Sty 28, 2013
566 Wyświetleń
1 0

Piętno drwala

Napisany przez

Pewnie mi się wydaje, i niech mi się zdaje, że mój limit na dobroć ze strony tych których znam, chociaż tak naprawdę trudno jest odgadnąć co tam się wyprawia pod czapką, limit ten został wyczerpany do cna. Nietrudno się dziwić skoro i siebie samego mam czasami dość.

Ale nie rozdzieram szat w tym tytule, zresztą zauważyłem w powieści „Czas prostowania gwoździ”, że mój kraj to ziemia cudów i niewypałów, bo jakże inaczej mam widzieć i odbierać te wszelkie potknięcia, czknięcia i pierdnięcia po złudzenia, skoro człowiek to tylko puste słowo w obecnej epoce, bo liczy się status społeczny po marmurową płytę, nie jakiś robotnik fizyczny ze szpadlem w herbie rodzinnym.

Bolesławiec to miasto specyficzne, oczywiście od strony urzędowej, bo ludzie są i zawsze będą piękni, tylko że wszyscy bez wyjątku znaleźliśmy się w doborowym towarzystwie, peselów, nipów, regonów, parafek i opłat. Karmniki pozostawiam ptaszkom.

Dałem się namówić i napisałem stosowne pismo do urzędu zajmującego się kulturą, nawet tą regionalną, czyli wyplatanie koszy, rzeźbienie świątków, jest też deptanie kapusty, pędzenie bimbru…etc.

Moje wołanie o wsparcie finansowe, a przecież jestem rodowitym bolesławianinem, wsparcie dla kudłatych i łysych artystów, odczytano jako krzyk głodnego, toteż odesłano mnie do pokrewnej kulturze instytucji, gdzie czekał na mnie deputat żywnościowy pod postacią płatków owsianych, mąki, ryżu i kaszy. Serki topione zgarnęła pewna pani która zajechała pod dom jadła żółtym mercedesem.

Zrozumiano mnie za oceanem, wyłożono nawet kasę na moją powieść, otrzymałem też zapewnienie że ich współpraca ze mną nie kończy się na tej jednej książce.

Co do Bolesławca, to wiosną pojadę do tego pięknego miasta, do sklepu wędkarskiego, żeby kupić robaki na przynętę.

Kategorie:
Gruchawka

Ryszard Gruchawka (rocznik 1950) należy do Związku Literatów Polskich. Poeta, prozaik, bajkopisarz, drwal. Urodził się w Bolesławcu. Już w młodości współpracował z kilkoma czasopismami. Pisywał do nich felietony i reportaże o różnej tematyce. Obecnie tworzy również opowiadania, fraszki i bajki. Oprócz tego pan Ryszard pisze także satyry. Pierwszym sukcesem w jego karierze była nagroda "O laur miedzianego Amora" za opowiadanie "Kamienny pocałunek", którą otrzymał w konkursie literackim w Lubinie. Najbardziej wartościowym wyróżnieniem dla pisarza jest statuetka "Artura", który otrzymał w 1994 r. we Wrocławiu za całokształt twórczości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This
Menu Title