.pl/articles/view/13692/wojna-o-galerie-handlowa-w-boleslawcu

    Iza Jurasik 27/10/2009 12:40 Odpowiedz
  • @Hegemon, prawidłowości nic do tego nie mają ani piramidalne teorie. Prezydent zachował się w tym przypadku po prostu racjonalnie i mądrze. Nie można dopuścić do stałego zakorkowania centrum miasta tylko dlatego, że ktoś chce zrobić dobry interes.

    kostas 05/10/2009 21:29 Odpowiedz
  • A to chyba nie do mnie te pytania. Przypatrując się jednak widzę, że nie jest to wszystko takie proste jak się wydaje. Miasto jest wieczne, a chwilowi, niepoważni byznesmeni są tu tylko na chwilkę. Trudno oddawać takim skarby tej ziemi. Potrzebny jest rozsądek, a nie chwilowy popyt na hamburgera z galerii, czy nowy podrobiony pasek od “Prady”

    Tryton 05/10/2009 21:29 Odpowiedz
  • Tryton :)
    Przypuszczam, że wiem, jakich “cwaniaczków” masz na myśli :)
    Dlaczego optuję za powstaniem galerii w Bolesławcu ?
    Trzy powody :
    – jeżeli już się burzy, to chyba po to, żeby powstało coś nowego !
    – jaki będzie wpływ galerii na wysokość czynszu dzierżawnego w naszym mieście ?
    – czy galeria jest wogóle potrzebna w naszej miejscowości ?

    Hegemon 05/10/2009 20:57 Odpowiedz
  • Hegemonie, to nie żadna prawidłowość Romana – po prostu galerie chcą budować cwaniaczki niekoniecznie z w zgodzie z obowiązującym prawem i normami… Załatwić papiery i opchnąć kilka razy drożej – oto filozofia. Pamiętaj, że wolny grunt oddaje się często na ponad 100 lat. Czy nie warto zatem poczekać na coś sensownego?

    Tryton 05/10/2009 19:27 Odpowiedz
  • Możliwe kostas, że argument z parkingiem jest słaby.
    Mnie osobiście zaczyna martwić pewna prawidłowość zachowań Pana R. odnośnie powstania galerii handlowej w Bolesławcu.
    Czy naprawdę musimy czekać aż “opchnie” Plac Popiełuszki ?

    Hegemon 05/10/2009 19:22 Odpowiedz
  • Z historii bolesławiekcich centrów handlowych:
    https://bobrzanie.pl/blog/2009/08/04/letowski/spor-o-wychodek-bolec-nius

    Bernard Łętowski 03/10/2009 16:26 Odpowiedz
  • A ja mam nadzieję, że Hegemona zawiedzie nadzieja ;-)
    IMHO argument z Centrum Ceramiki jest bardzo słaby. Bo istniejący już przecież przed budową parking wydaje się na codzień wystarczający dla owego CC. Za to na 100% okazałby się niewystarczający gdyby galeria powstała. Problem finansowania budowy parkingów jest tu drugorzędny! Ważniejsze jest, że parkingu dla galerii nie ma. A skoro nie ma – to wybudowanie galerii bez parkingu będzie skutkować klęską komunikacyjną w centrum miasta: korkami i nieustannymi wypadkami.
    Więc zgoda na taką budowę jest nieodpowiedzialnością a sprzeciw Prezydenta jak najbardziej racjonalny i zasadny!

    kostas 03/10/2009 16:07 Odpowiedz
  • …Chłopcy z miasta. Walą Piasta…

    kminek 03/10/2009 01:22 Odpowiedz
  • Zaczyna robić się “ciekawie”.
    Druga galeria może zostać “uwalona” przez Romana.
    P.S.
    Mam nadzieję, że tym razem się nie uda ( bo chyba wojewoda jest z PO ? ) :)

    Hegemon 02/10/2009 20:35 Odpowiedz
  • Kurde Bernard :)
    Światem faktycznie rządzi przypadek, bo ja pierwszy news w sprawie centrum handlowego przeczytałem właśnie na trzecim bolesławieckim portalu :)
    P.S.
    Jak nadrobię “zaległości”, to jeszcze się odezwę w tym temacie : )

    Hegemon 02/10/2009 20:10 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
pl_PLPolish
Bobrzanie.pl
Przeczytaj poprzedni wpis:
Kochasz dzieci, nie pal śmieci.

Parę dni temu, bodajże w piątek, wracając z zakupów wjechaliśmy w czarną chmurę śmierdzącego dymu, który wydobywał się z komina...

Zamknij