<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bobrzanie.pl - internetowy nietabloid &#187; muzyka</title>
	<atom:link href="http://bobrzanie.pl/blog/category/muzyka/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bobrzanie.pl/blog</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 31 Jul 2010 09:23:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Koncert na koniec roku</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/07/01/letowski/koncert-na-koniec-roku</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/07/01/letowski/koncert-na-koniec-roku#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 12:56:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotoreportaż]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4918</guid>
		<description><![CDATA[Karol Lisiecki, Aleksander Ulatowski, Alicja Kołacz, Justyna Orłowska, Roksana Walczak, Sara Dudzik, Martyna Janiec i Karolina Borowska – to młodzi wokaliści, którzy w poniedziałkowy wieczór wystąpili podczas koncertu na koniec roku szkolnego w Młodzieżowym Domu Kultury. Wokalistom akompaniowali Marcin Sarkowicz, Łukasz Ludwikowski i Marek Łętowski. Impreza odbyła się na schodach i dziedzińcu placówki. Piosenek – [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/koncert-38.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4946" title="koncert (38)" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/koncert-38.jpg" alt="" width="570" height="380" /></a></p>
<p><strong>Karol Lisiecki, Aleksander Ulatowski, Alicja Kołacz, Justyna Orłowska, Roksana Walczak, Sara Dudzik, Martyna Janiec i Karolina Borowska</strong> – to młodzi wokaliści, którzy w poniedziałkowy wieczór wystąpili podczas koncertu na koniec roku szkolnego w Młodzieżowym Domu Kultury. Wokalistom akompaniowali <strong>Marcin Sarkowicz, Łukasz Ludwikowski i Marek Łętowski</strong>. Impreza odbyła się na schodach i dziedzińcu placówki. Piosenek – starych polskich przebojów – wysłuchiwali nawet przechodnie na ulicy Grunwaldzkiej.</p>
<p><span id="more-4918"></span><p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/2010/07/01/letowski/koncert-na-koniec-roku" title="Permanent Link to Koncert na koniec roku">Album SimpleViewer powienien być wyświetlony w tym miejscu. Kliknij tu aby otworzyć album w przeglądarce.</a></p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/07/01/letowski/koncert-na-koniec-roku/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wielka Czwórka czyli 3 + 1 albo metalowy maraton w atmosferze pikniku</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/20/joandark/wielka-czworka-czyli-3-1-albo-metalowy-maraton-w-atmosferze-pikniku</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/20/joandark/wielka-czworka-czyli-3-1-albo-metalowy-maraton-w-atmosferze-pikniku#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 09:30:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JoanDark</dc:creator>
				<category><![CDATA[JoanDark]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4759</guid>
		<description><![CDATA[“Warsaw do you know what’s happening? You’re a part of history. This is a dream for every metal fan and you’re part of it.” James Hetfield podczas pierwszego w historii koncertu Wielkiej Czwórki Thrash Metalu 16 czerwca 2010 roku w Warszawie. Wyjechaliśmy z Bolesławca około 5:20. Mc Donald’s w Długołęce czynny od 7 rano, byliśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/bilet57.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4776" title="bilet57" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/bilet57.jpg" alt="" width="570" height="183" /></a></p>
<p>“<em>Warsaw do you know what’s happening? You’re a part of history. This is a dream for every metal fan and you’re part of it</em>.”</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/James_Hetfield" target="_blank">James Hetfield</a> podczas pierwszego w historii koncertu Wielkiej Czwórki Thrash Metalu 16 czerwca 2010 roku w Warszawie.</p>
<p><span id="more-4759"></span><strong></strong></p>
<p>Wyjechaliśmy z Bolesławca około 5:20. Mc Donald’s w Długołęce czynny od 7 rano, byliśmy jakieś 3 minuty przed otwarciem, czyli całkiem niezły czas – w nieco ponad półtorej godziny byliśmy już za Wrocławiem. Po drodze mijaliśmy „naszych” w osobówkach, busach, autokarach. Potem też szło nam nieźle – aż do Janek. Ostatnie kilkanaście kilometrów do celu jechaliśmy … nawet nie chcę wiedzieć, ile godzin. Masakra. A właściwie dopiero początek masakry.</p>
<p>Szukamy miejsca na parkingu. Jak widać, nie tylko my. Nie jest łatwo, ale po jakimś czasie się udaje. Ciekawe, ile jeszcze od celu ?</p>
<p>Idziemy tam, dokąd idą „nasi”. Wyszło na to, że wcale nie parkujemy tak daleko. Bramy otwarli o czternastej, pierwszy ma grać Behemoth, więc nikomu z nas się nie spieszy, zostało jeszcze trochę czasu. Ostatnie zakupy w pobliskim Carrefourze, jeszcze siusiu w cywilizowanych warunkach (kolejka do wucetu jak po mięso za starych dobrych czasów).</p>
<p>No to co, szturmujemy ?</p>
<p>Karimata jest materiałem niebezpiecznym w rozumieniu organizatora. „W jaki sposób mogę nią zrobić komuś krzywdę?” – pytam naiwnie. Jest traktowana jako materiał niebezpieczny, bo łatwopalny, więc karimaty won. Podobnie jak cała masa innych przedmiotów uznanych przez organizatora za niebezpieczne lub niemile widziane.</p>
<p>Wyciąg z regulaminu:</p>
<p><strong><em>3. Bezpieczeństwo imprezy</em></strong><em></em></p>
<p>3.1         Organizator zastrzega sobie prawo do tego, co następuje:</p>
<p>c) Odmówić wstępu na teren imprezy posiadaczom biletów, u których stwierdzono posiadanie broni, noszących buty o metalowych zakończeniach oraz jakiekolwiek inne przedmioty mogące stanowić zagrożenie.</p>
<p>Niestety regulamin posługuje się bardzo ogólnym pojęciem „jakiekolwiek inne przedmioty mogące stanowić zagrożenie.”, więc wiele osób może się zdziwić już na miejscu.</p>
<p>Ponadto z działu ”Na koncercie” oficjalnej strony festiwalu <a href="http://pl.sonispherefestivals.com">http://pl.sonispherefestivals.com</a></p>
<p>„Z uwagi na bezpieczeństwo uczestników obowiązuje całkowity zakaz wnoszenia napojów (w tym alkoholu) na teren imprezy. Na terenie koncertu znajdują się stoiska gastronomiczne z szerokim wyborem napojów i jedzenia, na których będzie można dokonać zakupu.”</p>
<p>Co to ma wspólnego z bezpieczeństwem uczestników, skoro alkoholu nie można wnieść, ale można go kupić na terenie festiwalu ? Zagadka numer jeden.</p>
<p>Pierwsza bramka, druga bramka, trzecia bramka … Ile tych bramek, bo straciłam rachubę ?</p>
<p>Jesteśmy pod sceną w Golden Circle. Zaobrączkowani na okoliczność, gdyby zachciało nam się opuścić „gorący sektor”. Trochę spóźnieni, bo Behemoth już się produkuje, ale nie rozpaczamy z tego powodu. Czekamy na Big Four… Próbujemy ogarnąć wzrokiem płytę lotniska, patrzymy na morze głów rozlewające się poza Golden Circle. „Dzisiaj to my jesteśmy Sprite, a oni są pragnienie” – kwituje ten widok Piotrek. Tak, dwa lata temu w Chorzowie było odwrotnie… Od reszty publiczności oddziela nas jeszcze ogromna buda, skutecznie przesłaniająca widok tym, którzy stoją za nią. Po cholerę to tu postawili ? Zagadka numer dwa.</p>
<p>15:50 – 16:35</p>
<p>Behemoth</p>
<p>(…)</p>
<p>16: 55 – 17:40</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Anthrax_(ameryka%C5%84ska_grupa_muzyczna)" target="_blank">Anthrax</a></p>
<p>Nowojorska kapela ze starym znajomym <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Joey_Belladonna" target="_blank">Joey’em Belladonną </a>ponownie na etacie wokalisty rozpoczęła naszą podróż w czasie. Zadanie niewdzięczne, bo publika ciągle nie w komplecie, dopiero się rozgrzewa i nastrój jeszcze nie ten. Ale widok poczciwego wesołka <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Scott_Ian" target="_blank">Scotta Iana </a>nastraja pozytywnie, w stronę audytorium sypią się komplementy, jest miło, chociaż trochę jak na festynie. Kawałki też w większości znajome, wracają miłe wspomnienia.</p>
<p>18:00 – 19:00</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Megadeth" target="_blank">Megadeth</a></p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dave_Mustaine" target="_blank">Dave Mustaine</a>, ten to ma pióra&#8230; W przeciwieństwie do Belladonny nie jest zbyt rozmowny, ale co wyprawia z gitarą … Miło znowu widzieć <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/David_Ellefson" target="_blank">Davida Ellefsona </a>pomykającego na basie. Kurde, grają stare, dobre kawałki, mamy rok 1990. Niech zagrają <em>Symphony of destruction</em>… Grają. Potem jeszcze skok do 1986 roku i mamy <em>Peace sells</em>.</p>
<p>19:30 – 20:30</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Slayer" target="_blank">Slayer</a></p>
<p>Masakry ciąg dalszy. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tom_Araya" target="_blank">Tomek Araya </a>w czerwonej koszulce reprezentacji Chile. To był dla niego z pewnością udany dzień, nie tylko dlatego, że Chilijczycy wygrali z Hondurasem 1:0.</p>
<p>Slayera byłam najbardziej ciekawa i tak jak oczekiwałam, zaserwowali bezkompromisową, nieskażoną młócę. Spodziewałam się tylko, że zgniotą mnie na miazgę, ale chyba nie dane im było osiągnąć pełnej mocy, bo jeszcze mam się całkiem dobrze.</p>
<p>„Mamo, Slejer mógłby zagrać <em>Rejnin Blut*</em>, byłoby fajnie”. Mówisz i masz, Szymonie.</p>
<p>21:00 – 23:00</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Metallica" target="_blank">Metallica</a></p>
<p>Oczekiwanie na dźwięki „<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/The_Ecstasy_of_Gold" target="_blank">Ecstasy of Gold</a>” Ennio Morricone, otwierające każdy koncert Metalliki i przyprawiające mnie o dreszcze, ciągnie się w nieskończoność. Koledzy zaliczają dwudziestominutowe spóźnienie. Czyżby czekali, aż zrobi się całkiem ciemno ? Zagadka numer trzy. Nie podoba mi się to, bo do tej pory wszystko szło zgodnie z planem.</p>
<p>Nareszcie!</p>
<p><em>Gorączka złota </em>wybrzmiewa i rozlega się huk <em>Creeping death, </em>potem mamy <em>For whom the bell tolls</em>. Czyżby taka sama set lista, jak w 2008 roku ? Jednak nie, bo jako trzeci grają Fuel, którego w 2008 roku w Chorzowie w ogóle nie było.</p>
<p>Olbrzymi telebim z tyłu sceny zaczyna mnie wkurzać, bo przyciąga mój wzrok, a ja wolałabym patrzeć na żywych chłopaków, a nie w telewizor. I te przerwy między kawałkami, chowanie się za kulisami &#8211; trochę to teatralne i … pretensjonalne ? Hetfield zamiast się schładzać, zaczyna się ubierać coraz grubiej. Może zrobiło mu się zimno ? Niech bierze przykład z basisty, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Trujillo" target="_blank">Roberta</a>. I ta dedykacja dla pozostałych zespołów zaliczanych do Wielkiej Czwórki – <em>Sad but true</em>. Dlaczego akurat to ?</p>
<p>Ciągle nasuwają mi się porównania z koncertem sprzed dwóch lat w Chorzowie. Wtedy miałam za plecami kilkudziesięciotysięczny tłum, który wgniatał mnie w bramkę tak, jakby chciał mnie przez nią przecisnąć niczym przez maszynkę do mielenia mięsa. Ale tamten koncert robił na mnie większe wrażenie. Jednak tak jak wtedy, tak i teraz Hetfield nie wymienił nazwiska Roberta Trujillo, wspominając o swoich kolegach z zespołu. Chyba, że ja nie dosłyszałam. Jeśli ktoś był i usłyszał, niech mnie sprostuje.</p>
<p>Niby wszystko pięknie – ślicznie, jest czad, są wybuchy, z wejściem Metalliki na scenę głośniki w cudowny sposób osiągnęły pełną moc, set lista też niczego sobie… Czego mi do cholery brakuje ? Coś tu jest jakby nie fair.</p>
<p>Pierwszy w historii koncert Wielkiej Czwórki Thrash Metalu od początku był zaplanowany tak, aby było pewne, kto z tej Wielkiej Czwórki jest największy.</p>
<p>A mnie właśnie zaczęły nachodzić wątpliwości …</p>
<p><strong>Set listy:</strong></p>
<p><strong><a href="http://uk.sonispherefestivals.com/wp-content/uploads/2010/06/rsz_anthrax_set_list.jpg"></a>Anthrax</strong></p>
<p>Caught in a Mosh</p>
<p>Got the Time (Joe Jackson cover)</p>
<p>Indians</p>
<p>Antisocial (Trust cover)</p>
<p>Madhouse</p>
<p>Only</p>
<p>Efilnikufesin (N.F.L.)</p>
<p>I Am The Law</p>
<p><strong>Megadeth</strong></p>
<p>Holy Wars… The Punishment Due</p>
<p>Hangar 18</p>
<p>Take No Prisoners</p>
<p>Five Magics</p>
<p>Poison Was the Cure</p>
<p>Lucretia</p>
<p>Tornado of Souls</p>
<p>Rust in Peace… Polaris</p>
<p>Headcrusher</p>
<p>Sweating Bullets</p>
<p>Symphony Of Destruction</p>
<p>Peace Sells</p>
<p><strong>Slayer</strong></p>
<p>World Painted Blood</p>
<p>Jihad</p>
<p>War Ensemble</p>
<p>Hate Worldwide</p>
<p>Angel of Death</p>
<p>Dead Skin Mask</p>
<p>Disciple</p>
<p>South of Heaven</p>
<p>* Raining Blood</p>
<p><strong>Metallica</strong></p>
<p>Creeping Death</p>
<p>For Whom The Bell Tolls</p>
<p>Fuel</p>
<p>The Four Horsemen</p>
<p>Fade To Black</p>
<p>That Was Just Your Life</p>
<p>Cyanide</p>
<p>Sad But True</p>
<p>Welcome Home (Sanitarium)</p>
<p>All Nightmare Long</p>
<p>One</p>
<p>Master Of Puppets</p>
<p>Blackened</p>
<p>Nothing Else Matters</p>
<p>Enter Sandman</p>
<p>Stone Cold Crazy (Queen cover)</p>
<p>Hit The Lights</p>
<p>Seek &amp; Destroy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/20/joandark/wielka-czworka-czyli-3-1-albo-metalowy-maraton-w-atmosferze-pikniku/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wehikuł Czasu: odsłona druga</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/01/letowski/wehikul-czasu-odslona-druga</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/01/letowski/wehikul-czasu-odslona-druga#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 06:09:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[NEWS]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4491</guid>
		<description><![CDATA[Każdy, kto lubi klimaty w kolorze blue, powinien spędzić najbliższą piątkową noc w Bolesławcu. Koncert i jam session do rana – to niewątpliwe dowody na to, że w Bolesławcu znów króluje blues. Druga edycja Bluesowej Nocy rusza już 4 czerwca. Klimat bluesa i rock&#8217;n'rolla, jam session do białego rana oraz muzycy znani z takich kapel, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { text-align: justify } --></p>
<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter size-full wp-image-379" title="blues051" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2009/08/blues051.JPG" alt="blues051" width="570" height="380" /></p>
<p style="text-align: left;"><strong>Każdy, kto lubi klimaty w kolorze blue, powinien spędzić najbliższą piątkową noc w Bolesławcu. Koncert i jam session do rana – to niewątpliwe dowody na to, że w Bolesławcu znów króluje blues. Druga edycja Bluesowej Nocy rusza już 4 czerwca.</strong></p>
<p align="left"><span id="more-4491"></span></p>
<p>Klimat bluesa i rock&#8217;n'rolla, jam session do białego rana oraz muzycy znani z takich kapel, jak Obstawa Prezydenta, Blues Beer czy Chłopaki z Ferajny – tak zapowiada się piątkowa noc w Bolesławcu.</p>
<p>- Sposób na dobrą Blues Night in Bolesławiec jest niezwykle prosty &#8211; mówi <strong>Maciej Tylenda</strong>, pamiętany przez bolesławiecką publiczność jako wokalista słynnego w latach 90. zespołu Blues Beer. – Wystarczy połączyć ze sobą dobre chęci ze strony organizatorów, spontanicznie reagującą publiczność i, oczywiście dobrą muzykę. Bo blues już w Bolesławcu jest. Zawsze był. Cieszył się popularnością wśród muzyków oraz, co najważniejsze, był kochany przez mieszkańców.</p>
<p>Koncert, podobnie jak jego wykonawcy, będzie stanowił mieszankę konkretnych stylów muzycznych: bluesa, funky, rocka i soulu. Na scenie bolesławieckiego MOSiR-u pojawią się: kapela Elch Band z Niemiec i Młody Krawiec Band. Wystąpią również Luz Blues oraz Chłopaki z ferajny. Wśród artystów nie zabraknie znanych muzyków, między innymi wokalisty Macieja Tylendy, znakomitego gitarzysty z Görlitz – <strong>Rafała „Łąki” Wierse</strong>, legendy bolesławieckiej harmonijki z Obstawy Prezydenta – <strong>Jacka „Orła” Lubińskiego</strong> (na zdjęciu) oraz perkusisty Sumptuastic – T<strong>omasza Bubieńczyka.</strong></p>
<p><strong>Dariusz „Ustik” Uściński</strong> wspomina:<br />
- Wraz z kilkoma przyjaciółmi, którzy pochodzą z Bolesławca, spotykamy się „na granie”. Ma to miejsce niezwykle rzadko, bo zjeżdżamy wówczas z różnych stron Polski, np. z Mazowsza i Wielkopolski. I podczas jednej z takich prób wymyśliliśmy tę imprezę.<br />
Jak podkreśla Ustik – nie spodziewali się aż takiego przyjęcia:<br />
- Inicjatywa, która wtedy miała być kameralnym spotkaniem kilkunastu znajomych przerodziła się w rewelacyjnie przyjęty koncert dla ponad 300 widzów. Myśleliśmy już wówczas o cykliczności imprezy. I cieszymy się, że właśnie się to dzieje.</p>
<p align="left">Powrót do wspomnień i tego „małego intymnego muzycznego świata” będzie możliwy dzięki wsparciu instytucji miejskich (BOK oraz MOSiR) oraz firm prywatnych (Spółdzielnia Usługowa Piast z Legnicy zapewniająca ochronę podczas koncertu).<br />
– Bez pomocy tych instytucji oraz naszych przyjaciół nie mielibyśmy szans na sprawne przeprowadzenie całości przygotowań – mówi<strong> Jan Dudek</strong>, jeden z organizatorów. – Sam koncert to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Do tego dochodzi jeszcze szereg przygotowań przed imprezą i dużo pracy po jej zakończeniu. Impreza jest darmowa, więc wszystko robimy własnymi siłami – podsumowuje.</p>
<p align="left">Imprezę zakończy tradycyjny bluesowy jam session.</p>
<div><span lang="en-US"><strong>Wstęp wolny.</strong></span></div>
<p><span lang="en-US"><strong>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<span lang="en-US"> </span></strong></span></p>
<p><strong> </strong></p>
<p align="left"><strong>„Blues Night in Bolesławiec”<br />
</strong>koncert i jam session do rana<br />
4 czerwca Bolesławiec, godzina 19.00<br />
MOSiR, ul.Spacerowa</p>
<p align="left">Zagrają:<br />
Młody Krawiec Band (Bolesławiec)<br />
Luz Blues (Bolesławiec)<br />
Elch Band (Niemcy)<br />
Chłopaki z ferajny (Polska)</p>
<table border="1" cellspacing="0" cellpadding="5" width="614" bordercolor="#000000">
<colgroup span="1">
<col span="1" width="602"></col>
</colgroup>
<tbody>
<tr>
<td width="602" valign="top">„Chłopaki z ferajny” to grupa przyjaciół, którzy początkowo spotykali się jedynie dwa razy do roku, podczas przerw świątecznych, kiedy to dawni koledzy zjeżdżali się do Bolesławca. Maciej Tylenda – vocal (zespół Blues Beer), Rafał „Łąka” Wierse – gitara, Jacek „Orzeł” Lubiński – harmonijka (niegdyś Obstawa Prezydenta), Tomek Bubieńczyk &#8211; perkusja (zespół Sumptuastic), Darek „Ustik” Uściński &#8211; gitara (zespół Blues Beer), Marcin „Jontek” Sarkowicz &#8211; bas, Jan Dudek – gitara (The Complice), Daniel „Lopez” Połeć – instrumenty klawiszowe</p>
<p align="left">
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p align="left">INFORMACJA: IZABELA JURASIK</p>
<p align="left"><strong><a href="http://www.luzyce.info/index.php/boleslawiec/1166-cofneli-czas---swieto-bluesa-w-concordii.html" target="_blank">TUTAJ </a>ZNAJDZIECIE WIĘCEJ ZDJĘĆ Z ZESZŁOROCZNEJ EDYCJI IMPREZY </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/01/letowski/wehikul-czasu-odslona-druga/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co wybacza Krystyna Juszkiewicz?</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/03/22/letowski/co-wybacza-krystyna-juszkiewicz</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/03/22/letowski/co-wybacza-krystyna-juszkiewicz#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 05:45:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Łętowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=3762</guid>
		<description><![CDATA[Krzysztof Krzemiński, zwany Jegomościem, napisał w mojej ocenie najbardziej uczciwy i bezstronny tekst o ogromnym dofinansowaniu tegorocznego festiwalu Blues nad Bobrem albo Kwisą (BnBaK). Zadał przemilczanie w innych mediach pytanie o sens wydawania takiej kasy (300 tys. zł) na lokalną imprezę muzyczną pokazując jednocześnie w swoim artykule wielkość kwot z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3763" title="BnB" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/BnB.jpg" alt="BnB" width="570" height="380" /><br />
<strong>Krzysztof Krzemiński</strong>, zwany Jegomościem, napisał w mojej ocenie <a href="http://www.boleslawiec24.net/news.php?id=39965&amp;PHPSESSID=24f77cae61c03938bda4cede31bfaaca" target="_blank">najbardziej uczciwy i bezstronny tekst</a> o ogromnym dofinansowaniu tegorocznego festiwalu Blues nad Bobrem albo Kwisą (BnBaK). Zadał przemilczanie w innych mediach pytanie o sens wydawania takiej kasy (300 tys. zł) na lokalną imprezę muzyczną pokazując jednocześnie w swoim artykule wielkość kwot z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na imprezy takie jak Jazz Jamboree czy Rawa Blues. Ożywczy Zdrój kasy od ministra Bogdana przysporzył imprezie wielu fanów zarówno bluesa, jak i mamony.<span id="more-3762"></span></p>
<p>Tekst ten wzmógł obrabianie d&#8230; Jegomościa na portalu <a href="http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,forum9793.php#p121986" target="_blank">Istotne Informacje</a>. Wśród istotnych komentarzy zajmujących się m.in. demaskowaniem Krzemińskiego jako osoby rudej czyli fałszywej pojawił się następujący komentarz <strong>Krystyny Juszkiewicz</strong>:<br />
<em>Witam, jest mi przykro, że poniewierany i obrażany jest Krzysiu Krzemiński, między innymi z mojego powodu. Apeluję do tych, którzy wykorzystują BnB dla osobistych porachunków. Faktem jest, że artykuł o BnB podpisany Jego imieniem i nazwiskiem, jak się później okazało, przeredagowany bez jego wiedzy, bardzo mnie oburzył.  Krzysia poznałam podczas organizacji ubiegłorocznego Finału WOPŚ jako młodego, skromnego, mającego ciekawe pomysły człowieka. Jego pomoc była znacząca, w tym roku był w ścisłym Sztabie WOŚP i super się sprawdził.  Stowarzyszeniu jest bardzo potrzebny, jest młody, niedoświadczony i pewne potknięcia należy mu wybaczyć, co niniejszym czynię.  Wszystkich niezadowolonych z naszej decyzji o przeniesienu BnB do Zamku Kliczków zapewniam, że było to konieczne, aby uratować imprezę.  Mam nadzieję, że nas nie zawiedziecie i przyjedziecie, zapewniam, że będzie świetnie a piwo nie będzie takie drogie, do zobaczenia.</em></p>
<p>I od momentu, w którym to przeczytałem zastanawiam się co pani Krystyna wybaczyła temu rudemu? Kolor włosów?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/03/22/letowski/co-wybacza-krystyna-juszkiewicz/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blues po lubańsku</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/01/05/letowski/blues-po-lubansku</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/01/05/letowski/blues-po-lubansku#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 13:49:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Łętowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=2894</guid>
		<description><![CDATA[W Lubaniu zabrzmi blues, a koncert przygotowują fachowcy. Z plakatu reklamującego imprezę możemy się dowiedzieć, że wystąpi Sławek Riedel. Dzięki twórcy plakatu wychodzi na jaw fakt, że Ryszard Riedel, nieżyjący wokalista Dżemu miał, oprócz Sebastiana, drugiego syna. Co więcej z plakatu dowiadujemy się, że wystąpi (tu ciąg znaków rodem z oryginału): Sławek Riedeljunior@CREE.  Nawet jeśli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2896" title="BW-bobrzanie-8068" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/BW-bobrzanie-80681.jpg" alt="BW-bobrzanie-8068" width="570" height="380" /></p>
<p>W Lubaniu zabrzmi blues, a koncert przygotowują fachowcy. Z plakatu reklamującego imprezę możemy się dowiedzieć, że wystąpi <strong>Sławek Riedel</strong>. Dzięki twórcy plakatu wychodzi na jaw fakt, że <strong>Ryszard Riedel</strong>, nieżyjący wokalista Dżemu miał, oprócz Sebastiana, drugiego syna.</p>
<p><span id="more-2894"></span></p>
<p>Co więcej z plakatu dowiadujemy się, że wystąpi (tu ciąg znaków rodem z oryginału): <em><strong>Sławek Riedeljunior@CREE</strong></em>.  Nawet jeśli przyjmiemy, że <strong>@</strong> zastąpiło w oczach grafika projektującego plakat <strong>&amp;</strong>, to &#8222;junior&#8221; sugeruje mi, że Sławek jest synem innego Sławka (seniora).</p>
<p>Oprócz Sławka juniora wystąpi też kapela <strong>Blues Sonds</strong>, której  nie należy absolutnie mylić z <strong>Blue Sounds</strong>, choć zdjęcie sugeruje, że kapela jest ta sama.</p>
<p>Coż, pomyłki grafikom projektującym plakaty (design powala) się zdarzają, ale&#8230;</p>
<p>&#8230; zainteresowany imprezą obejrzałem również jej <a href="http://www.luzyce.info/index.php/luban/2071-blues-w-lubaniu.html" target="_blank">zapowiedź wideo</a> i dowiedziałem się ze słów organizatora koncertu, że <strong>Roman Puchowski</strong>, którego autor plakatu (zapewne kolega) spieścił na Romka, ma na imię Przemek.</p>
<p>Może trochę się czepiam, ale zastanawiam się, co powiedzą artyści, gdy zobaczą plakat.</p>
<p>W każdym razie Przemek z Romkiem i Sławkiem @ Sonds 5 lutego o 18 w Miejskim Domu Kultury w Lubaniu.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2898" title="plakat" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/plakat1.jpg" alt="plakat" width="570" height="640" /></p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br />
<em>Na zdjęciu na górze Zbysio Puchowski z Bluesa nad Bobrem 2009.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/01/05/letowski/blues-po-lubansku/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bartek Miarka i HooDoo Band &#8211; 15 stycznia w sklepach</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/01/04/letowski/bartek-miarka-i-hoodoo-band-15-stycznia-w-sklepach</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/01/04/letowski/bartek-miarka-i-hoodoo-band-15-stycznia-w-sklepach#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 08:40:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[NEWS]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=2863</guid>
		<description><![CDATA[15 stycznia ukaże się pierwszy dwupłytowy album Hoodoo Band. Gitarzystą tej wywodzącej się z bluesa kapeli jest 29 – letni Bartek Miarka, bolesławianin. &#8211; Chodzi o to, by się rozwijać i iść do przodu. Grać, grać i jeszcze raz grać – mówi Bartek. Zagrał na ostatniej płycie Violetty Villas, zakładał bolesławiecko – chojnowską kapelę 59-700, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2865" title="miarka033" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/miarka033.JPG" alt="miarka033" width="570" height="380" /><br />
15 stycznia ukaże się pierwszy dwupłytowy album Hoodoo Band. Gitarzystą tej wywodzącej się z bluesa kapeli jest 29 – letni <strong>Bartek Miarka</strong>, bolesławianin. &#8211; Chodzi o to, by się rozwijać i iść do przodu. Grać, grać i jeszcze raz grać – mówi Bartek.</p>
<p><span id="more-2863"></span></p>
<p style="text-align: left;">Zagrał na ostatniej płycie <strong>Violetty Villas</strong>, zakładał bolesławiecko – chojnowską kapelę 59-700, a na co dzień grywa m.in. w akustycznym trio z <strong>Jerzym Styczyńskim</strong> i <strong>Sebastianem Riedlem</strong>, synem Ryszarda. Koncertował również z amerykańskim bluesmanem, Carlosem Johnsonem i właśnie nagrywa płytę z ze znaną z Idola <strong>Alą Janosz</strong>. Płytę soulowo – folkową, która ze znaną słuchaczom sprzed paru lat Alą Janosz nie ma wiele wspólnego.</p>
<p>- Fascynacja muzyką zaczęła się od mojego taty, który zaraził mnie muzyką lat sześćdziesiątych. Później, gdy usłyszałem płytę Erica Claptona – „Unplugged”, zapragnąłem grać na gitarze. Dostałem pierwszą polską gitarę akustyczną w prezencie i zaczęło się &#8211; ściągałem ze słuchu linie melodyczne piosenek i najpierw na jednej strunie próbowałem je powtarzać, a potem dokładałem następne struny. Tak z zapałem po powrocie ze szkoły codziennie ćwiczyłem, co niezbyt korzystnie wpłynęło na moją edukację w liceum.</p>
<p>Bartek pierwszy raz wyszedł na scenę jako siedemnastolatek podczas jam session na festiwalu Blues nad Bobrem w Bolesławcu.<br />
- Pamiętam że nie mogłem później spać – mówi gitarzysta.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2866" title="miarka035" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/miarka035.JPG" alt="miarka035" width="570" height="380" /></p>
<p>Potem powstało 59-700 – kapela, której nazwę stanowił kod pocztowy Bolesławca. Siedem lat temu miłość do <strong>Patrycji Łaciny</strong> (obecnej żony śpiewającej w HooDoo Band razem z Alą Janosz i <strong>Tomkiem Nitribittem</strong>) ściągnęła go do Wrocławia. Tu powstał zespół Birma. Tu również Bartek nawiązał nowe kontakty i dostał propozycję uczestniczenia w kilku różnych projektach muzycznych. Aż przyszedł czas na projekt najważniejszy:</p>
<p>- Historia HooDoo Band zaczęła się, gdy na scenie wrocławskiego jam session zapoznałem się z <strong>Bartim Niebieleckim</strong> i Tomkiem Nitribittem. Od pierwszych dźwięków wiedzieliśmy, że mamy dokładnie ten sam lot muzyczny i łączy nas wyjątkowa energia. Powstał Hoodoo Band. Obecny skład zespołu oprócz wyżej wymienionych osób tworzą <strong>Krzysztof  Borowicz</strong> na klawiszach i <strong>Andrzej Stagraczyński</strong> na basie.<br />
<img class="alignleft size-full wp-image-2868" style="margin: 10px;" title="miarka036" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/miarka036.JPG" alt="miarka036" width="300" height="295" /></p>
<p>Pierwsza płyta HooDoo Band, którą już <strong>15 stycznia</strong> można będzie kupić w sklepach, to wyjątkowa mieszanka rhytm&#8217;n'bluesa, soulu, funky i jazzu. Nie brak w niej nowoczesnych brzmień, a kupujący album dostaną również teledysk i nagrania koncertowe kapeli.<br />
Produkcję krążka wspierał <strong>Tim Gant</strong> &#8211; znany amerykański producent i pianista, który grywał z <strong>Georgem Bensonem</strong>, <strong>Arethą Franklin</strong> i <strong>Robertą Flack</strong>. Grywał też z Bartkiem Miarką podczas trasy koncertowej w Polsce.</p>
<p>- Ta płyta HooDoo Band to jest to prawdziwa muzyka, która przekazuje prawdziwe emocje w przeciwieństwie do tego, co jest obecne na naszym rynku muzycznym – mówi Bartek. &#8211; Na pewno  nie jest to marketingowy produkt wymyślony pod odbiorcę.</p>
<p>Płyta ma być intensywnie promowana. Dystrybutorem jest EMI Polska.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br />
ZDJĘCIA: ARCHIWUM BARTKA MIARKI</p>
<p><a href="http://www.myspace.com/hoodooband" target="_blank">HOODOO BAND NA MYSPACE</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/01/04/letowski/bartek-miarka-i-hoodoo-band-15-stycznia-w-sklepach/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szósta płyta obstawy</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2009/12/31/letowski/szosta-plyta-obstawy</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2009/12/31/letowski/szosta-plyta-obstawy#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 12:39:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
				<category><![CDATA[NEWS]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=2831</guid>
		<description><![CDATA[Zaczyna się jak country, potem trochę rytmicznego bluesa, ale i swingujący kawałek się znajdzie – nowa płyta bolesławieckiej Obstawy Prezydenta to muzyczny misz-masz, ale skomponowany tak, że nie ma wątpliwości, czyj to krążek. Rewolucji muzycznej nie ma, ale tej fani Obstawy raczej od zespołu nie oczekują. - Nie było łatwo z tą płytą – mówi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img class="size-full wp-image-2832 alignleft" style="border: 1px solid black; margin: 10px;" title="obstawa" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/obstawa.jpeg" alt="obstawa" width="230" height="230" /></strong></p>
<p><strong>Zaczyna się jak country, potem trochę rytmicznego bluesa, ale i swingujący kawałek się znajdzie – nowa płyta bolesławieckiej Obstawy Prezydenta to muzyczny misz-masz, ale skomponowany tak, że nie ma wątpliwości, czyj to krążek. </strong></p>
<p><strong>Rewolucji muzycznej nie ma, ale tej fani Obstawy raczej od zespołu nie oczekują.</strong><br />
<span id="more-2831"></span><br />
- Nie było łatwo z tą płytą – mówi kompozytor większości materiału, gitarzysta Obstawy, <strong>Sławek Sobieski</strong> zwany Hetmanem. &#8211; To był dla nas trudny okres po odejściu Dinga.<br />
Dingo to <strong>Robert Zięba</strong>, który zginął w wypadku motocyklowym niemal dwa lata temu. Przez lata woził zespół na koncerty, był przyjacielem muzyków i dobrym duchem kapeli, która istnieje już na rynku od 23 lat. Śmierć Dinga nie tylko dla członków zespołu, ale i dla wielu bolesławian była ciężką chwilą.</p>
<p>- Jednak robiliśmy swoje: nowe piosenki, teksty, próby częściowo przez skype&#8217;a, nagrania w Wojkowicach później miksy &#8211; wszystko to szło bardzo opornie – mówi Sobieski. Teraz chyba zrozumiałem, że był to efekt wysoko zawieszonej poprzeczki.</p>
<p>Gitarzysta jest zadowolony.<br />
- Pomimo tego, że materiał przesłuchałem setki razy w studiu, to w dalszym ciągu czerpię przyjemność z jego słuchania – mówi Hetman. &#8211; Nie mieliśmy żadnych wizji przed wejściem do studia. Jedynym założeniem było to, żeby uwypuklić to, co naprawdę dobrze zabrzmi. Później próbowaliśmy uzyskać takie ciemne brzmienie jak u <strong>Johna Mayera</strong>, co nie przyniosło dobrego efektu. W końcu płyta brzmi tak, jak słychać i jesteśmy z tego stanu rzeczy zadowoleni.</p>
<p>Zdaniem Sławka dużo wniosły brzmienia organów hammonda i pianina na których pęknie zagrał <strong>Bogusław &#8222;Bodzio&#8221; Kłak</strong>, bolesławianin, który gościnnie pojawił się na krążku, znany m.in. z zespołu 59-700. Na płycie <em>O nic mnie nie pytaj</em> pierwszy raz wystąpił w studiu <strong>Igor Łojko</strong>, który zastąpił w składzie Obstawy poprzedniego harmonijkarza, <strong>Jacka Lubińskiego</strong>. Gościnnie w kawałku <em>Dla Dinga</em> zagrał na basie syn Estepa (wokalisty Obstawy), <strong>Alan Wykpisz</strong>. Estep, czyli <strong>Janusz Wykpisz </strong>jest autorem wszystkich tekstów na płycie.<br />
- Tematy stare jak świat dotyczące miłości. Teksty są optymistyczne, oprócz piosenki dla Dinga, która zbyt optymistyczna być nie może – mówi Wykpisz. &#8211; Na koncertach gramy ten materiał od dłuższego czasu i jest dobrze przyjmowany. W pełni brzmi to wszystko na koncertach, bo nowe utwory to nowa energia.</p>
<p><strong>Andrzej Malcher</strong>, basista zespołu tworzący sekcję rytmiczną razem z perkusistą Andrzejem Urbanem, też jest dumny z krążka.<br />
- Jesteśmy zadowoleni z tego materiału i z tego jak płyta została wyprodukowana – mówi Andrzej. &#8211; To płyta bardzo zróżnicowana muzycznie. Nacisk jest położony bardziej na piosenki niż na konkretny styl muzyczny, choć wszystko się kręci wokół rock&#8217;and&#8217;rolla.</p>
<p>Obstawa wciąż jest wziętym zespołem, ostatnio gra głównie w Polsce, w zeszłym roku dała około 70 koncertów.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p><a href="http://www.obstawaprezydenta.pl/" target="_blank">STRONA INTERNETOWA OBSTAWY PREZYDENTA</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2009/12/31/letowski/szosta-plyta-obstawy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
