<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bobrzanie.pl - internetowy nietabloid</title>
	<atom:link href="http://bobrzanie.pl/blog/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bobrzanie.pl/blog</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Sep 2010 18:35:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Mirosław Kuc i przyjaciele</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/03/letowski/miroslaw-kuc-i-przyjaciele</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/03/letowski/miroslaw-kuc-i-przyjaciele#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Sep 2010 13:58:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[polecamy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5944</guid>
		<description><![CDATA[W niedzielę o godzinie 20 w Piwnicy Paryskiej kolejny raz wystąpi będzie można posłuchać dobrej muzyki w dobrym wykonaniu. - Na koncercie zagramy kawałki z ciepłych stron naszego globu, w rytmach flamenco, bossa novy, ciut swingu i kilka bluesów &#8211; mówi Piotr Gnyszka, saksofonista. &#8211; Zagramy kilka kawałków autorskich Mirka Kuca. Generalnie ciepłe i spokojne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/JAZZ004.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5946" style="margin: 10px;" title="Piotr Gnyszka" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/JAZZ004-200x300.jpg" alt="" width="160" height="240" /></a>W niedzielę o godzinie 20 w Piwnicy Paryskiej kolejny raz wystąpi będzie można posłuchać dobrej muzyki w dobrym wykonaniu.<br />
- Na koncercie zagramy kawałki z ciepłych stron naszego globu, w rytmach flamenco, bossa novy, ciut swingu i kilka bluesów &#8211; mówi <strong>Piotr Gnyszka</strong>, saksofonista. &#8211; Zagramy kilka kawałków autorskich <strong>Mirka Kuca</strong>. Generalnie ciepłe i spokojne klimaty.<br />
<strong> </strong></p>
<p><strong><span id="more-5944"></span>Skład zespołu:</strong></p>
<p>Dorota Straburzyńska &#8211; wiolonczela<br />
Mirosław Kuc &#8211; gitara akustyczna, gitara elektryczna<br />
Paweł Gnyszka &#8211; gitara elektryczna<br />
Adrian Palczewski &#8211; gitara akustyczna,<br />
Piotr Gnyszka &#8211; saksofon<br />
Bartosz Suchecki &#8211; klawisze<br />
Marcin Sarkowicz &#8211; gitara basowa<br />
Wojtek Łabudzki &#8211; perkusja</p>
<p>Słyszałem próbę, warto posłuchać. Wstęp wolny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/03/letowski/miroslaw-kuc-i-przyjaciele/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po drugiej stronie</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/03/letowski/po-drugiej-stronie</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/03/letowski/po-drugiej-stronie#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Sep 2010 06:24:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[Łętowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5951</guid>
		<description><![CDATA[Nie jestem już dziennikarzem. Od sierpnia nie pracuję dla żadnej redakcji. Przestałem też publikować na bobrzanach teksty informacyjne. Po kilkunastu latach pracy jako dziennikarz zmieniłem zawód. Przechodzę na drugą stronę barykady. Postanowiłem pomóc w kampanii wyborczej Bogdanowi Nowakowi. Postanowiłem pomóc Bogdanowi, choć był czas, że byłem jego przeciwnikiem. Moja natura sprawia jednak, że staram się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nie jestem już dziennikarzem.</strong></p>
<p><strong>Od sierpnia nie pracuję dla żadnej redakcji. Przestałem też publikować na bobrzanach teksty informacyjne. Po kilkunastu latach pracy jako dziennikarz zmieniłem zawód.<br />
</strong></p>
<p><strong>Przechodzę na drugą stronę barykady. Postanowiłem pomóc w kampanii wyborczej Bogdanowi Nowakowi.</strong></p>
<p><span id="more-5951"></span></p>
<p>Postanowiłem pomóc Bogdanowi, choć był czas, że byłem jego przeciwnikiem. Moja natura sprawia jednak, że staram się stawać po stronie tych, wobec których ktoś przegina. Rok temu Bogdana brzydko rozpracowano na sesji rady miasta opisując jak to rzucał krzesłami w gabinecie pani dyrektor BOK-u. Sprawa miała nawet trafić do sądu. To jak go wtedy potraktowano, a uważałem i uważam, że twórcy Gliniady należy się ze strony Bolesławca trochę szacunku i wsparcia, sprawiło, że zacząłem o Bogdanie myśleć inaczej.</p>
<p>Z czasem, patrząc na akcję z misiami, WOŚP i różne inne poczynania Bogdana zobaczyłem człowieka, któremu się chce, któremu zależy i który ma wokół siebie grono ludzi wspierających go nie dla swojego interesu, ocalenia posady czy dla kasy. Ma grono przyjaciół, którym też się chce coś tu zmieniać. Mimo wszystko, mimo oporu ze strony władz, kłód pod nogi i instytucjonalnej niechęci do wszelkich ruchów oddolnych.</p>
<p>I tak jakoś wylądowałem blisko tego grona jednocześnie coraz bardziej dziwiąc się poczynaniom naszych polityków i nabierając do nich coraz większej niechęci, która i tak była u mnie, z racji zawodu, jednym z dominujących uczuć.</p>
<p>Z drugiej strony w międzyczasie przestałem utrzymywać się z dziennikarstwa i chyba troszkę wierzyć w jego sens, bo na rynku lokalnym popyt na dziennikarzy zależnych zdecydowanie przerósł popyt ma dziennikarzy zwykłych.</p>
<p>Bogdan sam zaproponował mi udział w swojej kampanii, wahałem się zdając sobie sprawę z konsekwencji takich jak choćby zmiana zawodu. Nie wyobrażam sobie, że można stać okrakiem po obu stronach barykady. Mam przed sobą gazetkę wyborczą PO z poprzedniej kampanii samorządowej gdzie na listach wyborczych widzę dwóch z pięciu członków redakcji bolesławieckiego portalu. Nie chcę tak funkcjonować udając dziennikarza i bawiąc się w politykę.</p>
<p>Uważam, że w Bolesławcu potrzebna jest zmiana władzy, ale nie na kolejną partyjną paczkę kolegów. Owszem, wiązałem pewne nadzieje z kandydaturą Dariusza Kwaśniewskiego, ale on sam swoimi poczynaniami doprowadził mnie do przekonana, że nie chce wygrać tych wyborów.</p>
<p>Został Bogdan, który nie ma w tych wyborach do ugrania żadnego dealu, dla którego przegrane wybory nie znaczą utraty samorządowej posadki i życiowego dramatu, który nie jest skrępowany  wieloletnimi układami zależności naszego grajdołka. Dla niego wybory to nie jest być albo nie być dla posad krewnych i znajomych królika.</p>
<p>Tutaj po prostu chodzi o coś więcej, o to, żeby naprawdę coś w tym mieście zmienić.</p>
<p>W tym wszystkim są też bobrzanie. Bardzo nie chcę, żeby w związku z moją decyzją stało im się coś złego. Na pewno nie staną się tubą Bogdana Nowaka ani jego ulotką wyborczą, bo za bardzo szanuję tych, którzy bobrzan odwiedzają i współtworzą. Chcę, żeby dalej byli bolesławiecką niekomercyjną platformą blogerską autorów o przeróżnych poglądach. Nie dołączy do tych autorów Bogdan Nowak. Bobrzanie nie będą jego tubą, zresztą, ze względu na ich niszowość, mogliby spełniać co najwyżej rolę tubki.</p>
<p>Bobrzanie, mam nadzieję, pozostaną sobą. Bez względu na przebieg i skutek tej kampanii. Mam nadzieję, że pozostaną tutaj ci autorzy co dotychczas, choć dopuszczam możliwość, że niektórzy z nich po tym tekście nic więcej na bobrzan nie napiszą. Będzie mi szkoda, bo każdy z nich czyni tę stronę ciekawszą.</p>
<p>Napisałem powyższe, bo chcę być wobec Was w porządku. Wierzę, że zrozumiecie moje motywy, a to, jak będą wyglądali bobrzanie w najbliższych miesiącach, przekona Was, że to nadal ta sama strona, którą polubiliście czytać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/03/letowski/po-drugiej-stronie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zagadka z cyklu: &#8222;Poznaj swoje organy&#8221;</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/02/bruner/z-cyklu-poznaj-swoje-organy-what-is-it</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/02/bruner/z-cyklu-poznaj-swoje-organy-what-is-it#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 22:06:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5929</guid>
		<description><![CDATA[Zaczął się właśnie rok szkolny, więc umysłowemu odrętwieniu mówimy: basta! Zagadka. Co znajduje się na zdjęciu? Owa &#8221;pełna profeska&#8222; zlokalizowana jest w ludnym, ścisłym sercu miasta i wystaje z organu samorządowego. Odpowiedzi w formacie: jaki organ &#8211; co jest na fotce - lokalizacja (przybliżony adres) &#8211;  zamieszczamy w komentarzach &#8222;Bobrzan&#8221;. Tradycyjne nagrody do wyboru: 1) satysfakcja 2) profesjonalne przeprowadzenie lekkoatletycznego  testu Coopera [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/profeska.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-5930" title="profeska" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/profeska-300x253.jpg" alt="" width="300" height="253" /></a></p>
<p>Zaczął się właśnie rok szkolny, więc umysłowemu odrętwieniu mówimy: basta! <strong>Zagadka. Co znajduje się na zdjęciu?</strong> Owa &#8221;<em>pełna profeska</em>&#8222; zlokalizowana jest w ludnym, ścisłym sercu miasta i wystaje z organu samorządowego. Odpowiedzi w formacie: <strong>jaki organ &#8211; co jest na fotce - lokalizacja (przybliżony adres) &#8211;  </strong>zamieszczamy w komentarzach &#8222;Bobrzan&#8221;.</p>
<p><span id="more-5929"></span></p>
<p>Tradycyjne nagrody do wyboru: <strong>1)</strong> satysfakcja <strong>2)</strong> profesjonalne przeprowadzenie lekkoatletycznego  testu Coopera z pomiarem tętna i komputerowym udokumentowaniem wyczynu,  <strong>3)</strong> wycieczka rowerowa po okolicy z przewodnikiem, którym bedę ja :)</p>
<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/profeska2.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-5941" title="profeska2" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/profeska2-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/02/bruner/z-cyklu-poznaj-swoje-organy-what-is-it/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czerep’s Days ciągle trwają</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/01/bogdan-mazurkiewicz/czerep%e2%80%99s-days-ciagle-trwaja</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/01/bogdan-mazurkiewicz/czerep%e2%80%99s-days-ciagle-trwaja#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 09:03:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bogdan Mazurkiewicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bolec Nius]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5870</guid>
		<description><![CDATA[Niewielkie niedopatrzenie stało się początkiem wzmagającej się fali nieustającego świętowania. Bolecki festiwal ceramiczny Czerep’s Days rozpoczął się, jak co roku. Nestor boleckich czerepników Bronisław Promesa odebrał od prezydenta miasta Mieczysława Mariana klucze od bram Bolca. Niestety z końcem święta zapomniano mu je odebrać. Efekt &#8211; ceramicy, ale i wielu innych mieszczan, nadal chcą podtrzymywać świąteczny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niewielkie niedopatrzenie stało się początkiem wzmagającej się fali nieustającego świętowania. Bolecki festiwal ceramiczny Czerep’s Days rozpoczął się, jak co roku. Nestor boleckich czerepników <strong>Bronisław Promesa</strong> odebrał od prezydenta miasta <strong>Mieczysława Mariana</strong> klucze od bram Bolca. Niestety z końcem święta zapomniano mu je odebrać. Efekt &#8211; ceramicy, ale i wielu innych mieszczan, nadal chcą podtrzymywać świąteczny nastrój.<span id="more-5870"></span></p>
<p>Zaczęło się od czerepników. Wprawdzie udało się ich w niedzielę przegonić z Rynku, ale już następnego dnia w bramach i zaułkach pojawili się producenci ceramiki pokątnie sprzedający swoje wyroby. <strong>Gaweł Ryb</strong> z miejscowej manufaktury opracował mapę miejsc niedostępnych dla wizyjnego monitoringu miasta i zaczął pojawiać się w nich regularnie z kolorowymi czerepami. <strong>Staś Karolik zwany Liliputem </strong>rozpoczął tworzenie sieci bramnych sprzedawców, którym towar dostarczały lotne brygady rowerowe. Cały proceder zrazu dyskretny i konspiracyjny powoli jednak stał się coraz bardziej jawny, ośmielając kolejnych producentów. A wokół Bronisława Promesy utworzyły się oddziały interwencyjne Bractwa Czerepowego, które strzegą klucza do miasta.</p>
<p>Najmniejszego kłopotu z konspiracyjnym kontynuowaniem święta nie miały Fajansoludy. Spotykając się na co dzień w &#8221;Glinianej Suterenie&#8221; nie musiały specjalnie ukrywać swoich uglinionych ciał. Ale i oni coraz śmielej opuszczają piwnice i zanotowano już przypadki przychodzenia do pracy do boleckich biur i firm ludzi ubielonych gliną od stóp do głów.</p>
<p>W ogóle konspirować nie musiały Centkówki. Staś Karolik najpierw nosił się z zamiarem wydania służbowego polecenia malowania się pracowników firmy kobaltowym błękitem, ale oni sami zaczęli spontanicznie spryskiwać się stempelkami w sprayu. Obecnie rozważany jest pomysł utworzenia oddziału szturmowego Centkówek, który urządzałby przemarsze trójek zaczepnych po ulicach miasta.</p>
<p>Zwykli mieszkańcy Bolca zaczęli dyskutować o tym, które elementy Czerep’s Days powinny być kontynuowane. Swoich zwolenników znalazła propozycja koncertu non stop na mobilnej scenie. Inni byli za ustawicznym budowaniem najdłuższego stołu z zastawą ceramiczną. Dzieci chciałyby uczestniczyć od września (zamiast szkoły) w ceramicznych animacjach. Ale póki co najwięcej chętnych zjednał pomysł zbudowania gigantycznego pieca ceramicznego, który powstałby przez połączenie jednym kominem wszystkich boleckich pieców, z piecem ojcem &#8222;Pankracy&#8221; w Zakładach Energetyki Letniej na czele.</p>
<p>Te oddolne inicjatywy są zagadką dla władz Bolca. Policia i Straż Męska wykazują na razie dużą dozę tolerancji. Wydział promocji boleckiego urzędu zastanawia się nad ewentualnymi formami upermanentnienia święta. Jednym z jego elementów mogłoby być zrzucenie na Bolec bomby glinowej, która upstrzyłaby tym zdrowonośnym surowcem całe miasto.</p>
<p>Mieczysław Marian nie wypowiedział się jeszcze publicznie w tej sprawie. Nie przypuszcza się jednak, żeby chciał poprzeć wydłużenia w jakikolwiek sposób Czerep’s Days. Mówi się raczej o odzyskaniu przez niego od Promesy klucza do miasta. W grę wchodzi podobno zamiana go na informację o sposobie na odvatowanie produkcji czerepów.</p>
<p>Natomiast Bolecki starosta <strong>Przybył Cezaryl</strong> już przygotował uchwałę dla rady powiatu o utworzeniu na miejscu byłego gimnazjum Międzynarodowego Centrum Fajansoludycznego. Miałoby ono status ustawicznego smarowania gliną osób, które znajdą się w zasięgu glinowych rozpylaczy.</p>
<p>A póki co ulice miasta znaczy biały pył osypujący się z Fajansoludów i kolorowe stempelki spadające z Centkówek. Z okien słychać coraz głośniejszą muzykę, wypełniającą pustkę po kakofonii dźwięków, które niosły się ze świątecznych scen. Miejski handel zawłaszczany jest przez sprzedawców czerepów. Na podwórkach dzieci animują artystycznie glinianie tworzywo. Bolczanie już zaczęli przeglądać swoje piece w nadziei przystosowania ich do wypału ceramiki. I tylko z okolicznych kopalni dochodzą nieśmiało wieści, że &#8230; kończą się złoża gliny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/09/01/bogdan-mazurkiewicz/czerep%e2%80%99s-days-ciagle-trwaja/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wrzucaj foty, wygrywaj nagrody</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/31/letowski/wrzucaj-foty-wygrywaj-nagrody</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/31/letowski/wrzucaj-foty-wygrywaj-nagrody#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 21:35:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[concursy]]></category>
		<category><![CDATA[fotonews]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5917</guid>
		<description><![CDATA[1 września rusza konkurs na zdjęcia z tegorocznej Gliniady. Regulamin, nagrody, zasady i wrzucanie zdjęć na www.galeriaboleslawiec.pl, czyli TUTAJ.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/08/konkurs7.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5918" title="konkurs7" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/08/konkurs7.jpg" alt="" width="570" height="380" /></a></p>
<p>1 września rusza konkurs na zdjęcia z tegorocznej Gliniady. Regulamin, nagrody, zasady i wrzucanie zdjęć na <strong>www.galeriaboleslawiec.pl</strong>, czyli <a href="http://www.galeriaboleslawiec.pl/konkurs.html" target="_blank">TUTAJ</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/31/letowski/wrzucaj-foty-wygrywaj-nagrody/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gliniada 2010 okiem Matoryna</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/31/letowski/gliniada-2010-okiem-matoryna</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/31/letowski/gliniada-2010-okiem-matoryna#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 10:56:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[Matoryn]]></category>
		<category><![CDATA[fotoreportaż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5879</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam do obejrzenia fotografii Grzegorza Matoryna z tegorocznej Gliniady.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/08/matoryn.pl-0537.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5881" title="matoryn.pl-0537" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/08/matoryn.pl-0537.jpg" alt="" width="570" height="380" /></a></p>
<p>Zapraszam do obejrzenia fotografii <strong>Grzegorza Matoryna </strong>z tegorocznej Gliniady.</p>
<p><span id="more-5879"></span><p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/31/letowski/gliniada-2010-okiem-matoryna" title="Permanent Link to Gliniada 2010 okiem Matoryna">Album SimpleViewer powienien być wyświetlony w tym miejscu. Kliknij tu aby otworzyć album w przeglądarce.</a></p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/31/letowski/gliniada-2010-okiem-matoryna/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>S.O.S. dla wioski Stara Oleszna</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/31/ryszard-gruchawka/s-o-s-dla-wioski-stara-oleszna</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/31/ryszard-gruchawka/s-o-s-dla-wioski-stara-oleszna#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 06:55:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ryszard Gruchawka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gruchawka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5910</guid>
		<description><![CDATA[Żyję w takim kraju, słyszę tu i ówdzie albo jeszcze dalej, gdzie absurd miesza się z nonsensem bądź z paranoją na pograniczu wyginięcia optymizmu, czyli czarna wizja środy z ligą mistrzów w tle, tymczasem jest sobota, w niedzielę zaś rosół z kury żywcem wziętej z chłopskiego podwórka, we wtorek świniobicie. Tutaj dopisek: Gościu od walenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żyję w takim kraju, słyszę tu i ówdzie albo jeszcze dalej, gdzie absurd miesza się z nonsensem bądź z paranoją na pograniczu wyginięcia optymizmu, czyli czarna wizja środy z ligą mistrzów w tle, tymczasem jest sobota, w niedzielę zaś rosół z kury żywcem wziętej z chłopskiego podwórka, we wtorek świniobicie. Tutaj dopisek: Gościu od walenia wieprzka obuchem jest na cyku.</p>
<p><span id="more-5910"></span>Tak tłucze się ten łańcuch pokarmowy z tasiemcem w roli głównej, o czym zresztą ktoś napisał: ,,Jeśli nie masz życia wewnętrznego, postaraj się o tasiemca”.<br />
Natomiast ja, mówiąc delikatnie, jeśli jest to pora na Wersal połączony z pornografią tłustego żarcia, jestem tylko przechodniem w swojej sześćdziesięcioletniej karierze wędkarza, grzybiarza i klienta zakładu fryzjerskiego na obrzeżach powiatowego miasta o ambicjach czysto artystycznych. Nic to że z fajansem, nic to, aleeee&#8230;</p>
<p>Od dwudziestu lat gnieżdżę się w małej wiosce w cieniu Borów Dolnośląskich, i jest miło. Chociaż odkąd pojawił się jak dla mnie mało sympatyczny człowiek z akcentem &#8222;ta Jóźku&#8221;,  z gębą odpowiednią do warunków na posła lub innego zwierza i pod szyldem ,,Kopalnia kruszywa” zaczął się znęcać nad ziemią, która leżała sobie spokojnie przy rzece Bóbr, szlag trafił ciszę i nadzieję na łyk świeżego powietrza wedle babcynej łączki.</p>
<p>Kolokwialnie mówiąc to ból srebrnego zęba zrobionego z kolczyka teściowej, której dobro zięcia zawsze leżało na sercu. Ostateczne konsekwencje zamykam w szklance wytrawnego wina, wraz z losem wioski gibającej się na krawędziach unicestwienia.<br />
Lecz kogo może boleć widok ciężkich maszyn, stara wizytówka pachnąca reliktem wzięta jako żyw z placu budowy huty ,,Lenina”, no kogóż ? Zainteresowanych młóceniem cepem dorodnych snopów brak. Rozpoczęła się odkrywka, inaczej mówiąc zdzieranie w miarę urodzajnej ziemi tylko po to aby dorwać się jak najszybciej do żwiru.</p>
<p>I mamy paradoks. Bo zanim do wiochy wjechały koparki, spychacze i fadromy, wtłaczano do łbów rolnikom ile szkody przynosi wypalanie traw, takie tam skowronki, biedronki i kwiatki bławatki, i straszono jak nie grzywną to aresztem.</p>
<p>Nie dotyczy to grożenie paluszkiem faceta z portfelem ze świńskiej skóry. Cóż, wszyscy są na prawie&#8230;Prawie.</p>
<p>I ja mam mówić że nic mnie nie boli, chociaż usiadłem nieostrożnie na jeża. Lepiej sobie tylko stęknę, bo jak zostałem nauczony tak we mnie zostało, że zdrowiej jest chodzić z drzazgą w palcu, aniżeli oddać się w łapy konowała.</p>
<p>Tak i przyglądam się z przerażeniem wielkim hałdom czarnej ziemi zepchniętej w okolice stawów, gdzie miałem spotkanie z młodym łasicy.<br />
Patrzyło ono na mnie swoimi czarnymi oczkami jakby chciało właśnie mnie zapytać, czy znam jakieś spokojne miejsce na ziemi, dalekie od ludzkiego myślenia nad prawem do demolowania przyrody bez jakichkolwiek konsekwencji. Póki co, jakieś konstrukcje metalowe są osadzane w stawie. Miejscowi przyglądają się tej zawiłej operacji z lękiem.Ja też.</p>
<p>Chyba namierzyłem takie dziewicze miejsce, gdzie się czuje jak ta dzika przestrzeń buzuje wprost radością kwitnienia po same niebo i pachną nawet kamienie na poboczu drogi. Wieś ta rozłożyła się łąkami i morgami na granicach dwóch województw, dolnośląskiego i lubuskiego, o którym złośliwi mawiają: Rumunia!</p>
<p>Widziałem też parkę łabędzi. Tutaj mają oczekiwany spokój, bo nikt ich nie karmi czerstwym chlebem, chociaż jak chleb namoknie&#8230; I to jest sensowny obraz hipokryzji obrońcy zwierząt, który talerz tłustego rosołu posypuje pietruszką. Oczywiście wszystko się ma ku zdrowemu samopoczuciu.<br />
Popychany powie w odruchu obronnym: Jak cię nie kijem, to słowem siarczystym!</p>
<p>I tak tę choinkę mości bojarowie stroi się.</p>
<p>Teraz te dwa stawy połączono szerokim rowem, co jest widoczne z daleka, czyli kolejna pryzma ziemi świadcząca o dyskusyjnym prawie człowieka do natury. Dotychczasowa żywotność zwałowana w kurhany i to pod bokiem cywilizacji podróżującej asfaltową nitką wijącą się pośród lasów dumnie wpisaną w infrastrukturę majątkową narodu. O tym co zostanie w testamencie dla potomnych raczej nie będę się rozwodził, chociaż ten związek plus minus Koła Gospodyń Wiejskich a Rada Sołecka długo nie pociągnie skoro chce grać swój teatrzyk na dwie strony, nie drażniąc psiny wójta.</p>
<p>Niestety, naród w swoich pięknych autach chociaż nie zawsze ekonomicznych, troszkę jest jakby oślepiony ostatnimi uderzeniami letniego<br />
słońca, bo i nie widzi ptasich trupków na poboczach drogi jakby donikąd i na zatratę.<br />
Wieczorny zgiełk idący od stawów zamilkł. Świerszcze pogubiły skrzypki, natomiast żaby z tym swoim &#8222;rech, rech&#8221; dały głębokiego nura i jakby wieś umarła.<br />
Tymczasem marsz człowieka trwa na dobre z wyrąbywaniem lasów obfitych jak dotąd w to, czym potrafił jak dotąd wykarmić, chociaż dobry człowiek zawsze pragnął ocalić ginące piękno świata, jakim jest przyroda, lecz jednostki z góry są skazane na porażkę, jak Don Kichot.</p>
<p>Zostają tylko dobre intencje małpy, której marzyło się zostać królem. Może by i została, ale nepotyzm sięga koron drzew.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/31/ryszard-gruchawka/s-o-s-dla-wioski-stara-oleszna/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Solidarność w Bolesławcu 1980 &#8211; 1989&#8243; &#8211; konkurs</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/30/letowski/konkur</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/30/letowski/konkur#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 16:20:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[concursy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5899</guid>
		<description><![CDATA[Dzięki uprzejmości Muzeum Ceramiki w Bolesławcu mamy dla Was dwa egzemplarze jeszcze ciepłej książki Mariusza Olczaka i Łukasza Sołtysika &#8222;Zarys dziejów Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność w Bolesławcu 1980 &#8211; 1989&#8243;. To ponad trzysta stron historii, dokumentów, faktów i wspomnień zebranych przez obu historyków. To kompendium wiedzy o bolesławieckiej opozycji ale również o tych, którzy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/08/soli-jpg.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5900" style="margin: 10px;" title="Solidarność" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/08/soli-jpg-222x300.jpg" alt="" width="222" height="300" /></a>Dzięki uprzejmości Muzeum Ceramiki w Bolesławcu mamy dla Was dwa egzemplarze jeszcze ciepłej książki Mariusza Olczaka i Łukasza Sołtysika &#8222;Zarys dziejów Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność w Bolesławcu 1980 &#8211; 1989&#8243;. To ponad trzysta stron historii, dokumentów, faktów i wspomnień zebranych przez obu historyków. To kompendium wiedzy o bolesławieckiej opozycji ale również o tych, którzy opozycję zwalczali. </strong></p>
<p><strong>Pytanie w konkursie dotyczy dorobku współautora książki, pochodzącego z Bolesławca historyka, Mariusza Olczaka. Proszę o wymienienie tytułu jego książki poświęconej kampanii napoleońskiej.</strong><span id="more-5899"></span></p>
<p>Na odpowiedzi czekamy we wtorek od godziny 10 pod numerem telefonu 696 373 113. Nagrody dostaną dwie pierwsze osoby.<strong> Zwycięzcy będą zobowiązani do napisania refleksji lub recenzji z lektury książki. Ich teksty zostaną opublikowane na stronie bobrzanie.pl. </strong>W konkursie nie biorą udziału autorzy publikujący na bobrzanach.</p>
<p>Wydana przez Muzeum Ceramiki książka ukazała się w nakładzie 500 egzemplarzy. Kupić można ją w budynkach muzeum przy ulicy Kutuzowa i Mickiewicza.</p>
<p>Premierze książki towarzyszy wystawa (albo odwrotnie) dokumentująca losy bolesławieckiej opozycji, ale i czasy PRL-u. Pracownicy Muzeum jak zwykle wykazali się przy przygotowywaniu ekspozycji wielką inwencją. Na starym telewizorze można zobaczyć generała Jaruzelskiego, w jednej z sal stoi milicyjny motocykl, nie brak kartek na mięso, octu na półkach sklepu a nawet autentycznego milicyjnego poloneza  przed budynkiem muzeum przy ulicy Kutuzowa, w którym można oglądać wystawę.</p>
<p>Wydanie przez Muzeum Ceramiki w Bolesławcu książki sfinansowano z budżetu miasta.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/04/letowski/olczak-wzial-sie-za-solidarnosc" target="_blank">Wywiad z Mariuszem Olczakiem, współautorem autorem &#8222;Solidarności w Bolesławcu 1980 &#8211; 1989&#8243;</a></p>
<p><a href="http://www.muzeum.boleslawiec.net/pl/site" target="_blank">Strona Muzeum Ceramiki w Bolesławcu</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/30/letowski/konkur/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trudne słowo &#8222;synergia&#8221;</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/30/letowski/trudne-slowo-synergia</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/30/letowski/trudne-slowo-synergia#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 08:40:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[dymki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5891</guid>
		<description><![CDATA[Dymek będący skutkiem konkursu na dymek ogłoszonego TUTAJ. Konkurs wygrał Dariusz Kwaśniewski (na zdjęciu pierwszy z lewej). Dymka nie wymyślił, ale spełnił rolę weny. Nagrodę odebrał w lipcu 2004 roku. FOT. Chwilizanka.pl]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/08/synergia.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5892" title="synergia" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/08/synergia.jpg" alt="" width="570" height="386" /></a></p>
<p>Dymek będący skutkiem konkursu na dymek ogłoszonego <a href="http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/27/letowski/temu-panu-juz-dziekujemy" target="_blank">TUTAJ</a>. Konkurs wygrał <strong>Dariusz Kwaśniewski</strong> (na zdjęciu pierwszy z lewej). Dymka nie wymyślił, ale spełnił rolę weny. Nagrodę odebrał w lipcu 2004 roku.</p>
<p>FOT. <a href="http://www.chwilizanka.pl/index.php" target="_blank">Chwilizanka.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/30/letowski/trudne-slowo-synergia/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Temu panu dziękujemy &#8211; c.d.</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/29/letowski/temu-panu-dziekujemy-c-d</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/29/letowski/temu-panu-dziekujemy-c-d#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 09:55:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[NEWS]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5884</guid>
		<description><![CDATA[Karol Stasik, powiatowy szef Platformy Obywatelskiej, wydał oświadczenie dotyczące usunięcia z klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta radnego Bogdana Nowaka, który ma również zamkniętą drogę na listę wyborczą PO.  Oto treść oświadczenia: &#8222;W dniu 25 sierpnia br. Zarząd Koła Miejskiego Platformy Obywatelskiej w Bolesławcu podjął uchwałę o nieumieszczeniu Pana Bogusława Nowaka na liście kandydatów Platformy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Karol Stasik</strong>, powiatowy szef Platformy Obywatelskiej, wydał oświadczenie dotyczące usunięcia z klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta radnego <strong>Bogdana Nowaka</strong>, który ma również zamkniętą drogę na listę wyborczą PO.  Oto treść oświadczenia:</p>
<p><span id="more-5884"></span><em><br />
&#8222;W dniu 25 sierpnia br. Zarząd Koła Miejskiego Platformy Obywatelskiej w  Bolesławcu podjął uchwałę o nieumieszczeniu Pana Bogusława Nowaka na  liście kandydatów Platformy Obywatelskiej na radnych Rady Miasta  Bolesławiec. Podjęto też uchwałę zalecającą radnym, będącym członkami  Platformy Obywatelskiej, usunięcie Pana Bogusława Nowaka z Klubu Radnych  PO Rady Miasta Bolesławiec, co też radni uczynili poprzez głosowanie.  Przyczyną powyższych działań był radykalizm, niezdyscyplinowanie i  niekulturalne zachowania Pana Bogusława Nowaka jako radnego oraz  nielojalność względem środowiska Platformy Obywatelskiej.&#8221;</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/08/29/letowski/temu-panu-dziekujemy-c-d/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
