Wiecie Państwo jak brzmi motto przyszłych, wspólnych polsko-ukraińskich Mistrzostw Europy w piłce kopanej? Pewnie nie – więc przybliżę. U Ukraińców: Wspólnie tworzymy historię! U Polaków: Wspólnie tworzymy przyszłość! Zauważacie subtelną różnicę? Jest w tym coś, że Polacy tę swoją historię traktują jak wstydliwe i swędzące zaczerwienienie w okolicach narządów płciowych, które nabywa się niekoniecznie w środowiskach zbliżonych do małżeńskiej alkowy. W czasach, gdy świeżo po zapoznaniu się z rajem wałęsowskiej prezydentury i niecałe 5 lat po tzw. upadku socjalizmu postkomuniści szli tryumfalnie odbijać władzę, ich hasło: wybierzmy przyszłość było pod każdym względem uzasadnione. Dzisiaj – czyli 15 lat później, gdy kwitniemy pod najbardziej światłymi z rządów – ta niechęć do historii może zastanawiać.
Archiwum kategorii: ‘Bruner wieczorową porą’
Historia = przyszłość
Data dodania: 07.03.2010 / 19:19 | Kategoria: Bruner wieczorową porą | Autor: Bruner 5 komentarzy/e »Lokalna dyscyplina sportu…
Data dodania: 02.03.2010 / 21:51 | Kategoria: Bruner wieczorową porą, Fotoszopka | Autor: Bruner 7 komentarzy/e »
Przy ul. Starzyńskiego znajduje się kilka aren. Czy to tu odbywać się będą, zapowiadane krwawe walki?
Jak się robi historię bolesławiecką
Data dodania: 23.02.2010 / 12:51 | Kategoria: Bruner wieczorową porą | Autor: Bruner 7 komentarzy/e »
Z historią, to w zasadzie w PRL sprawa była prosta. Funkcjonowała dogmatyczna tzw. wersja obowiązująca – i tyle. Ta wersja historii miała trzy podstawowe filary: Zły Niemiec-hitlerowiec-faszysta, zły i wsteczny Kościół – jako podpora feudalizmu, dobry Związek Radziecki. W tej wersji historii nie było oczywiście 17 września, Katynia, tudzież bitwy warszawskiej. Nikt przy zdrowych zmysłach przeciw systemowi ani jego propagandzie nie występował, chociaż zdarzali się tacy, którzy mieli odwagę wieczorem, przy kieliszku i gitarze nucić pieśni legionowe i słuchać siódmej kopii Kaczmarskiego z przemytu. Po roku 1989 – wydawać by się mogło – coś się w sprawie historii zmieniło. Nie wszystkie jednak środowiska medialno-społeczne mają ochotę to zaakceptować i trwa w najlepsze dystrybucja starej, dobrej wersji historii.
I tak właśnie, w drugiej z darmowych bolesławieckich gazet – tej czerwonej (nr 7/167) – z okazji rocznicy 12 lutego trafiamy na tekst zatytułowany “Inne miasto“, w którym powielana jest niepoparta żadnymi źródłami, zgodna z PRL-owską propagandą wersja wydarzeń związanych ze śmiercią burmistrza Bolesława Kubika.
Salceson jako katalizator transferu informacji o kulturze
Data dodania: 20.02.2010 / 18:53 | Kategoria: Bruner wieczorową porą | Autor: Bruner 11 komentarzy/e »
Jak powiedział kiedyś ktoś, kto z niejednego pieca chleb jadał, niejednokrotnie przypalony – w dzisiejszych czasach, za darmo to nawet po ryju porządnie nie można dostać. W Bolesławcu można jednak dostać dwie darmowe lokalne gazety, którym poświęcę dziś nieco uwagi, skoro już Marcel – mój obecny stażysta - skorzystał z nich, aby opakować nam na drogę bułki z salcesonem. Pracujemy ostatnio bardzo intensywnie nad międzynarodowym projektem, związanym z digitalizacją i zarządzaniem kolekcjami dokumentów elektronicznych w instytucjach dziedzictwa kulturalnego – co wiąże się z różnymi wyjazdami i bardzo oddala mnie od bieżącej rzeczywistości i nie pozwala na spisywanie przygód detektywa Cippy, ani tym bardziej przeżywania orgazmów i artretyzmów wstrząsających lokalnym życiem społeczno-politycznym.
» Czytaj więcej: Salceson jako katalizator transferu informacji o kulturze
Za każdym razem, gdy…
Data dodania: 10.02.2010 / 0:49 | Kategoria: Bruner wieczorową porą | Autor: Bruner 10 komentarzy/e »Dzień erotomana. Gawędziarza
Data dodania: 01.02.2010 / 9:33 | Kategoria: Bruner wieczorową porą | Autor: Bruner 3 komentarzy/e »
Z Drezna wracaliśmy dość szybko, bo detektyw Cippa zawsze jeździ dość szybko. Momentami wskazówka prędkościomierza wychylała się nad grubszą kreskę oznaczoną liczbą 260. Wbity w mały tylny fotelik Kasjan usiłował zmienić pozycję, by wetknąć głowę między przednie siedzenia. W końcu mu się udało.
-Ja nie wiem, nie czuję tej przyjemności. Nie rozumiem, po co się jeździ z takimi prędkościami – stwierdził, a głos jego zdradzał, iż czuje się dość niepewnie. Zresztą trudno było mu się dziwić. Obraz za oknami był raczej rozmazany, zaś dźwięk prawie 4-litrowego boxera o mocy 370 koni mechanicznych, który kręcił się za naszymi plecami z prędkością około 5 tysięcy obrotów na minutę, trudno było zaliczyć do kanonu bliskiego miłośnikom chill outu.
» Czytaj więcej: Dzień erotomana. Gawędziarza
Odpieprzcie się od internetu!
Data dodania: 27.01.2010 / 23:43 | Kategoria: Bruner wieczorową porą | Autor: Bruner 8 komentarzy/e »
Najbardziej liberalna z liberalnych polskich partii – w ramach dbałości o bezpieczeństwo obywateli planuje lada dzień pchnąć do sejmu projekt ustawy, który umożliwi urzędowe cenzurowanie usług i treści w Internecie. Plany te wywołały – rzec można śmiało – furię wśród Internautów. Jak grzyby po deszczu powstawać zaczęły na społecznościowych platformach (Facebook, Twitter, itp) grupy inicjatywne organizujące środowisko do podjęcia protestu.
Niemożność
Data dodania: 27.01.2010 / 18:22 | Kategoria: Bruner wieczorową porą, Dymki | Autor: Bruner 30 komentarzy/e »Ul. Spokojna w Bolesławcu. To nie jest jakaś boczna uliczka. Ma dość istotną funkcję komunikacyjną. Spina obwodnicę wewnętrzną miasta z wjazdem od strony Złotoryi i ul. 1000-lecia – wylotem na Wrocław. Od ponad roku połowę jezdni blokuje tam 20-letni Opel Vectra. Bardzo rzadko zdarza się, aby samochody jadące od strony Kosiby/Murarskiej – nie korkowały się z powodu tego trupa, aby przepuścić auta jadące z przeciwka. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że samochód ten centralnie zastawia drogę wjazdową na tereny ogrodów działkowych. Ciekaw jestem, czy istnieje jakaś administracyjna siła, pozwalająca usunąć to padło z pasa ruchu.

Kasa na BOK
Data dodania: 22.01.2010 / 13:56 | Kategoria: Bruner wieczorową porą | Autor: Bruner 10 komentarzy/e »» Czytaj więcej: Kasa na BOK
Instytucja hakeroodporna 100%
Data dodania: 21.01.2010 / 12:16 | Kategoria: Bruner wieczorową porą | Autor: Bruner 12 komentarzy/e »Kilku dobrze zorganizowanych hakerów może skutecznie sparaliżować cały kraj – przeczytałem dzisiaj w jednym z postępowych portali. W kontekście moich ostatnich wizyt na poczcie - stwierdzam jednak, że nie. Poczty Polskiej nie da się sparaliżować będąc hakerem, gdyż poza wymianą koni i dyliżansów na furgonetki diesla – od XV. wieku niewiele się w tej szacownej instytucji zmieniło.


