Gru 10, 2019
240 Wyświetleń
0 0

Walka z ubezpieczycielem jak równy z równym

Napisany przez

Z pewnością każdy z Państwa zna możliwość dochodzenia odszkodowania bądź zadośćuczynienia od firm ubezpieczeniowych. Niejednokrotnie określane jest to mianem walki z wiatrakami. Tak jednak być nie musi.

W sytuacji, gdy ulegamy wypadkowi np. samochodowemu – gdy dojdzie do ustalenia sprawcy owego wypadku – mamy prawo domagać się numeru jego polisy ubezpieczeniowej. Posiadanie tego numeru jest natomiast wystarczające jako podstawa do zgłoszenia szkody np. tej, która nastąpiła w naszym pojeździe. Możliwe jest jednak również domaganie się wyrównania szkody jaka powstała w naszym majątku na skutek wydatków związanych z naszym leczeniem czy nawet wydatków związanych chociażby z wynajęciem pojazdu zastępczego.
Co ważne, posiadając ubezpieczenie swojego mienia np. domu, mamy prawo również żądać odpowiedniego odszkodowania za szkodę powstałą na skutek zdarzeń objętych ubezpieczeniem, takich jak chociażby pożar czy powódź.

Nie wszyscy z nas zdają sobie sprawę, że od ubezpieczyciela domagać możemy się nie tylko odszkodowania- w ściśle udokumentowanej wysokości (np. faktura VAT na zakup leków tytułem leczenia czy paragon fiskalny za zrealizowaną wizytę u specjalisty czy wycena szkód w pojeździe, budynku itd.), ale również mamy prawo domagać się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Zadośćuczynienie pieniężne służy zaspokojeniu naszej szkody niemajątkowej, w tym rekompensować ma ono doznaną krzywdę m.in. ustalony uszczerbek na zdrowiu, przeżytą traumę czy cierpienia fizyczne i psychiczne jakich doznaliśmy w związku ze zdarzeniem powodującym szkodę.

Pierwszym krokiem w celu uzyskania odszkodowania oraz zadośćuczynienia jest zgłoszenie szkody ubezpieczycielowi. W wielu towarzystwach ubezpieczeniowych owo zgłoszenie odbywa się za pośrednictwem specjalnych formularzy, w których skrupulatnie opisać należy okoliczności zdarzenia i powstałą szkodę. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, ubezpieczyciel w pierwszym etapie decyduje o podstawie i wysokości należnego nam odszkodowania i zadośćuczynienia.

Co ważne – w sytuacji – gdy wypłacone nam tym tytułem świadczenie jest za niskie – swoich praw mamy prawo dochodzić przed Sądem w procesie. W sytuacji takiej Sąd – po przeprowadzeniu stosownego postępowania dowodowego ustala, czy wypłacone nam odszkodowanie czy zadośćuczynienie powinno ulec zwiększeniu, co następuje m.in. w oparciu o opinie biegłych rzeczoznawców czy biegłych lekarzy. Częstokroć bowiem zdarza się, że Ubezpieczyciel zaniża wysokość należnego nam odszkodowania czy zadośćuczynienia.
Może jednak zdarzyć się sytuacją, iż ubezpieczyciel nie uzna podstaw do wypłaty odszkodowania czy zadośćuczynienia w żadnej wysokości. Wówczas – o całość roszczenia – mamy prawo walczyć przed Sądem, wykazując odpowiedzialność firmy ubezpieczeniowej za szkodę.

Biorąc pod uwagę analizę rynku, w tym obowiązkowy chociażby charakterze ubezpieczenia naszych pojazdów, warto pamiętać o tym, że firmy ubezpieczeniowe są przedsiębiorstwami, które częstokroć dążą do zwiększania swoich zysków, a minimalizowania należnych nam wypłat. Nie należy zatem poddawać się w walce przeciwko ubezpieczycielowi, jeśli mamy przekonanie co do tego, że wypłacone nam odszkodowanie zostało zaniżone.

Pamiętać należy, iż roszczeń przeciwko ubezpieczycielowi dochodzić możemy w terminie 3 lat od momentu powstania szkody – a w przypadku zgłoszenia szkody – po wydaniu decyzji przez firmę ubezpieczeniową – biegnie on od początku.

Kategorie:
adwokat radzi
http://www.sandrakulpa.pl

Sandra Kulpa – absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego z tytułem magistra prawa oraz adwokat posiadający uprawnienia mediatora oraz doradcy obywatelskiego. Prowadzi indywidualną Kancelarię Adwokacką w Bolesławcu - więcej informacji pod adresem www.sandrakulpa.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
pl_PLPolish
Bobrzanie.pl
Przeczytaj poprzedni wpis:
Wylicytuj Mazolewskiego dla WOŚP!

Wydruk tej mojej fotografii o wymiarach 60 na 40 cm można będzie kupić podczas licytacji na bolesławieckim finale Wielkiej Orkiestry...

Zamknij