<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bobrzanie.pl - internetowy nietabloid &#187; Bruner wieczorową porą</title>
	<atom:link href="http://bobrzanie.pl/blog/category/bruner-wieczorowa-pora/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bobrzanie.pl/blog</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 31 Jul 2010 09:23:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Konkurs wakacyjny &#8211; poznaj swoje organy!</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/07/28/bruner/konkurs-wakacyjny-poznaj-swoje-organy</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/07/28/bruner/konkurs-wakacyjny-poznaj-swoje-organy#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 15:04:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>
		<category><![CDATA[concursy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5330</guid>
		<description><![CDATA[W ramach podnoszenia świadomości obywatelskiej i ogólnej wiedzy o naszej &#8222;Małej Ojczyźnie&#8221; chciałbym zaproponować Państwu wakacyjny mini-konkurs. Zadaniem jest określenie jaki organ reprezentują wąsy powyższych członków. Prawidłowa odpowiedź ma postać: literka, nazwisko, organ. Odpowiedzi zamieszczamy w komentarzach &#8222;Bobrzan&#8221;. Nagrodą są do wyboru: satysfakcja, żelazny breloczek, lub zmierzenie czasu i pulsu w ramach lekkoatletycznego testu Coopera.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/all1.jpg"><img class="size-medium wp-image-5333 alignnone" title="all" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/all1-300x217.jpg" alt="" width="300" height="217" /></a></p>
<p>W ramach podnoszenia świadomości obywatelskiej i ogólnej wiedzy o naszej &#8222;Małej Ojczyźnie&#8221; chciałbym zaproponować Państwu wakacyjny mini-konkurs.<br />
<span id="more-5330"></span></p>
<p>Zadaniem jest określenie jaki organ reprezentują wąsy powyższych członków.</p>
<p>Prawidłowa odpowiedź ma postać: <em>literka, nazwisko, organ.</em></p>
<p>Odpowiedzi zamieszczamy w komentarzach &#8222;Bobrzan&#8221;.</p>
<p>Nagrodą są do wyboru: <em>satysfakcja, żelazny breloczek, lub zmierzenie czasu i pulsu w ramach lekkoatletycznego <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Test_Coopera" target="_blank">testu Coopera</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/07/28/bruner/konkurs-wakacyjny-poznaj-swoje-organy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jajakobyły</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/07/20/bruner/jajakobyly</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/07/20/bruner/jajakobyly#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 15:15:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=5193</guid>
		<description><![CDATA[Cytat,  który Bernard zamieścił ostatnio na głównej stronie Bobrzan jest, jeśli się nad nim głębiej zastanowić &#8211; bardzo interesujący. Istotny twórca cytatu, w sposób &#8211; uznajmy, dość subtelny, usiłuje dezawuować swoją wypowiedzią wartość, nie tylko przecież autorów tego serwisu - bo są różnymi &#8222;byłymi&#8221;. Od strony retorycznej jest to chwyt bardzo słaby, banalnie łatwy do zbicia, wskazujący na to, że posługujący [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_5197" class="wp-caption alignleft" style="width: 245px"><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/tourmalet3.jpg"><img class="size-full wp-image-5197" style="margin: 10px;" title="tourmalet3" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/tourmalet3.jpg" alt="" width="235" height="258" /></a><p class="wp-caption-text">Przełęcz Tourmalet w Pirenejach</p></div>
<p>Cytat,  który Bernard zamieścił ostatnio na głównej stronie Bobrzan jest, jeśli się nad nim głębiej zastanowić &#8211; bardzo interesujący. <em>Istotny</em> twórca cytatu, w sposób &#8211; uznajmy, dość subtelny, usiłuje dezawuować swoją wypowiedzią wartość, nie tylko przecież autorów tego serwisu - bo są różnymi &#8222;byłymi&#8221;. Od strony retorycznej jest to chwyt bardzo słaby, banalnie łatwy do zbicia, wskazujący na to, że posługujący się nim interlokutor znajduje się w intelektualnej zadyszce&#8230; i idzie ciężko, &#8222;z cepa&#8221;, jak kolarscy sprinterzy na dzisiejszym górskim etapie Tour de France &#8211;  pod przełęcz Tourmalet.</p>
<p><span id="more-5193"></span></p>
<p>Każda kariera bowiem, warunkowana jest zwykle tym, że zanim zostanie się &#8222;kimś&#8221; &#8211; jest się kimś byłym. Dziejszy prezydent miasta, jest byłym starostą. Obecny starosta &#8211; byłym dyrektorem szkoły, obecny wicestarosta &#8211; byłym dowódcą wojskowym, obecny prezes ZEC, byłym prezesem banku, byłym wicewojewodą, byłym prezydentem i byłym nauczycielem.  Gdyby przyjrzeć się politycznym, czy wyborczym &#8221;byłościom&#8221; niektórych lokalnych figur &#8211; to przez same dwie ostatnie dekady było by tego z pięć kresek. Więc takie życie.</p>
<p>Najzabawniejsze jest jednak to, że <em>istotny</em>, obecny autor cytatu &#8211; jest <strong>byłym</strong> spikerem i redaktorem lokalnej TV, a także (<em>zgodnie z informacją na pasku</em>) <a href="http://www.boleslawiec.pl/index.php?id=2&amp;pid=video">byłym rzecznikiem prasowym</a> Starostwa Powiatowego.  Pamięć ludzka bywa arcykrótka :)</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p><span style="color: #888888;"><em>Brunerowi chodziło o cytat:  <a title="Krzysztof Gwizdała o stronie bobrzanie.pl" href="http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a5161.php?comment#p139939" target="_blank">Uff, bobrzanie, strona dla byłych twórców gazet, byłych redaktorów naczelnych, byłych organizatorów wszystkiego w Bolesławcu.</a> pochodzący z TEJ dyskusji i z ust Krzysztofa Gwizdały (dopisek &#8211; Bernard)</em></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/07/20/bruner/jajakobyly/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tzw. polskie akcenty</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/26/bruner/tzw-polskie-akcenty</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/26/bruner/tzw-polskie-akcenty#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Jun 2010 07:02:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4849</guid>
		<description><![CDATA[Uwielbiam, po prostu uwielbiam, gdy zakompleksieni krajowi dziennikarze wyżymają do granic przedarcia każdą okazję, by dowartościować za pomocą newsa siebie i resztę narodu. Bije z tego niezmiennie taki szczególny Warsaw style, charakteryzujący młodych, dynamicznych i wykształconych z wielkich miast, którzy w polu miejsce urodzenia dowodu osobistego wpisane mają: Garwolin albo Pomiechówek. Niezmiennie modne bywa ostatnio [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/tolqt6.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4848" style="margin: 10px;" title="tolqt6" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/tolqt6-221x300.jpg" alt="" width="188" height="249" /></a>Uwielbiam, po prostu uwielbiam, gdy zakompleksieni krajowi dziennikarze wyżymają do granic przedarcia każdą okazję, by dowartościować za pomocą newsa siebie i resztę narodu. Bije z tego niezmiennie taki szczególny <em>Warsaw style</em>, charakteryzujący <em>młodych, dynamicznych i wykształconych</em><strong> z wielkich miast</strong>, którzy w polu <em>miejsce urodzenia</em> dowodu osobistego wpisane mają: Garwolin albo Pomiechówek.</p>
<p><span id="more-4849"></span><br />
Niezmiennie modne bywa ostatnio podgrzewanie tematu o Kubicy, który “<strong>już prawie na pewno w przyszłym sezonie będzie jeździł w Ferrari</strong>” . Bo co to za szyk jeździć Renault? Ma być Ferrari i basta! Zauważyłem, że nawet gdy jeździł w nieustannie sypiącym się BMW, to nie gadano tak często, czym będzie jeździł “już prawie na pewno” w przyszłym sezonie. Ale w końcu BMW to BMW. A nie jakiś tam francuski piesek. Szczegółem mało istotnym jest oczywiście fakt, że najlepszymi samochodami są obecnie te ze stajni Red Bull. Wyposażone w silniki Renault. Deklasują zarówno Ferrari, jak i Mercedesa. Szczegółem jeszcze drobniejszym jest to, że Ferrari jest, o zgrozo, własnością Fiata :)</p>
<p>Nie tak dawno trafiłem na nagłówek, że  “<strong>największy motoryzacyjny przebój globu powstaje w Polsce!</strong>“  Chodziło bodaj właśnie o Fiata 500.  Oczywiście jedyną zasługą Polaków w tym niezwykłym akcie jest to, że są znacznie tańszą siłą roboczą niż kilka innych europejskich nacji, zaś władze RP na 50 lat umorzyły producentowi różne podatki. Ale akcent najlepszości Polski zaliczony. Tak à propos – Fiat postanowił właśnie wyprowadzić z Polski produkcję nowej Pandy, na co rząd Platformy Obywatelskiej zareaguje zapewne, z właściwą sobie skutecznością, wysłaniem posłanki Muchy na rozbieraną sesję do CKM. A poseł z Lublina napisze panegiryk na blogu.</p>
<p>Przedwczoraj to jednak było wybitnie smakowicie. Słowacja ograła w piłę, 3:2, mistrzów świata – Italiańców (włochy, to bracie masz pod pachami), wykluczając ich z dalszej części finałów mistrzostw świata. Jak przedstawiał się w związku z tym nagłówek na pierwszej stronie jednego z wiodących krajowych portali? Uwaga, zapiąć pasy! – <strong><a href="http://ms2010.interia.pl/ms2010/news/poprzednio-italie-upokorzyli-bialo-czerwoni,1497602">Poprzednio Italię upokorzyli “Biało-czerwoni”</a> – </strong>właśnie tak<strong>.</strong></p>
<p>Autor wykazał się rasową umiejętnością kontekstowego osadzania tzw. “polskich akcentów”, bo tak z marszu skojarzyć, kto 36 lat temu kogo pokonał – czyli,  jak to się w polskiej komentatorce sportowej mawia, “<em>upokorzył</em>” - w kontekście przegranego, czy wygranego meczu, to już jest pokaz profesjonalizmu – co się zowie.  Brakuje jedynie pointy. Że Biało-czerwoni najskuteczniej upokarzają w tym sporcie, od lat, sami siebie.</p>
<p>I z ostatniej chwili:  <a href="http://www.dziennik.pl/auto/article633177/Oto_niezwykla_Mazda_ktora_wymyslil_Polak.html">Oto niezwykła Mazda, którą wymyślił Polak</a>! Przypadki omówione powyżej zachęcają mnie do przyjrzenia się tematowi. No i oczywiście. Trudno aby wymyślił ją Australijczyk, skoro konkurs ogłoszony i przeprowadzony był przez oddział koncernu Mazda-Polska. Ale co tam! Polak czyta, Polak rośnie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/26/bruner/tzw-polskie-akcenty/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szybkoświat ®</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/06/bruner/szybkoswiat</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/06/bruner/szybkoswiat#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 12:11:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>
		<category><![CDATA[komercja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4599</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo często spotykam się ostatnio z twierdzeniem, że w dzisiejszych czasach żyjemy coraz szybciej. Jako, że tak właśnie żyjemy, to pijemy coraz więcej kawy, posługujemy się coraz bardziej prymitywnym językiem, zmierzającym perspektywicznie do przekształcenia się w pochrząkiwanie świń. Zamiast rozmawiać przesyłamy krótkie wiadomości tekstowe, korzystamy z restauracji drive-through, w których, aby zaoszczędzić nieco czasu płacimy kartami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/czasop.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4600" style="margin: 4px;" title="czasop" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/czasop-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Bardzo często spotykam się ostatnio z twierdzeniem, że w dzisiejszych czasach <strong>żyjemy coraz szybciej</strong>. Jako, że tak właśnie żyjemy, to pijemy coraz więcej kawy, posługujemy się coraz bardziej prymitywnym językiem, zmierzającym perspektywicznie do przekształcenia się w pochrząkiwanie świń. Zamiast rozmawiać przesyłamy krótkie wiadomości tekstowe, korzystamy z restauracji <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Drive-through">drive-through</a>, w których, aby zaoszczędzić nieco czasu płacimy kartami paypass (to nowa technologia, która pozwala zdalnie obciążyć konto klienta, zanim jeszcze uzmysłowi sobie co ma zamiar kupić).</p>
<p><span id="more-4599"></span></p>
<p>I być może właśnie gdzieś w tej okolicy &#8211; okolicy portfela, szukać trzeba tych zadziwiających fluktuacji czasoprzestrzeni. Bo nie dość, że nie żyjemy szybciej &#8211; to można zaryzykować twierdzenie, że nawet wolniej. W 2004 roku szybciej dało się na przykład dojechać, w piątkowe popołudnie, z wrocławskiego centrum na Bielany, a potem dalej po A4 do naszego Bolesławca. Szybciej dało się skręcić z ul. Gałczyńskiego do Tysiąclecia, gdzie ostatnio przed włączeniem się do ruchu zdołałem przeczytać rozdział <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Raymond_Chandler">Chandlera</a>.  W tym aspekcie więc &#8211; żyjemy zauważalnie wolniej.</p>
<p>Natomiast obiektywnie szybciej wypływają nam z portfeli pieniądze. I aby w tej dziedzinie <strong>życie nam przyspieszało, </strong>postępuje rewolucja technologiczna. Komercjalizacja internetu, sieciowe zakupy, elektroniczna bankowość, mikropłatności sms-owe, telewizje <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Pay-per-view">pay-per-view</a>, czy wkraczające na nasz rynek technologia zdalnych wypożyczalni video &#8211; <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Video_on_demand">VOD</a>, wszystko to jest rajem marketingowców, kreatorów nowej konsumpcyjnej, infantylnej rzeczywistości. Rzeczywistości, w której mamy dociskać gaz do dechy w slalomie, między płatnym głosowaniem na bohaterów tańca z gwiazdami, logowaniem się do e-banku, aby dokonać e-przelewu za e-zakupy, a potem i tak wybrać się do na spacer do galerii handlowej &#8211; gdzie by, oszczędzić czas będziemy jeździć windami i ruchomymi schodami (jesteśmy zmęczeni szybkością życia), zjemy w <strong><em>restauracji</em></strong>, w której nie używa się sztućców. Bo sztućcami wolniej się je? Wieczorkiem, można sobie jeszcze, dla relaksu,  ściągnąć na komórkę, za 5 zł, aplikację <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Java">java</a> rekomendowaną na łamach któregoś z telemegazynów. Mnie zainspirował ostatnio S<em>ymulator Maczo</em>. Ale <em>Członek demolka -</em> też nie może być zły.</p>
<p>Konsumpcyjna rzeczywistość działa jak <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Zderzacz_Hadron%C3%B3w">akcelerator hadronów</a>.</p>
<p>Prędkość ma być wysoka, a najlepiej stale się zwiększać.</p>
<p>To dlatego <strong>Boże Narodzenie</strong> zaczynamy obecnie świętować (tirem nadjeżdża Coca-cola, <em>coraz bliżej święta ®</em>, tuż po Wszystkich Świętych &#8211; Halloween, bo Wszystkich Świętych w odróżnieniu od Halloween nie da się aż tak dobrze sprzedać. Po <strong>Bożym Narodzeniu</strong>, jest czas na <strong>białe szaleństwo</strong>,<strong> szusowanie</strong> i <strong>karnawał</strong>, <strong>walentynki</strong>, potem już <strong>Wielkanoc</strong>, długi weekend, drugi weekend, wakacje, miesiąc na finansową odbudowę i Andrzejki, Halloween i <em>coraz bliżej święta ®</em>. Do tego urodziny, imieniny, dzień ojca, matki, kobiet, chłopaków, gejów, lesbijek.</p>
<p>Nie masz potrzeb? To my Ci je wykreujemy! W roku 2006 w USA przeznaczono na pomoc najuboższym około 16 mld dolarów. W tym samym roku <strong>na reklamę</strong> wydano 260 mld dolarów.</p>
<p>Czas płynie tak samo. Zapieprzać ma kasa. A my mamy zapieprzać coraz bardziej, aby tę kasę zarabiać. I dlatego właśnie mając coraz szybsze samochody, szybsze internety, coraz mocniejszą kawę &#8211; wydaje nam się, że mamy coraz mniej czasu. A żyjemy po prostu coraz mniej. Bo zamiast żyć śnimy na komercyjnej jawie.</p>
<p>Ale mam prostą receptę jak wyhamować czas i oprzytomnieć. Trzeba założyć jakiś sportowy ciuch, udać się wieczorem na miejski stadion, gdzie codziennie, do g. 22 każdy może sobie potrenować i próbujemy przebiec spokojnie jakiś dystans. Na początek niech to będą przetruchtane, drobne 2 km.</p>
<p><a href="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/15km.jpg"><img class="size-full wp-image-4601 alignnone" title="15km" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/15km.jpg" alt="" width="450" height="125" /></a></p>
<p>Ja ostatnio, przygotowując się do dystansu <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/P%C3%B3%C5%82maraton">połowy maratonu</a>, zaatakowałem 15 km. Uwierzcie, że czas płynął mi cholernie wolno.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/06/06/bruner/szybkoswiat/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Barba crescit &#8211; koalki</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/05/15/bruner/barba-crescit-koalki</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/05/15/bruner/barba-crescit-koalki#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 00:30:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4293</guid>
		<description><![CDATA[Ech! Nic bardziej romantycznego nad te wieczorne do Bolesławca powroty i markeciane wieczorne zakupy. Dzisiaj skusiłem się na zachodni city mall, gdzie zastałem tłumy młodzieży &#8211; co z razu stwierdziłem - alternatywnej. Młodzież alternatywna odróżnia się od młodzieży mainstream&#8217;owej tym, że ogólnie, od stóp do głów jest koloru papy dachowej, lekko przykurzona i kobietki, zresztą podobnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4298" style="margin: 5px;" title="exploited" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/05/exploited-150x150.jpg" alt="exploited" width="184" height="162" />Ech! Nic bardziej romantycznego nad te wieczorne do <strong>Bolesławca</strong> powroty i markeciane wieczorne zakupy. Dzisiaj skusiłem się na zachodni city mall, gdzie zastałem tłumy młodzieży &#8211; co z razu stwierdziłem - alternatywnej. Młodzież alternatywna odróżnia się od młodzieży mainstream&#8217;owej tym, że ogólnie, od stóp do głów jest koloru papy dachowej, lekko przykurzona i kobietki, zresztą podobnie do chłopaków &#8211; chadzają w glanach, a nie na 12 centymetrowych szpilkach. Poza tym, ta para, na którą natknąłem się w dziale alkoholowym, na dwa metry zapodawała machorką. Później, gdy już wszyscy społem zaopatrzyliśmy się w napoje wyskokowe i spotkaliśmy przy kasie, miałem okazję zapoznać się z bliska czym różni się punk z rocznika 90 od punka z lat 70-tych, którym, rzecz jasna, sam byłem.</p>
<p><span id="more-4293"></span></p>
<blockquote><p><strong>Punk was just a way to sell trousers.</strong></p>
<p style="text-align: left;"><em>Malcolm Mclaren</em></p>
</blockquote>
<p>Punk młody ma więc dziś wszystko kupione w sklepie internetowym, cały ten rynsztunek jest <em>made in China</em>, a wszystkie rewolucyjne inskrypcje typu Punk&#8217;s not dead, które za moich czasów nanosiło się pastą do zębów na czas koncertów only &#8211; ten ziomek miał zrobione już w fabryce tekstyliów :) Klient płaci, klient wymaga. Irokeza miał nieziemskiego, o którym sam mógłbym jedynie pomarzyć, bo my stawialiśmy włosy na cukier, również jedynie na koncerty &#8211; zaś on miał fryzurę permanentną jak z okładki <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/The_Exploited">Exploited</a> (31 maja koncert we Wrocławiu! Oni maja po 50 lat! :). W latach szkolnych <em>Żelazna Trójca Pań</em> dyżurowała od 7:30 na licealnej bramce i potrafiła wyrzucić ze szkoły za brak tzw. <em>tarczy</em> (młodzież niech zapyta rodziców, co to takiego), zaś za stylizację fryzu bardziej śmiałą niż <em>przedziałek</em> &#8211; to, ani chybi, wyleciałoby się z uczelni na pysk. Niejaki Gezo, jedyny, który włos nosił <em>metalowy &#8211; </em>do matury był permanentnie niewyspany &#8211; musiał bowiem przemykać do szkoły o 7:15, choć w lini prostej z domu miał 300 m. Urzeka mnie jednak to, że oni słuchają prawdziwego punka rodem z PRL, np. KSU, choć &#8211; co oczywiste, przekaz niektórych tekstów, szczególnie tych pacyfistycznych, z perspektywy Układu Warszawskiego, jest dla współczesnych puncorków nieco powikłany ideologicznie.</p>
<p>I tak sobie w tej kolejce staliśmy, oni jak przystało na zbuntowaną młodzież zapłacili kartą kredytową, ja jako zbuntowany, w wieku lekkopółśrednim, również, a zabawne było to, że odziany byłem w bluzę z logo  <a href="http://www.millencolin.com/">Millencolin</a>, której to kapeli jestem od lat oddanym fanem, posiadającym pełną dyskografię + winylowe single z autografami muzyków. Tak że dobraliśmy się <em>koncertowo</em>, omówiliśmy bieżącą sytuację muzyczną na dzielnicy i rozeszliśmy, po przybiciu żółwików.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="360" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.dailymotion.pl/swf/video/x3v7cl" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="360" src="http://www.dailymotion.pl/swf/video/x3v7cl" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Przejechałem spokojnie do domu, a przyznam, że nie było dzisiaj zbyt dużo policji, tylko z 12 radiowozów. Ucałowałem w nos śpiącego <em>Dzidziuśka Dzidziuśkiewicza</em> i jego matkę, <em>Niuńkę Niuńkiewiczównę</em> i przystąpiłem do kolacji, tradycyjnie już na obrusie z darmowej prasy lokalnej. Na początek zlustrowałem gazetkę, której któryś tam, ubiegły numer, włodarze zakopali w węgielnym kamieniu dla potomnych, wraz z numerem <em>Wyborczej</em> pod powstającym basenem miejskim. Nawet ciekaw jestem, co stało napisane w owym uhistorycznionym numerze czerwonego lokalniaka, bo w GW to się spodziewam co pisali, jak również pochwalam jej zakopanie, co polecam robić z każdym kolejnym numerem, jeszcze przed przeczytaniem.</p>
<p><strong>Press comes twice</strong></p>
<p>Tak czy inaczej, numer Ekspressu z 13 maja jest tak pozbawiony ikry informacyjnej, że może służyć jedynie do gaszenia, bo na podpałkę nie nadaje się na pewno. Przez pół numeru omawiają skandal, polegający na tym, że facet zarabiający na pogrzebach, zostawia na grobach wizytówki. <em>Boooring!<br />
A gdzie ma je zostawiać?</em> W domach weselnych? Czy może rozdawać pasażerom na dworcu autobusowym?</p>
<p>Co innego zupełnie zaprezentowali moi fani z Istotnych Informacji Sms-owych, które rozpolitykowane są na maksa z okazji wyborczej (<em>po to w końcu pakuje się tu pieniądze podatników</em>) i sporo czytamy w bieżącym numerze między wierszami, choć pewnie nie do końca zgodnie z zamysłem redakcji.</p>
<p><strong>Stachanowcy</strong></p>
<p>Po pierwsze &#8211; publikacja ukazująca nadzwyczajną frekwencję (45% nieobecności) na posiedzeniach RM, a co za tym idzie zaangażowanie w sprawy społeczności lokalnej radnego Glinoluda, kończy już chyba oficjalnie niepoważne od samego początku dywagacje na temat tego, czy może on być choćby kandydatem na prezydenta miasta. Dla mnie bardzo smutna jest jednak informacja o frekwencji pana Dominika Chodyry (53% nieobecności). <em>Wskazuje ona bowiem  wyborcom  na to, że poparcie w wyborach młodych ludzi jest zwyczajnym marnowaniem głosów, a jest to bardzo niekorzystny sygnał, </em>gdyż przez ostatnie 15 lat rządzili w tym mieście <em><span style="text-decoration: underline;">Starzy Biali Mężczyźni</span></em>, których równie dobrze można było zastąpić figurami terakotowych żołnierzy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Qin_Shi_Huang">Shi Huang Di</a>. Inna sprawa, że mieli momenty magicznych, zapierających w piersiach dech ożywień&#8230; <em>(</em><em>Ludzie, ludzie! Stefan się poruszył!)</em> &#8211;  jak trzeba było opylić jakąś działę pod market, kupić kamienicę w centrum, albo obsadzić radę nadzorczą. Postawa radnego Chodyry ma szansę utrwalić stereotyp wyborczy, gwarantujący rzetelność rajcy tylko wtedy, gdy zalicza się do naocznych świadków <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/I_wojna_punicka">I wojny punickiej</a>.</p>
<p><img class="size-thumbnail wp-image-4321 alignnone" title="old_white_men" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/05/old_white_men-150x150.jpg" alt="old_white_men" width="150" height="150" /></p>
<p>Ale co tam &#8211; przyroda. Jak mawia młodzież.</p>
<p><strong>Powiatowi felietoniści</strong></p>
<p>Smaczki maksymalne mamy na stronie drugiej, gdzie <strong>Józef Burniak</strong> ogłasza de facto oficjalnie, pełną koalicję polityczną postkomunistów z Platformą Obywatelską, co w zasadzie dla bacznych obserwatorów sceny politycznej żadną niespodzianką nie jest, bo w końcu <strong>Napier-niczak</strong>, to może się medialnie poprodukować troszkę, ale żeby zapewnić towarzyszom bezpieczeństwo okrągłostołowego status-quo, to chłopaki są jednak nie z tej półki. I nie z tego pokolenia. Ci goście nie mieli przecież nawet fizycznej szansy należeć do PZPR!</p>
<p>Mnie powalił cymesik analityczny w zakresie ekonomiczno-politycznym: <em>jeśli Komorowski wygra wybory w pierwszej rundzie &#8211; to kraj zaoszczędzi masę kabony i będzie można za to kupić samoloty dla rządu. Żeby nie musieli latać &#8222;na drzwiach od stodoły&#8221; </em>- bo się pan Burniak wstydzi. Przypomnę panie prezydencie, że ten cytat z marszałka &#8211; pochodzi z roku 2002, gdy rządziła przez pełną kadencję pańska formacja pod Millerem i prezydentem Kwaśniewskim. Mogliście kupować, co wam się podobało! I się nie wstydzić.</p>
<p>Pan ex-prezydent poprze Komorowskiego, bo jak pisze: &#8222;<em>Może znieść duży wysiłek fizyczny przez długi czas<strong>.</strong> Doskonale zniósł cały maraton pożegnań osób, które zginęły w katastrofie. Byłem na pogrzebie nieodżałowanego Jerzego Szmajdzińskiego i obserwowałem pana Komorowskiego z odległości 1-2 metrów. Sposób jego zachowania, pomimo zmęczenia zaimponował mi. <span style="text-decoration: underline;">Mam tym samym pewność, że wybrany na prezydenta RP Bronisław Komorowski, będzie prezydentem wszystkich Polaków, a przynajmniej ich znaczącej większości.</span></em><strong>&#8222;</strong></p>
<p>Czegoś mi w kandydacie PO brakowało, gdy rozważałem go jako potencjalnego prezydenta RP. Pan Józef otworzył mi oczy na to, czego widać nie dostrzegałem.</p>
<p>Trochę siły jednak panu marszałkowi w końcu zabrakło &#8211; na pogrzeb &#8221;<em>Matki Solidarności</em>&#8222; <strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Walentynowicz">Anny Walentynowicz</a></strong>, gdzie wysłał swoich <a href="http://www.wprost.pl/ar/193206/Asystenci-Bronislawa-Komorowskiego-byli-pijani-podczas-skladania-wienca/?K=1">podpitych asystentów</a>. Ale pani Anna nie była widać z tych Polaków, na których pogrzeby wypada udawać się osobiście &#8211; pewnie była z tych <em>Prawych</em>.</p>
<p>Za panem <em><span style="text-decoration: underline;">byłym prezydentem </span></em>mamy kolejnego nowo objawionego asa felietonistyki powiatowej &#8211; pana radnego, który rozwija ładny wstęp z zakresu neurofizjologii, a ściślej tzw. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Lateralizacja">lateralizacji</a>, by koniec końców popluć na nadal niestety żyjącego, drugiego z Kaczyńskich. Pan radny chce policzyć, jak pisze: <em>Nie Prawych Polaków</em>.</p>
<p>Przyjdę Panu z pomocą &#8211; leworęczni stanowią od 8-15% populacji Europejczyków. Natomiast w tej drugiej, niemetaforycznej kategorii &#8211; pozwolę sobie naprowadzić Pana subtelnie. W <span style="text-decoration: underline;">krajowych zakładach karnych</span> wyniki poprzednich wyborów  rozkładały się, jeśli idzie o liczbę głosów, następująco: 96% Tusk &#8211; 4% Kaczyński. Być może z pomocą tych danych łatwiej będzie budować front jedności narodu. By żyło się lepiej w drugiej Irlandii. W końcu zasługujemy na cud. Życząc sukcesów -  <a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f7/Afisz_FJN.JPG">załączam materiały do wykorzystania w wyborach.</a></p>
<p><strong>Wstęgi czasu i przestrzeni</strong></p>
<p>No i jeszcze włączyli kino 3D. I teraz możemy oglądać hollywoodzką chałę w trzech wymiarach, co jest z ekonomicznego punktu widzenia istotne, bo przysięgam, że sam słyszałem, jak w gminie, na przystanku - <em>małoletniość</em> się umawiała na seans, a ja nigdy nie słyszałem, żeby się wcześniej umawiała na cokolwiek innego niż <em><span style="text-decoration: underline;">Leśny Dzban</span></em> a&#8217; 5,80 za litr.</p>
<p>Bernard się czepia, że wstęgi, że feta. A na co tu czekać z fetowaniem? Aż nam tu zrobią tor F1? Środkowoeuropejski Kosmodrom-Bajkonur? Albo wyremontują <em><span style="text-decoration: underline;">Staroszkolną</span></em>? <br />
Wam się w tej Kanadzie w głowach przewraca od dobrobytu i hipisowskiego życia ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/05/15/bruner/barba-crescit-koalki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polak mądrzeje. Anglosas &#8211; tak samo głupi.</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/05/03/bruner/polak-madrzeje-anglosas-tak-samo-glupi</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/05/03/bruner/polak-madrzeje-anglosas-tak-samo-glupi#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 May 2010 14:47:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4253</guid>
		<description><![CDATA[ Większość czytelników kojarzy zapewne takie charakterystyczne żółto-czarne książeczki, które związane były onegdaj dość ściśle z tematyką informatyczną &#8211; np. Excel dla Opornych, Access dla Opornych, PC, Internet &#8211; wszystko dla Opornych. Był oczywiście również sex, ciąża, robienie kawy, czy kupowanie wina. Ale generalnie wydawca przyjął, że szczególna oporność dotyczyła 10 lat temu sfery przyswajania wiedzy informatycznej. Jakość merytoryczna tych książek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.babystyle.pl/admin/zdjecia/20e572e75931ae344ebf04517dfdbc88.mini.jpg" alt="" hspace="4" vspace="2" width="150" height="150" align="left" /> Większość czytelników kojarzy zapewne takie charakterystyczne <strong>żółto-czarne</strong> książeczki, które związane były onegdaj dość ściśle z tematyką informatyczną &#8211; np. <strong>Excel dla Opornych, Access dla Opornych, PC, Internet</strong> &#8211; wszystko dla <strong>Opornych</strong>. Był oczywiście również sex, ciąża, robienie kawy, czy kupowanie wina. Ale generalnie wydawca przyjął, że szczególna oporność dotyczyła 10 lat temu sfery przyswajania wiedzy informatycznej.</p>
<p><span id="more-4253"></span></p>
<p>Jakość merytoryczna tych książek &#8211; co mogę stwierdzić z czystym sumieniem, jako były wykładowca &#8211; była kiepska. Nadbudowa marketingowa &#8211; potężna. Czcionka była duża, wielgachne piktogramy informujące czytelnika o tym, że <em>to co jest poniżej</em> trzeba czytać, a to powyżej oglądać. Zaznaczano również, na wszelki wypadek, kierunek czytania. Tak poszczególnych stron (w poziomie i w pionie) jak i całych rozdziałów.<br />
Już wtedy, z ciekawości sprawdziłem &#8211; jak brzmi tytuł tej serii w angielskim oryginale. I co interesujące. Wydawca nie obawiał się widać klapy, a wręcz przeciwnie &#8211; odniósł sukces, nazywając te książki wprost: <strong>for dummies. </strong><em>Dummy</em> &#8211; za <a href="http://www.merriam-webster.com/"><strong>Merriamem-Websterem</strong></a> to: <span><span><em>a stupid person, idiot. </em>Czyli zwyczajnie: <strong>głupek i idiota</strong>.<br />
   W Polsce to nie przeszło. Bo przecież nie ma u nas <strong>idiotów</strong>, czy <strong>głupków</strong>. <em>Oporni</em> mogą się zdarzyć. Minęło z 10 lat od czasu, gdy seria ta ukazała się na naszym rynku. Nie odniosła chyba sukcesu, bo na jakiś czas zniknęła. Na anglosaskich ukazywała i ukazuję się nadal. Pod tym samym tytułem: <strong>for dummies.  </strong>A tekst ten popełniam dlatego, że zauważyłem jej reaktywację w naszych księgarniach. Nosi teraz tytuł, uwaga: <strong>dla BYSTRZAKÓW</strong>.</span></span></p>
<p><span><span>   </span></span>Idziemy do przodu. Angole byli i są głupkami. Polacy z <strong>opornych</strong> przekształcili się w <strong>bystrzaków</strong>. A głupi oczywiście nie byli nigdy.</p>
<p><span><span> </span></span><img src="http://komputeks.pl/images/zbystrzak_horoskop_astrologiczny.jpg" alt="" width="111" height="167" /><img src="http://www.kkn.pl/okladki/p160.jpg" alt="" width="161" height="267" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/05/03/bruner/polak-madrzeje-anglosas-tak-samo-glupi/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bruner TV: Transparency Powiational</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/05/01/bruner/bruner-tv-transparency-powiational</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/05/01/bruner/bruner-tv-transparency-powiational#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 May 2010 11:49:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4242</guid>
		<description><![CDATA[Popamiętasz, co Powiedziałeś&#8230;           Do poczytania więcej na temat]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin-left: 5px; margin-right: 5px;" src="http://www.boleslawiec.info/images/bruner_tv/5/logo5.jpg" alt="" width="180" height="163" />Popamiętasz, co Powiedziałeś&#8230;</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p><span id="more-4242"></span></p>
<p><img class="alignnone" src="http://www.boleslawiec.info/images/bruner_tv/5/btv5a.jpg" alt="" width="509" height="326" /></p>
<p> </p>
<p><img class="alignnone" src="http://www.boleslawiec.info/images/bruner_tv/5/btv5d.jpg" alt="" width="502" height="323" /></p>
<ul>
<li><a href="http://bobrzanie.pl/blog/2009/08/20/letowski/dobrze-zamankietowana-gazeta">Do poczytania więcej na temat</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/05/01/bruner/bruner-tv-transparency-powiational/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lobbyści i pingwiny</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/04/29/bruner/lobbysci-i-pingwiny</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/04/29/bruner/lobbysci-i-pingwiny#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Apr 2010 08:02:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4233</guid>
		<description><![CDATA[    Zastanawiam się, dlaczego lobby producentów wódki, piweczka, czy fajek &#8211; nie uderza w jakiś taki sprytny sposób z promocją i zachętą już do dzieci. Już od przedszkola. Można by np. jakoś tak warunkować &#8211; czy to sprzedając sok marchewkowy w butelczynach przypominających półlitrówki “Wyborowej”, czy to jogurty w stylizowanych kuflach. Kiedyś sprzedawano wprawdzie fajowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 4px 6px;" src="http://c.wrzuta.pl/wm10309/b627eb7d002a0e5d45852e21/0/bob%20budowniczy" alt="" width="176" height="194" />    Zastanawiam się, dlaczego lobby producentów wódki, piweczka, czy fajek &#8211; nie uderza w jakiś taki sprytny sposób z promocją i zachętą już do dzieci. Już od przedszkola. Można by np. jakoś tak warunkować &#8211; czy to sprzedając sok marchewkowy w butelczynach przypominających półlitrówki “Wyborowej”, czy to jogurty w stylizowanych kuflach. Kiedyś sprzedawano wprawdzie fajowe gumy do żucia &#8211; w kształcie papierosów, ale coś ich nie widzę ostatnio. Podobnie &#8211; nie wiem dlaczego bohaterowie bajek,  nie mogliby np. przed jakąś tam akcją &#8211; napić się piwa, czy se zapalić. Przecież taki budowniczy Bob, który ciągle funkcjonuje na trzeźwo to jawna ściema i pranie mózgu. Każdy wie, że jak się budowniczy nie napije, to żadnego budowania nie będzie, zaś raz w miesiącu, zaraz po Matki Boskiej Pieniężnej &#8211; jest Dzień Budowlańca.</p>
<p><span id="more-4233"></span></p>
<p>   Na szczęście lobbyści producentów uzbrojenia &#8211; nie próżnują i każde dziecko może być wyposażone w doskonałą replikę <strong>karabinu szturmowego, czy pięści pancernej</strong> &#8211; przez rodzicieli na urodzinki, czy Świętego Klausa, pod choinkę, na merychristmas &amp; hapyniujer.<br />
Nie do końca jest dla mnie jasne &#8211; kto lobbuje te lalki dla dziewczynek, kształtujące w nich od maleńkości styl portowej dziwki. Mafia i alfonsi?</p>
<p>Do tych rozważań natchnęła mnie informacja, o tym, że <strong>lobby dwurur</strong> polskich wydało bajkę dla dzieci. Bajka wzorowana jest na życiu prawdziwym, jak poinformowała rzeczniczka środowisk dubeltowych &#8211; i chodzi w niej o to, że dwa pingwiny &#8211; samce, wysiedziały jajo w nowojorskim zoo. I to ma pokazać naszym milusińskim, że dwaj zakochani faceci powinni &#8211; bez kompleksów i ciemnogrodzkich uprzedzeń, po odbyciu stosunku analnego &#8211; brać się do adopcji i wychowania dzieci. A dzieci i cała reszta świata &#8211; nie powinni się na to krzywym okiem patrzeć.</p>
<p><a href="http://www.broniszewski.pl/wp-content/uploads/2008/11/evil-penguin.jpg"><br />
</a></p>
<p>Hmm. Widać na powyższym przykładzie, że homosi &#8211; za dużo czasu spędzają, na paradowaniu w siatkowych pończochach i lateksie, a za mało czytają. W tym wypadku o zwyczajach zwierząt. Pomijam już to, że jajo &#8211; musi jednak złożyć <strong>pingwin-kobieta</strong>, bo facetowi to jaja można co najwyżej obciąć. Istotne jest to, że wśród pingwinów normą jest, że to <strong>samce wysiadują jaja przez 65 dni i aż do wyklucia się nimi zajmują</strong>. Co jest dowodem <strong>nie na to</strong>, że pedzie mogą mieć dzieci &#8211; a raczej dowodem na to, <strong>że faceci mogą się z powodzeniem dziećmi zajmować</strong>, podczas gdy kobiety nurkują i łowią ryby. Tfu! Pracują!</p>
<p><img src="http://penguingeek.files.wordpress.com/2007/08/humor-penguin-logic.jpg" alt="" width="263" height="265" /> </p>
<p>   Dla mnie osobiście nie jest żadnym problemem to, że dziecko z rozbitej rodziny &#8211; może być wychowywane przez rodzinę dwojga ludzi tej samej płci. Bo lepsze to, niż życie w patologicznej rodzinie złożonej z kobiety i mężczyzny (*.<br />
Ale nie jest to zaraz powód lansowania postawy, szczególnie wśród dzieci &#8211; że to jest jakaś norma.<br />
Bo niestety nie jest. Zaś dzieci, którym czyta się bajki &#8211; nie powinny być przedmiotem jakiejkolwiek indoktrynacji &#8211; szczególnie lansującej postawy seksualne. To chyba jednak nie ten wiek!</p>
<p>*) <em>Celowo nie używam tu pojęcia heteroseksualnej &#8211; by podkreślić, że samo wychowanie małego człowieka na człowieka, nie musi być natychmiast wiązane z jakimkolwiek seksualizmem.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/04/29/bruner/lobbysci-i-pingwiny/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>30</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bez komentarza, ale&#8230;</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/04/28/bruner/bez-komentarza-ale</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/04/28/bruner/bez-komentarza-ale#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 07:31:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>
		<category><![CDATA[Borusewicz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4225</guid>
		<description><![CDATA[Dnia 21.04.2010, w drodze z pogrzebu na pogrzeb ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku marszałek Senatu, B. Borusewicz, wraz z wicemarszałkami Z. Romaszewskim, M. Ziółkowskim i senatorem A. Personem korzystali z małego samolotu dyspozycyjnego. Podczas startu z improwizowanego lotniska we wsi Sierakowo maszyna zaryła się w rozmiękłym podłożu. Zdjęcia: Samolot z błota musieli wygrzebywać lokalni strażacy. Półtora [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dnia 21.04.2010, w drodze z <a href="http://wiadomosci.onet.pl/2161827,11,item.html">pogrzebu na pogrzeb </a>ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku marszałek Senatu, B. Borusewicz, wraz z wicemarszałkami Z. Romaszewskim, M. Ziółkowskim i senatorem A. Personem korzystali z małego samolotu dyspozycyjnego. Podczas startu z improwizowanego lotniska we wsi Sierakowo maszyna <strong>zaryła się w rozmiękłym podłożu</strong>.</p>
<p>Zdjęcia: <a href="http://www.to.com.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?NewTbl=1&amp;Site=TO&amp;Date=20100423&amp;Category=ALBUM&amp;ArtNo=795805242&amp;Ref=PH&amp;Item=4&amp;MaxW=610&amp;MaxH=610&amp;border=0">Samolot z błota musieli wygrzebywać lokalni strażacy.</a></p>
<blockquote><p>Półtora tygodnia po Tragedii Smoleńskiej, gdzie zginęło całe dowództwo armii i cała kancelaria Prezydenta RP wraz z głową państwa, <strong>lecąc składać wieńce</strong> - jednym samolotem lata po pastwiskach <strong>całe prezydium Senatu RP</strong> (*&#8230; aby <strong>składać wieńce&#8230;</strong></p>
<p>*) <em>bez <strong>Krystyny Bochenek</strong>, która zginęła w katastrofie.</em></p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/04/28/bruner/bez-komentarza-ale/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wirtualizacja życia POlaka</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/04/24/bruner/wirtualizacja-zycia-polaka</link>
		<comments>http://bobrzanie.pl/blog/2010/04/24/bruner/wirtualizacja-zycia-polaka#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Apr 2010 10:16:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bruner</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bruner wieczorową porą]]></category>
		<category><![CDATA[Katastrofa Smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[Klich]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=4199</guid>
		<description><![CDATA[Absolutnie na czasie w branży technologii informatycznych jest teraz pojęcie wirtualizacji. Polega to z grubsza na tym, że mając jeden komputer, za pomocą technicznych sztuczek stwarza się wrażenie, że ma się, na przykład, komputerów pięć. Zbliżoną technikę, na czasie, prezentuje nam od 2007 roku Partia O Szufladach Pełnych Ustaw. Różnica polega na tym, że do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Absolutnie na czasie w branży technologii informatycznych jest teraz pojęcie wirtualizacji. Polega to z grubsza na tym, że mając jeden komputer, za pomocą technicznych sztuczek stwarza się wrażenie, że ma się, na przykład, komputerów pięć. Zbliżoną technikę, na czasie, prezentuje nam od 2007 roku <strong>P</strong>artia <strong>O S</strong>zufladach <strong>P</strong>ełnych<strong> U</strong>staw.<br />
Różnica polega na tym, że do przeprowadzenia wirtualizacji &#8211; trzeba przynajmniej jednej solidnej maszyny fizycznej. <strong>POSPU</strong> w dziedzinie wirtualizacji poszła znacznie dalej, bo &#8211; nie mając ani jednego kompetentnego ministra &#8211; zasymulowała działanie całego rządu. W 40 milionowym kraju nie udało się im znaleźć nawet ministra finansów. Trzeba było importować faceta bez peselu, o którym nigdy nikt nie słyszał, który jednak &#8211; jak twierdzą fachowcy m.in. z <strong>Business Centre Club</strong> &#8211; świetnie radzi sobie z tzw. kreatywną księgowością. Kreatywna księgowość to również element wirtualizacji życia realnego. Polega z grubsza na tym, że na papierze zarabiasz 5 tysięcy na miesiąc, pierwszego w portfelu masz 1200 zł, a za 3 lata komornik zajmuje ci dom, bo masz 250 tys. długów, o których nie wiedziałeś.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-4210" title="virtualization" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/04/virtualization.jpg" alt="virtualization" width="400" height="215" /></p>
<p>W 40 milionowym kraju nie udało się również znaleźć kompetentnego ministra obrony. Dlatego zatrudniono wymoczkowatego psychiatrę, który na wizus może mieć kłopoty z zaspokojeniem własnej małżonki &#8211; ale armią, rzecz jasna, da rade pokierować.</p>
<p><span id="more-4199"></span><br />
Działali przy tym rządzie &#8211; z poczucia misji i profesjonaliści. Np. taki facet co się nazywa <a href="http://ludzie.wprost.pl/sylwetka/Przemyslaw-Gula/"><strong>Przemysław Guła</strong></a> &#8211; człowiek o najwyższych kompetencjach w swoim fachu, szef Centrum Antykryzysowego Rządu. Został zdymisjonowany nagle i w tajemniczych okolicznościach. Wraz z nim, jak dowiedziałem się dziś z listu generała Petelickiego &#8211; odeszła, na znak protestu, duża grupa najlepszych w kraju ekspertów od sytuacji kryzysowych.<br />
Nie chcę nawet tu wspominać <strong>Kamińskiego</strong>, o którym znający temat wiedzą, że jest pryncypialnym państwowcem &#8211; ale dzisiaj warto wspomnieć, bo właśnie <a href="http://fakty.interia.pl/polska/news/sledztwo-umorzone-agent-tomek-dzialal-legalnie,1469133"><strong>umorzono śledztwo</strong>, które miało dowodzić, że agent Tomek &#8211; <strong>uwiódł</strong></a> biedną posłankę <strong>Cielebąk-Kot (znaną szerzej jako Sawicka)</strong> &#8211; w Bolesławcu m.in. z występów u boku entomologa Niesiołowskiego, a także wyborczego wsparcia naszej lokalnej <strong>czołówy PO-wskiej</strong>. Ponoć <strong>Beata</strong>, była żywo zainteresowana &#8211; głoszonym w programie <strong>bolesławieckiej PO </strong>pomysłem <strong>rewitalizacji górnictwa miedzi</strong>. Czy ktoś to jeszcze pamięta? Jak nie to, może sobie przypomnieć. Bo pewnie niedługo zniknie.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/_03k9Y8BHkI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/_03k9Y8BHkI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Wracając jednak do narracji. <strong>Ostatnie dwa lata to wirtualizacja wszystkiego</strong>.<br />
Być może się mylę. Być może ktoś coś tam robi. Trudno jednak, aby dotarło do społeczeństwa cokolwiek konkretnego &#8211; bo <strong>rozbudowany rządowy dział PR</strong>, w swoich przekazach dnia, zsynchronizowanych z występami pewnego <em>merytorycznego lubelskiego posła</em>, właściciela fabryki wódki &#8211; zajmował<strong> szczuciem i robieniem z Lecha Kaczyńskiego</strong> zaściankowego półdebila, schorowanego alkoholika &#8211; pośmiewiska nowoczesnej Europy. To była jedyna odczuwalnie aktywna działalność sfer zbliżonych do rządu.</p>
<p><strong>Który działa świetnie.</strong></p>
<p>W aspekcie Katastrofy Smoleńskiej, abstrahując od tragicznego wymiaru wydarzenia, od początku nurtowały mnie pytania o procedury. Bo w końcu mamy do czynienia z jednostkami lotniczymi podlegającymi <strong>Ministerstwu Obrony Narodowej.</strong></p>
<ul>
<li>jak to możliwe, że jednym starym samolotem leci cała władza wykonawcza RP</li>
<li>jak to możliwe, że jednym starym samolotem, lecą wszyscy głównodowodzący oficerowie RP</li>
<li>jak to możliwe, że wizyta tej rangi i z taką obsadą, nie ma po stronie<br />
lotniska docelowego &#8211; szczególnie jeśli jest to lotnisko prawie polowe -<br />
osłony wyspecjalizowanych służb państwowych RP, które sprawdzają warunki<br />
bezpieczeństwa dla delegacji</li>
<li>i wreszcie pytanie &#8211; ile <strong>katastrof lotniczych w polskim lotnictwie wojskowym</strong> musi nastąpić za kadencji ministerialnej<strong> psychiatry Klicha</strong> &#8211; aby przyszło mu do głowy podanie się do dymisji?<span style="text-decoration: underline;">Bo zaliczyliśmy już od stycznia 2008:  <span>
<p></span></span>1) <a href="http://www.wprost.pl/ar/122167/20-osob-zginelo-w-katastrofie-CASY/"><strong>katastrofę Casy</strong></a> &#8211; gdzie zginęło 20 oficerów lotnictwa<br />
2) <strong><a href="http://www.wprost.pl/ar/157511/Katastrofa-Bryzy-sa-ofiary/">katastrofę Bryzy</a></strong>- zginęły 4 osoby<br />
3) <strong><a href="http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090321/REGION/159206331">katastrofę śmigłowca MI24</a></strong> &#8211; zginął pilot<br />
4) Katastrofę prezydenckiego <strong>Tu-154</strong><span style="text-decoration: underline;"> </span></p>
<p>Wciągu 2 lat pod <strong>Klichem</strong> zginęło we flocie polskich sił powietrznych, w katastrofach -<br />
<strong>121 osób</strong>, <span style="text-decoration: underline;"><strong>w tym wydarzyła się katastrofa, której tragicznego wymiaru w aspekcie funkcjonowania państwa nie da porównać się z niczym we współczesnej historii pozawojennej. </strong></span></li>
</ul>
<p>Okazuje się, że <strong>są odpowiedzi na te pytania</strong> &#8211; a, znajdziemy je<br />
<strong>nie w prasowym bełkocie</strong>, a w wypowiedziach dwóch kompetentnych osób:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.bibula.com/?p=20740">w liście otwartym generała<br />
<strong>Sławomira Petelickiego</strong> do premiera Donalda Tuska</a></li>
<li><a href="http://www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article593836/Nie_mielismy_zadnego_wsparcia_rzadu.html">dzisiejszych wypowiedziach szefa<br />
<strong>Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych</strong> &#8211; <strong>Edmunda Klicha</strong> (zbieżność nazwisk przypadkowa)</a></li>
</ul>
<p>Odpowiedzi są. Nie ma jednak żadnej reakcji rządu. Jest takie pojęcie w technologii informatycznej -<strong> hibernacja</strong>.</p>
<p>Oznacza wstrzymanie działania w celu <strong>ochrony</strong> danych.</p>
<p>P.S. &#8211; <strong>z Sawicką w tle&#8230;</strong></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-4215 aligncenter" title="hahaha" src="http://bobrzanie.pl/blog/wp-content/uploads/2010/04/hahaha.jpg" alt="hahaha" width="475" height="356" /></p>
<p>Dziękuję redakcji <strong>IstoInfo</strong> za zainteresowanie moimi wpisami i konstruktywny komentarz. Klasa sama dla siebie. Natomiast z pomysłu video-bloga mam zamiar niebawem skorzystać!</p>
<p>Jeśli przed bankructwem, w dyscyplinie pisania awansujecie kiedyś z kategorii <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Boks"><em>papierowej</em> do <em>muszej</em></a> &#8211; to wystawię do pojedynku z Wami moją starą lewą rękawicę :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bobrzanie.pl/blog/2010/04/24/bruner/wirtualizacja-zycia-polaka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
