Maj 24, 2019
267 Wyświetleń
0 0

Zostawmy w spokoju młode dziko żyjących zwierząt!

Napisany przez

Nasze Zoo Görlitz-Zgorzelec prosi o niezabieranie rzekomo opuszczonych, dziko żyjących młodych zwierząt.

Co roku, wiosną, telefony do Kliniki dla Dzikich Zwierząt w Naszym Zoo Görlitz-Zgorzelec urywają się. Regularnie dzwonią do nas zatroskani wielbiciele przyrody, którzy zgłaszają zaobserwowane i rzekomo potrzebujące pomocy młode sarny, szopy-pracze, lisy, pisklęta i inne. Telefony cieszą naszych pracowników, gdyż mają oni okazję wyjaśnić,
co należy zrobić w zaistniałej sytuacji. Nie cieszą natomiast przypadki, kiedy z niewiedzy, zdrowe młode zwierzęta przynoszone są do kliniki goerlitzkiego zoo. Najlepszymi bowiem opiekunami młodych, dziko żyjących zwierząt są ich rodzice.

 

Jednak jak amator przyrody ma rozpoznać, czy młode rzeczywiście znalazło się w tarapatach? W zdecydowanej większości przypadków zwierzę nie ma żadnych kłopotów. Rodzice młodych po prostu nie spędzają przy swych dzieciach całej doby. Najczęściej pozostają jednak w ich bezpośredniej okolicy. Jedynie w obecności człowieka boją się wrócić do swojego potomstwa. Dlatego też najważniejsza zasada dla nas, ludzi, brzmi: jak najszybciej oddalić się od miejsca znalezienia małych! Gdy tylko ich rodzice poczują się bezpiecznie, wrócą do swojego potomstwa. A jeśli ktoś chce sprawdzić, czy młodym zwierzętom naprawdę nie dzieje się krzywda, może po upływie doby skontrolować, czy zaobserwowany osobnik nadal znajduje się w tym samym miejscu.

Młode liski i szopy pracze już wkrótce po narodzinach, wybierają się na pierwsze samodzielne wycieczki. Sprawiają przy tym wrażenie bardzo nieporadnych, jednak nie są na tych wędrówkach same, ich mama czuwa
w pobliżu!

W lesie, na łące czy na polu leży, wydawałoby się nieruchomo, młoda sarenka? Także w tym przypadku należy pamiętać, by jak najszybciej opuścić to miejsce. Łania wróci po swoje koźlęta, kiedy tylko człowiek się oddali. Naturalną strategią obronną koźląt jest pozostawanie w bezruchu. Ich popiskiwanie to nie oznaka bólu, lecz przywoływanie mamy, bez której młode czuje się w obecności człowieka zagrożone.

W lesie, w parku czy w ogrodzie siedzą i nie odlatują: pisklęta, które opuściły gniazdo, zanim nauczyły się na dobre latać. To normalne! Rodzice będą karmić swoje podskakujące na ziemi młode nieprzerwanie dalej.
Wielką pomocą dla dzikich zwierząt będzie trzymanie psów, a w szczególnośco kotów z dala od młodych ptaków.
Dla tych, którzy chcieliby się więcej dowiedzieć na ten temat, Ministerstwo Saksonii przygotowało szczegółowy folder:  https://publikationen.sachsen.de/bdb/artikel/11129W przeciwnym razie: przed zebraniem rzekomo potrzebujących młodych zwierząt, najpierw zadzwoń do Kliniki dla dzikich zwierząt w Naszym Zoo +49 0160-90954800.

Foto: zoo-goerlitz.de, Catrin Hammer

Naturschutz Tierpark Nasze Zoo Goerlitz Zgorzelec
Zittauerstr. 43 02826 Goerlitz
www.nasze-zoo.pl tel. + 48 511 265 954, +49 3581 66 930 00

 

Kategorie:
news

Nasze Zoo Goerlitz-Zgorzelec to oaza w środku miasta, która w fantazyjny sposób pokazuje 500 zwierząt mieszkających w zagrodach zbliżonych do warunków naturalnych. Nasze Zoo to miejsce atrakcyjne również dla polskich gości, które wychodzi im naprzeciw poprzez powstającą właśnie nową, opracowaną w polskiej i niemieckiej wersji językowej stronę internetową, dwujęzyczne opisy i informacje przy wybiegach dla zwierząt , placach zabaw i grach przyrodniczych oraz zatrudnienie polskojęzycznego personelu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
pl_PLPolish
Bobrzanie.pl
Przeczytaj poprzedni wpis:
Trwa święto muzyki w Nowogrodźcu

Od środy w Centrum Kultury i Sztuki Muza w Nowogrodźcu trwa Festiwal "Muzyka u J.I. Schnabla". Koncerty, na które wstęp...

Zamknij