Nie jestem już dziennikarzem.
Od sierpnia nie pracuję dla żadnej redakcji. Przestałem też publikować na bobrzanach teksty informacyjne. Po kilkunastu latach pracy jako dziennikarz zmieniłem zawód.
Przechodzę na drugą stronę barykady. Postanowiłem pomóc w kampanii wyborczej Bogdanowi Nowakowi.







