Reklama Get Adobe Flash player
Gruchawka

Smutna historia jednego drzewa

Tak się zastanawiam po cichu,gdy przypatruję się żywym gwałtom na przyrodzie z delikatna mówiąc dewastacji urokliwych krajobrazów dokonanych ciężką ręką (Mózg nie pozostaje w tyle) i zadaję sobie prozaiczne pytanie, jak jutro ta ziemia będzie się miała.
Wypalona, wykarczowana, odarta i zalana błotem naniesionym kołami wielkich ciężarówek.
I trudno odczytać, dokąd te głębokie koleiny prowadzą. Ano właśnie [...]

„Nagie ścierniska” Gruchawki wkrótce w księgarniach

Tak wygląda okładka nowej książki Ryszarda Adama Gruchawki. Autor tak pisze o „Nagich Ścierniskach”:
„Powieść ukazuje okres lat siedemdziesiątych po stan wojenny z wędrówką młodego człowieka, który wychodził z domu i nie wiedział czy uda mu się wrócić. Zresztą tą powieścią i z tą powieścią żyłem przez dwadzieścia lat, by rzetelnie odtworzyć zdarzenia, które głęboko [...]

Refleksje grzybiarza wedle dorodnego borowika

Raz kolejny…
Tak się również może zaczynać wcale niewinna bajka z równie niewinną chmurką, z której piorun grzmotnął w piękny pałacyk, ale ja z innej beczki choćby z tej pełnej śledzi, bo się natura właśnie kolejny raz człowiekowi ze swoim dobrodziejstwem jawi, podając jakoby na tacy wszystkim wdzięcznikom i niewdzięcznikom jedno z wielu bogactw lasu znane [...]

Bez znieczulenia

Emocjonalne nastawienie do życia nigdy jakoś nie sprawdziło się w odniesieniu do trzeźwego myślenia. W tym kontekście kładę nacisk na słowo JAKOŚ. Oby tylko nie przylepiło się ć.
Równie dobrze można porównać to uniesienie, (Kłania się obraz Podkowińskiego) do zakupu koszyka grzybów gdzieś na obrzeżach jednej z wielu przelotowych dróg, do czego nigdy jakoś nie miałem [...]

S.O.S. dla wioski Stara Oleszna

Żyję w takim kraju, słyszę tu i ówdzie albo jeszcze dalej, gdzie absurd miesza się z nonsensem bądź z paranoją na pograniczu wyginięcia optymizmu, czyli czarna wizja środy z ligą mistrzów w tle, tymczasem jest sobota, w niedzielę zaś rosół z kury żywcem wziętej z chłopskiego podwórka, we wtorek świniobicie. Tutaj dopisek: Gościu od walenia [...]

Drzazgi, wióry i włosy pełne igliwia

Każda granica ma swoje racje, jak racje mające swoją granicę.
Prowincjonalny świat dziczeje, wzdycha ten i ów z przypomnieniem starych dziejów na odległej gwieździe życia wioski krytej słomianą strzechą, kiedy wspólnota chłopska darła pierze, deptała kapustę i czyniła ciasto na chleb. Bajka innego formatu, bo królewna Śnieżka zamieniła koronę na beret z włóczki koloru zepsutej krwi [...]

Klingi tępych szabel

Budzę się, bo akurat w radiu informują złowieszczo że upał nie zelżeje, ponadto, to apel do kombajnistów, traktorzystów i lżejszych czołgistów, paliwo będzie w drastycznej cenie, zarówno jak machorka, cukier i wszelkie inne opłaty balansujące na ostrych krawędziach. Zatem wszystko co się ima konsumpcji w normie, wraz z wyciem psa, pianiem koguta i z rąbaniem [...]

Dzień w którym świat postarzał się o kolejne sześćdziesiąt lat

Wydaje mi się, bo wciąż ostatnio tylko próbuję domniemywać, że kiedy człowiek kończy sześćdziesiątkę, zaczyna się czas na refleksje z głęboką zadumą na ławie w ogródkowym eldorado, w cieniu winogron. Ile masz do powiedzenia, nie gubiąc po drodze człowieczeństwa omotanego siłą mediów?
Oto i moje myślenie w trakcie wyrębu stuletnich sosen gdzieś na obrzeżach wsi polskiej. [...]

Szukamy sponsora strony Gruchawki

Szukamy 122 złotych polskich na przedłużenie o rok domeny ryszardadamgruchawka.pl To strona Ryszarda Adama Gruchawki, bolesławianina z urodzenia, pisarza mieszkającego obecnie w Starej Olesznej i jednego z współautorów bobrzan. Strona Ryszarda pojawiła się w internecie rok temu, zrobiłem ją gratis, aby pomóc Ryśkowi w promocji jego twórczości. Stronka pełnia swoją rolę całkiem dobrze. Aby spełniała [...]

Prosty przepis na koguci wigor, czyli jaja na surowo.

Codziennie przyglądam się dyskretnie ludzkim relacjom typu: sąsiad sąsiadowi kością, albo inaczej: wilk wilkowi człowiekiem.  Tak to kłania się lokomotywa składu osobowego Legnica – Bolesławiec, dociera do moich szarych komórek, że urodziłem się w egzotycznym kraju z kilogramami równie egzotycznych wędlin, jak salceson czy kaszanka, ta ostatnia, frustrująca krew z kaszą, najczęściej z przekonań religijnych [...]

Nagie ścierniska (fragment pierwszy)

Zdarzają się zawieruchy w życiu człowieka, kiedy gubi się jak dziesięć groszy, a wtedy nie widzi takiej potrzeby, by naprawiać cokolwiek, nawet jeśli kapie mu na głowę. Zatem jaki byłby sens kogokolwiek przepraszać, bądź oczekiwać zrozumienia, kiedy połowę zimnej drogi przebyło się w sandałach z wikliny?
Żadna radosna droga, kiedy to z utratą rachuby czasu tłukłem [...]

Pejzaż wioski na skarpie, czyli „Natura 2000″

Czy ktoś się pofatyguje i uświadomi mnie, bądź mi przybliży gruntownie, czym pachnie „Natura 2000” skoro przyroda za moim oknem pełna jaskółek, wieczornych nietoperzy, łącznie z nocnym koncertem żab, raptem przycichła niczym przed wielką burzą. Mogę tylko domniemywać, że cały ten cichy świat narodził się za sprawą pewnego jegomościa z portfelem ze świńskiej skóry, który [...]

bobrzanie.pl – internetowy nietabloid © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Webkreacja:
fotopestka.pl