Archiwum dla ‘Łętowski’ kategoria

Polowanie na leni

05-20-2010

Dominik Chodyra i Bogdan Nowak to lenie, na komisje nie chodzą a radnymi są i diety biorą. Chodyra to nawet rękę w głosowaniu podnosi jakoś tak ślamazarnie jakby się bał że zakwasów dostanie a Nowak bardzo leniwie reaguje na uciszanie go przez przewodniczącą rady. Na co dzień to pewnie zajmuje się leżeniem na kanapie – widać że leń. Chodyra podobno woli tapczan. Obaj nie bywają na komisjach, znaczy rzadko bywają. Zatem nie dyskutują przed sesjami z kolegami radnymi o najważniejszych sprawach miasta, na przykład o tym, które rondo ma być czyjego imienia, czy nowe autobusy MZK obejrzeć przed, czy po sesji, albo jak tanio sprzedać miejsce pod galerię handlową na placu Popiełuszki.
» Read more: Polowanie na leni

Wiedza starosty

05-17-2010

dziura ul Staroszkolna

Starosta Cezary Przybylski napisał list, list otwarty, czyli do narodu. Przeczytajcie pierwszy akapit:

Szanowni Państwo, wiem jak uciążliwe jest podróżowanie niektórymi drogami Gierałtowa, Czernej, Nowogrodźca czy Wykrot. Dziury w jezdni powodują uszkodzenia naszych samochodów i zwiększają ryzyko wypadku. Właśnie dlatego naprawa dróg powiatowych i zwiększenie bezpieczeństwa Państwa oraz Waszych bliskich to jedno z moich najważniejszych zadań. Zadań trudnych, ale – twierdzę – coraz lepiej realizowanych, choć na doprowadzenie dróg powiatowych do stanu oczekiwanego przez Państwa i przeze mnie potrzeba jeszcze i czasu, i – przede wszystkim – pieniędzy.

» Read more: Wiedza starosty

Klonowy liść i wiadro

05-12-2010

wiadro
Czapka, bluza, spodnie, kubek, torebka, okulary, zapalniczka, samochód, torba podróżna – wszystko z klonowym liściem lub napisem CANADA. Flagi na samochodach, w oknach sklepów i domów. Symbole Kanady wszędzie, nawet na tapetach telefonów komórkowych. I to nie obciach – to norma.

 

Oczywiście na początku w Kanadzie myślałem, że to olimpijskie przygotowania. Ale olimpiada się skończyła a oni dalej zdawali się obnosić ze swoją kanadyjskością. Te symbole, choćby na odzieży, naprawdę można było zobaczyć częściej niż popularne u nas NIKE i tym podobne formy umiłowania siebie samego w roli reklamowego słupa.

» Read more: Klonowy liść i wiadro

Kiry zdjęte

04-20-2010

enter-1

W sytuacjach trudnych wychodzi z nas prawda, okazujemy się mali albo silni. Okazujemy się chamami albo ludźmi. Jak Barack Obama grający w golfa w dniu pogrzebu. Nawet nie chodzi o to, że USA nas lekceważy tym golfem. Chodzi o to, że szef tego kraju pokazuje gdzie ma ból swoich ślepo wiernych sojuszników.

I z drugiej strony ten Miedwiedew, dla nas żaden sojusznik. I Putin zaraz po tragedii. To daje do myślenia, może warto się zastanowić gdzie nam bliżej i kto nas lepiej rozumie.

Kiry zdjęte, po żałobie. Przez tydzień nie wypadało dawać upustu swoim żółciom, teraz można.  Wracamy do rzeczywistości. » Read more: Kiry zdjęte

Kochaliście prezydenta?

04-12-2010

Myślę, że lepiej być w takim czasie w Polsce, gdzie chyba na każdym kroku widać nieobojętność. Kiedy wyszedłem w sobotę na ulicę w Vancouver, wyglądała tak, jakby nic się nie stało. I czekając na autobus najdobitniej, jakkolwiek patetycznie to zabrzmi, odczułem to, że można tęsknić za swoim krajem.
Rozmawiałem o tym, co się stało, z Saszą, Rosjanką. Trudno jej było uwierzyć w ogrom tej tragedii. Spytała mnie, czy kochaliśmy swojego prezydenta.

» Read more: Kochaliście prezydenta?

Welcome w mesto Bunzlau

04-08-2010

garnek-1

Szczegóły zamówienia klientki z Richmond w Kanadzie spisywałem wyjętym z torby długopisem. W trakcie rozmawialiśmy o tym, skąd pochodzę. Opowiedziałem moim poor-angielskim o mieście ceramiki, stempelkach i glinoludach. Ba, nawet pokazałem jej w internecie ceramiczne wyroby. Była zachwycona. Po wszystkim miła pani Kchan chciała oddać mi długopis, ale poprosiłem, aby go sobie zachowała na pamiątkę. Promocja taka, długopis z napisem Bolesławiec, miasto ceramiki (nie, nie z tych za 54 zł sztuka). Sympatyczna Chinka jako współwłaścicielka hurtowni ma szanse na to, że wraz ze swoim ukochanym Wilsonem wybierze się do Europy na urlop. Być może planując podróż rzuci okiem na promocyjny długopis, który zaplątał się w mojej wyprodukowanej w Chinach czeskiej torbie foto. I pomyśli: Chcę tam jechać. Do Boilezlawdza. » Read more: Welcome w mesto Bunzlau

Port wielki jak świat

04-06-2010

tancerka-9

Taniec brzucha w Wielką Sobotę i dyskoteka w Wielki Piątek. Riksza między limuzynami, ludzie z nartami i deskami snowboardowymi, płynący promem na stok . Zbór Świadków Jehowy między kościołem baptystów a świątynią pokrytą chińskimi znakami. Vancouver to niesamowita różnorodność wszystkiego. Można odnieść wrażenie, że mało kto z mieszkających tu ludzi urodził się w Kanadzie. Każdy jest skądś. Jedno z pierwszych pytań padających, gdy ludzie się poznają, brzmi: Skąd jesteś? » Read more: Port wielki jak świat

Pięć lat

04-02-2010

2 IV 05

Nagle składamy się głównie z wątpliwości.
Niby człowiek, a umarł nieludzko zmęczony…
Cisza nas uczy jak przemilczać dzwony.
Głębia nam się w oku roztapia ostrości. » Read more: Pięć lat

Folklor

04-01-2010

Dziś zrozumiałem, czego człowiekowi brakuje, kiedy jest daleko od Bolesławca. Właśnie folkloru. I nie chodzi mi o pieśni czy tańce oraz powoływanie specjalnego jury do tego, żeby użyć miarki i dowiedzieć się, kto ma najwyższą palmę. Chodzi mi o taki folklor, jak sesja rady miejskiej. Opieram się niestety głównie na relacji bolec.info, bo jak na razie (w chwili,  kiedy to piszę) tylko ten portal zamieścił jakieś posesyjne refleksje. Chwiliżanka udowadnia mi, że apolityczny Blues nad Bobrem albo Kwisą nie jest apolityczny, a drukowany POrtal, jak na newsowe medium przystało, przekonuje mnie, że i ja mogę być piękny na wiosnę, co zresztą zdecydowanie poprawiło mi humor. » Read more: Folklor

No no! Nowe idzie.

03-30-2010

Chwiliżanka.pl ma szansę namieszać w bolesławieckim internecie. Zobaczyłem i jestem pod wrażeniem. Ktoś wreszcie doszedł do wniosku, że nie tylko newsy mogą być atutem lokalnego portalu. Że ważna jest „społecznościowość”. Na dodatek ktoś doszedł do wniosku, że można zrobić portal estetyczny i funkcjonalny, lekki i niekoniecznie zaangażowany politycznie.

» Read more: No no! Nowe idzie.