Cze 9, 2013
914 Wyświetleń
0 0

Polak na rowerze, czyli cykloonanizm

Napisany przez

Machnąłem dziś te 50 km rowerkiem poniekąd w ramach akcji Polska na rowery. Po niemal czterech tygodniach przymusowego odwyku od ruchu ta trasa to jednak było dla mnie duże wyzwanie. Niestety, po powrocie zajrzałem na Facebooka. 

I teraz nurtuje mnie pewien niepokój. Czy ja bez tych pięknych trykotów kolorowych rowerowych, futurystycznych kasków i energetyka w bidonie… Czy ja bez aplikacji w smartfonie pokazującej ile tłuszczu spaliłem w jakim czasie, ile kilometrów przejechałem i czy ta górka to faktycznie była górka… Czy ja bez foty licznika na fejsie i foty każdego pedała ozdobionego własną nogą oraz łąk malowanych…

Czy ja w ogóle mogę powiedzieć, czy mam moralne prawo powiedzieć (nawet do siebie), że dotykałem dziś roweru?

Tagi artykułu:
·
Kategorie:
Łętowski
https://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (bernardletowski.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Polak na rowerze, czyli cykloonanizm

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    pl_PLPolish
    pl_PLPolish
    Przeczytaj poprzedni wpis:
    Na szczycie

    Kontekst jest tutaj: Foto: Starostwo powiatowe

    Zamknij