Lip 6, 2015
2184 Wyświetleń
2 0

Kiedy pierwszy wypadek przy zbiorniku na Jeleniogórskiej?

Napisany przez

Wiele wskazuje na to, że miejska inwestycja w zbiornik retencyjny przy ulicy Jeleniogórskiej i kolejne miejsce wodnej rekreacji w Bolesławcu to, jak wiele poprzednich, sprawa nie do końca przemyślana. 10 lipca władze miasta zamierzają otworzyć obiekt. Do dziś, do 6 lipca, nawet nie zmieniono organizacji ruchu.  Zanosi się na to, że plażowicze mogą docierać na nowy obiekt niezgodnie z przepisami, przemykając się na zakręcie z podwójną linią ciągłą. Dziś trudno jest także wrócić pieszo z obiektu bez narażania się na mandat.

Wychodzi na to, że kwestię bezpiecznego dotarcia do obiektu i z obiektu władze miasta zostawiły sobie na ostatnią chwilę. A czas był na to od 2012 roku.

Na miejsce można dotrzeć niedawno wyrównanym przez Zarząd Dróg Powiatowych poboczem po lewej stronie ulicy Jeleniogórskiej (idąc od strony miasta). Nadaje się ono tak naprawdę tylko do ruchu pieszego, bo rowerzyści i zapewne część pieszych, wybiorą prawą stronę ulicy Jeleniogórskiej z wygodnym asfaltowym chodnikiem. Problem w tym, że kończy się on na zakręcie Jeleniogórskiej kawałek przed wjazdem na teren zbiornika. Podwójna linia ciągła zapewne nie zniechęci wszystkich do przekraczania w tym miejscu ulicy.  Samochody mogą tutaj jeździć z prędkością do 90 km na godzinę.

Niektórzy zapewne dla wygody postarają się dotrzeć do samego zbiornika prawą stroną Jelniogórskiej idąc dalej przez las. I oni będą musieli przekroczyć jezdnię w miejscu podwójnej ciągłej i na zakręcie (oznakowanie poziome jest tam zresztą ledwo widoczne). Widać to dobrze na zdjęciu powyżej.

Pozostaje się cieszyć, że karetki będą miały blisko.

Co ciekawe piesi powinni iść lewą stroną jezdni a powrót z terenu zbiornika do miasta lewą stronę bez przekraczania przepisów też nie jest możliwy.

Podobno w tych miejscach ma być wprowadzone ograniczenie prędkości, jest też koncepcja z sygnalizacją świetlną i przejściem dla pieszych. Koncepcje i propozycje rozwiązania problemu, jak dowiedzieliśmy się w starostwie (zarządza drogą), dopiero powstają i mają się wyklarować w tym tygodniu. Powiat potraktuje ten temat priorytetowo, aby jak najszybciej na Jeleniogórskiej było bezpieczniej.

Tędy prawdopodobnie będą się przemykać chętni do kąpieli.

Tędy prawdopodobnie będą się przemykać chętni do kąpieli.

Oczywiście w mieście w którym inwestycje są wcześniej racjonalnie zaplanowane i przemyślane, rozwiązania byłyby gotowe dawno a jakaś przewidująca władza zapewne dałaby możliwość przyzwyczajenia się użytkownikom dróg do nowej organizacji ruchu zanim obiekt zostanie otwarty a w kierunku zbiornika retencyjnego podążą tłumy bolesławian.

Ale żyjemy w Bolesławcu.

Nawet jeśli do niedzieli uda się namalować jakieś przejście dla pieszych, zamontować światła i zmienić organizację ruchu to minie trochę czasu zanim kierowcy i piesi przyzwyczają się do nowych rozwiązań. Policja będzie miała co robić i już zapowiada przyglądanie się ruchowi w tej okolicy. Straż miejska zaś może mieć niezłe żniwa. Co zresztą może się przydać, jeśli pojawią się jakieś problemy z unijnym dofinansowaniem inwestycji.

W każdym razie w piątek na Jeleniogórskiej hawajskie party. Oby nie przeniosło się ze zbiornika retencyjnego do szpitala.

 

Kategorie:
Łętowski
https://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (bernardletowski.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Kiedy pierwszy wypadek przy zbiorniku na Jeleniogórskiej?

  • Pingback: Ruch drogowy, parkowanie i bezpieczeństwo przy zbiorniku na Jeleniogórskiej | bobrzanie.pl – to co istotne w Bolcu, Bolesławiec, informacje, blogi, sport, rozrywka, humor, imprezy, wideo

  • Pingback: Za darmo czyli za 92 000 zł – jak władza rozdaje prezenty na Twój koszt | bobrzanie.pl – to co istotne w Bolcu, Bolesławiec, informacje, blogi, sport, rozrywka, humor, imprezy, wideo

  • Szanowny Bernardzie, szanowni czytelnicy, kolejny przykład dowodzący, że tę zbieraninę ratuszowych (ZMODEROWANO), należałoby jak najszybciej wymienić. (ZMODEROWANO) Nawet durnego stojaka rowerowego nie są w stanie podpatrzeć jaki być powinien.

    W tym przypadku, myślę, należałoby się, pro publico bono, pomodlić o jakąś ofiarę śmiertelną na szosie. Oczywiście nie życzę nikomu rozjechania na samą śmierć, nawet najwyższemu z Ratusza, ale jedynie skandal z basenowym trupem pobudziłby resztki szarych komórek u samorządowych (ZMODEROWANO) do intensywniejszego wysiłku.
    Rozjechanym mógłby być jakiś Ruski albo Niemiec, a dla głęboko wierzących i mających problem z pogodzeniem się ze śmiercią “bliźniego” na drodze, ewentualnie jakiś Żyd. Dla “prawdziwych Polaków” z magistratu żal żaden, a i dla samych Żydów nie pierwszyzna w ofiarowywaniu życia za sprawę wyższą.
    Napisaliby w gazetach, obsmarowali w TVN i barany wzięłyby się za porządną robotę.

    Póki co, proponuję na basen chodzić w żółtych kamizelkach i z trąbką w zębach, a i krzyż z Ukrzyżowanym w wyciągniętych przed sobą rękach nie zawadzi!

    cemoi07 06/07/2015 17:14 Odpowiedz
    • Racje masz, ale ta wscieklizna religina zupelnie niepotrzebna. Przez to wpis jest malo powazny i malowiarygodny. W ten sposob pisząc nawet o pogodzie mozna obrazic paru katolikow.

      yoko 06/07/2015 18:08 Odpowiedz
      • Po pierwsze, dlaczego miałbym uważać, aby nie obrazić jakiegoś katolika? Oni od ponad tysiąca lat obrażają się na wszystkich chodzących do innych kościołów niż oni sami, i na tych, co do żadnych nie chodzą, obrażali się na tych, co twierdzili, że Ziemia jest okrągła i podkładali im pod nogi stosy, obrażają się na takich, co chcą żyć po swojemu, pieprzyć się po swojemu i zachodzić w ciążę po swojemu. I za tę inność chcieliby ich za kraty wrzucić.

        To katolicy ciągle mnie obrażają wtryniając w każdą wolną dziurę, do każdej publicznej szkoły czy urzędu swe krucyfiksy… Ja mam w d*** to, co obraża katolików, tak długo będę miał w d***, jak długo oni będą obrażać wszystkich innych sobie i mnie zarazem!

        A wpis, jego treść jest dużo głębsza, trzeba tylko umieć czytać i rozumieć, co się czyta. Jak nie wiadomo o co chodzi, to z pewnością chodzi o pieniądze! Tutaj zabrakło magistratowi pieniędzy na wybudowanie bezpiecznego dojścia na “Wojskowy Basen”. Gdyby magistrat nie wspomagał tak hojnie “dzieł bożych” miejscowych parafii, a wydał te pieniądze, z ogólnym pożytkiem”, na budowę chodnika, to nie byłoby obaw o szczęśliwy powrót dziatwy z “Leśnego Zamku”.

        Magistrat, samorząd miejski, to nie kółko parafialne i powinien (jak deleguje konstytucja) być neutralny światopoglądowo i służyć miejscowej społeczności, także i mnie, a ja mam głęboko to, w co inni se wierzą.

        cemoi07 06/07/2015 21:20 Odpowiedz
        • Tak więc potwierdza się jednak co napisał/a Yoko. Skoro pan zamierza obrażać to konkretnie danego katolika, bo jakoś nie widzę, aby pan tutaj był przez jakiegoś obrażany. To pana wizja świata i się pan z nią nie zgadza, tak samo jak katolik nie zgadza się z pańską wizją świata.
          Wracając do tematu, to zadziwia brak wyobraźni u naszych samorządowców. Raz, że inwestycja zupełnie nie potrzebna w zakresie funkcji basenu, wszak mamy baseny które wymagają rentownego remontu w dużo lepszym i bezpieczniejszym miejscu. Dwa, inwestycja bez wcześniejszego uwzględnienia bezpiecznej komunikacji to kompletna kompromitacja.

          Janusz 06/07/2015 21:34 Odpowiedz
    • W sumie jakiś kiosk z kamizelkami odblaskowymi przy poboczu… byłby biznes.

      Bernard Łętowski 06/07/2015 19:03 Odpowiedz
    • Brak komunikacji faktycznie kompromituje władze miasta, ale pańskie komentarze są wyrazem jakiejś głębokiej fobii antyreliginej. Proszę się ogarnąć.

      Anna 07/07/2015 08:30 Odpowiedz
  • Tak myślałem, najpierw ograniczenie a potem odpowiednie służby i mandaciki.

    fox 06/07/2015 13:30 Odpowiedz
    • Jakby się unijna dotacja wyłożyła… kilka groszy straży miejskiej mogłoby pomóc. Na wszelki wypadek bądźmy odpowiedzialnymi obywatelami i niech każdy raz jakieś wykroczenie popełni.

      Bernard Łętowski 06/07/2015 19:04 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
pl_PLPolish
Bobrzanie.pl
Przeczytaj poprzedni wpis:
Pijany kierowca autobusu MZK

Jak informuje portal Bolec.info do kolizji doszło przy ul. Tysiąclecia. Kierowca samochodu osobowego wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym autobusie MZK. Policjanci...

Zamknij