Lis 1, 2014
1191 Wyświetleń
0 0

Przepraszam i tłumaczę się

Napisany przez

Portal Bolec.info napisał, że prowadziłem dziś przy cmentarzu kampanię wyborczą. Wyjaśniam sprawę:

Portal Bolec.info napisał, że prowadziłem dziś przy cmentarzu kampanię wyborczą. Wyjaśniam sprawę:

O swojej reklamie wyborczej przy cmentarzu dowiedziałem się… idąc na bolesławiecki cmentarz dziś koło południa. Zobaczyłem małego fiata ze swoim bannerem na parkingu przy cmentarzu i nie zareagowałem na to z entuzjazmem. Widok ten wprawił mnie raczej w zakłopotanie. Cztery lata temu sam się zżymałem, że ogrodzenie przy wjeździe na Śluzową przed 1 listopada obwiesili swoimi bannerami kandydaci komitetu Piotra Romana.

Firma, w której mój komitet wyborczy wykupił banner na samochodzie przestawia to auto (jak i inne swoje mobilne nośniki reklamowe) co parę dni. Nie informuje mnie gdzie one stoją – ustalenia obejmują jedynie tyle, że ma to być rejon miasta Bolesławiec. Ustawienie auta pod cmentarzem było pomysłem pracowników tej firmy a nie moim i było pomysłem niekonsultowanym ze mną. Po prostu nie wiedziałem o tym. Rozumiem intencje firmy –  duża ilość odbiorców wyborczej reklamy mająca dać efekt klientom. Intencje te przysłoniły jednak wyjątkowy charakter 1 listopada. Jednak gdyby ktoś mnie spytał o zgodę na reklamowanie się w tym miejscu – raczej poprosiłbym o rezygnację z tego pomysłu, bo wydaje mi się on… nietrafiony i pozbawiony wyczucia.

Proszę, aby ktoś z firmy reklamowej potwierdził powyższe w komentarzu.

Ale stało się. Mogłem oczywiście zadzwonić do firmy i poprosić o przestawienie auta. Ale doszedłem do wniosku, że mleko i tak się już rozlało a poza tym zawracanie głowy ludziom z firmy tego dnia wydawało mi się niezbyt sensowne. Zapewne oni też byli na jakimś cmentarzu i zajmowali się tego dnia ważniejszymi sprawami.

Mogłem również przewidzieć przebieg wydarzeń i pomysł postawienia auta pod cmentarzem, zadzwonić wcześniej do firmy reklamowej i powiedzieć że sobie tego nie życzę. Nie przyszedł mi jednak taki scenariusz do głowy.

Zdanie Bolec.info mówiące, że prowadziłem dziś kampanię wyborczą na cmentarzu możemy oczywiście uznać za prawdziwe. Prawdziwsze byłoby, gdyby mówiło o tym, że na samochodzie zaparkowanym przy cmentarzu był banner promujący moje kandydowanie do Rady Powiatu. Nie chodziłem po cmentarzu rozdając ulotki czy namawiając ludzi do głosowania. Spędziłem trochę czasu przy dość świeżym grobie bliskiej mi osoby.

Jeśli jednak mój banner kogoś obraził, uraził lub zakłócił mu przebieg tego dnia, bardzo przepraszam.

foto: Alternatywy4you

 

Tagi artykułu:
· · · ·
Kategorie:
Łętowski
https://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (bernardletowski.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Przepraszam i tłumaczę się

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    pl_PLPolish
    pl_PLPolish
    Przeczytaj poprzedni wpis:
    Wernisaż pracowni ceramicznej MDK

    7 listopada 2014 roku o godz. 17:00 w Galerii Teatru Starego odbędzie się wernisaż pracowni ceramicznej Młodzieżowego Domu Kultury im....

    Zamknij