
Człowiek tak na coś czeka, zaraz się wydarzy, już sobie prawie człowiek popuścił, już prawie tuż, tuż, już się dziać zacznie, a tu dupa.
Afganistan. Od wieków wojenna arena. Afganistan chciały zagarnąć różne plemiona, Anglicy, Rosjanie, teraz w szale czynienia dobra i wyzwalania, za wolność naszą i waszą – zjednoczone siły militarne. A to wielka lipa, ten międzynarodowy humanitaryzm i filantropia. Afgańska ziemia kryje rzadko spotykane na świecie złoża drogocennych kamieni, minerałów, ropy naftowej i wszelkiego dóbr. I o to toczy się walka od wieków.
Ale wszystkiego pilnuje złota żmija o żółtych oczach siedząca na kupie skarbów. Co rusz wpada jej w żółte oko jakiś okupacyjny wojak. Wpada i przepada. I o tym właśnie jest Żmija.
» Czytaj więcej: Suspens szlag trafił