Sty 31, 2017
662 Wyświetleń
0 0

Szacunek dla flagi

Napisany przez

„Miasto” przygotowało plakaty, będzie Świętować na pikniku w dniu 5.02.2017, jak „kasy” wystarczy z każdego miejskiego zaułka do przybycia zachęcać będą dwie eksponowane flagi. Tylko …

„Na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej flaga RP ma pierwszeństwo przed każdą inną… W razie wspólnego eksponowania parzystej liczby flag, flaga Rzeczypospolitej Polskiej powinna zostać umieszczona po lewej stronie dla patrzącego od frontu. Kolejne w hierarchii są flagi na lewo od niej (na prawo dla patrzącego od frontu)”

Wprawdzie plakat https://bolesławiec.pl/miasto/images/stories/info/2017/01/usa_plakat.jpg to nie flaga w czystej postaci, jednak grafik mógłby się postarać, nie wspominając o włodarzach grodu.

A skoro o nich mowa, na szczęście p.Roman został umieszczony https://bolesławiec.pl/miasto/images/stories/info/2017/01/zap_us_army-222.JPG w godnym miejscu, z lewej strony „US Army”. Można?

 

Kategorie:
blogi

Komentarze do Szacunek dla flagi

  • 1. Sam robię kupę błędów, ale jednak napisałbym 5 LUTEGO.
    2. Grafik płakał jak projektował
    3. Plakat oddaje nastroje w Ratuszu związane z wizytą ministra : )

    Bernard Łętowski 01/02/2017 10:14 Odpowiedz
    • Pan ma jakąś obsesję na jego punkcie? Akcję „nie staję na czerwonym” można także rozebrać na czynniki pierwsze, podsumowując „autor płakał jak ją ogłaszał”

      andrzej 01/02/2017 11:30 Odpowiedz
      • Czemu miałbym mieć obsesję? Poza tym obsesja na punkcie kogoś z obsesją to brzmi absurdalnie trochę : ))

        Akcja z czerwonym to żarcik, właśnie kolejny czytelnik rechotał z niej przez telefon : )

        A plakat jest zrobiony na kolanie i byle jak. Zaś władze miasta, jak donoszą wiewiórki, nie skaczą z radości z okazji wizyty ministra.

        Bernard Łętowski 01/02/2017 12:07 Odpowiedz
        • Czyli jednak Antoni nie wpływał na finalny wygląd plakatu, który jest tematem notki? Przez chwilę miałem wątpliwości.
          A co do żarcików- rechot czytelnika wartością najwyższą. Może warto dopisać na tym FB „będą wydawać darmowo zgniłe jaja i kamole, żeby godnie przygłupa powitać”; „Będzie okazja napluć mu w ten pusty ryj!”; „nie pójdę zobaczyć tego jak mówisz człowieka”- będzie rechot i lajki. Zasmuca mnie Pan swoją argumentacją.

          andrzej 01/02/2017 12:38 Odpowiedz
          • A ktoś sugerował że minister wpływał?

            A co do żarcików – Bobrzanie zawsze w znacznej mierze robili sobie z różnych rzeczy jaja i żarty z wizyty ministra chyba nie są niczym zaskakującym. Jeśli pan chce wydawać jaja czy kamole – pana problem. My nie planujemy.

            Bernard Łętowski 01/02/2017 12:54 Odpowiedz
  • Nie dziwi… Niebawem rok upłynie od momentu wyłapania błędu w Statucie Miasta i nic. http://maciejmalkowski.pl/w-barwach-disco-polo/

    Maciej Małkowski 01/02/2017 09:19 Odpowiedz
    • Może zgłosiłby Pan wniosek o wykreślenie ze statutu powiatu martwego przepisu o prawie do zabrania głosu przez mieszkańców podczas sesji rady? Zmielony został nie tylko p.Artur, ale też przypomnę liczną grupę uczniów II LO, którzy stawili się na jedną z sesji z wolą zabrania głosu, poobserwowali przebieg Rady i ich komentarzy nie będę cytował, choć sprowadzały się do dość parlamentarnej konstatacji „to takie buraki nami rządzą?”

      andrzej 01/02/2017 11:42 Odpowiedz
      • Dokładnie, to martwy przepis. Rzadko przecież bywa tak, że obywatele chcą zabrać głos na sesji i to często tylko w formie krótkich oświadczeń. Udało się to przy okazji „kryzysu wokół Budowlanki” tylko dlatego, że koalicja rządząca była niestabilna. To był jedyny przypadek kiedy w głosowaniu mojego wniosku w tej sprawie przeważył głos rozsądku, a nie polityczne układy.

        Maciej Małkowski 01/02/2017 12:47 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This
Menu Title