
W zeszłorocznym konkursie na najlepszą fotę glinoludów do finałowej trzydziestki trafiły trzy moje zdjęcia. Nagrody żadne nie dostało. Fotografie pięknie wydrukowane w dużym formacie przez kruszynieckie El toro zawisły na wernisażu w Concordii, nagrody rozdano, a w kilka miesięcy potem natknąłem się na jedną z moich fotek z w powiatowej komendzie policji. W Concordii nie byłem, więc zobaczyłem na żywo swoją fotę z wystawy po raz pierwszy.
Pod zdjęciem był podpis viasudetica. Nie jakaś fotopestka (tak się nazywało nasze konto na drukowanym POrtalu z którego dodaliśmy foty do konkursu i tak się nazywa firma foto dla której pracuję), nie Łętowska (z konta żony wysyłaliśmy foty w dużym formacie do druku wyróżnionych a być może, pamięć zawodzi, ona była podana jako autorka,) ani nie Łętowski (foty były moje). Pod moim zdjęciem, czyli zdjęciem fotopestki była podpisana viasudetica.
» Czytaj więcej: Duperela