<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: PODRÓŻE MAŁE I DUŻE</title>
	<atom:link href="http://bobrzanie.pl/blog/2010/02/02/matoryn/podroze-male-i-duze-3/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/02/02/matoryn/podroze-male-i-duze-3</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 31 Jul 2010 17:28:21 +0200</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Ciotka Rozalia</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/02/02/matoryn/podroze-male-i-duze-3/comment-page-1#comment-2611</link>
		<dc:creator>Ciotka Rozalia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 07:34:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=3275#comment-2611</guid>
		<description>Rozliczenie ludzkiej podłości która dzieli najtrudniej jest nie możliwe bez zrozumienia głębi podziału a nie okoliczności jego powstania. I bez odwołania się do indywidualnych charakterów ludzi tworzących ten podział nigdy nie uda się go zniwelować .Bo wszystko rozbija się zawsze o ocenę jednostki tworzącej ten podział. A szczególnie gdy jest olbrzymia ochota aby panować nad narodem przy pomocy najokrutniejszych psychotechnik a nie pilnowania jego racji stanu .Pozdrawiam z chłodnej głębi naszego narodowego podziału. Bez zniwelowania którego będziemy nadal cywilizacyjnie dreptać w miejscu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozliczenie ludzkiej podłości która dzieli najtrudniej jest nie możliwe bez zrozumienia głębi podziału a nie okoliczności jego powstania. I bez odwołania się do indywidualnych charakterów ludzi tworzących ten podział nigdy nie uda się go zniwelować .Bo wszystko rozbija się zawsze o ocenę jednostki tworzącej ten podział. A szczególnie gdy jest olbrzymia ochota aby panować nad narodem przy pomocy najokrutniejszych psychotechnik a nie pilnowania jego racji stanu .Pozdrawiam z chłodnej głębi naszego narodowego podziału. Bez zniwelowania którego będziemy nadal cywilizacyjnie dreptać w miejscu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zart</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/02/02/matoryn/podroze-male-i-duze-3/comment-page-1#comment-2607</link>
		<dc:creator>zart</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 18:03:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=3275#comment-2607</guid>
		<description>@ Ciotka

a&#039;propos: &quot;Szczególnie dziś gdy jesteśmy głęboko podzieleni...&quot; 

Mści się oto nie rozliczenie przeszłości. 

- Mówie to także w kontekście filmu Tow. Generał. Nie rozliczyliśmy kolaborantów. Ciągle zbyt wielu ich obrońców mówi nam o niuansach.

Relatywizm, wspierany przytoczonymi z okresów niewoli, przykładami jest niedopuszczalny. 

Nie znajdziesz przykładu suwerena, który toleruje, a o propagowaniu nie może być mowy. Suweren nie toleruje czegoś takiego, co zwie się defetyzmem. 

Oczywiście, że historia zna przykłady, które obrazowo nazwać można reakcją żeglarza na sztormowy wiatr: żagle precz i dryfkotwa.

A oto, co robi suweren: Główne figury kolaboracji dają gardła.

- Po wyzwoleniu przyszedł czas na zapowiadane przez władze Wolnej Francji rozliczenie kolaborantów i zdrajców. Jego ograniczony zasięg spowodował u Francuzów częściowe wymazanie z pamięci czasów rządów Vichy. Ścigano aktywnych polityków (Pierre Laval, Joseph Darnand (skazani na karę śmierci) oraz intelektualistów popierających reżim (Louis Ferdinand Celine). Marszałek Petain skazany również na śmierć został ułaskawiony ze względu na wcześniejsze zasługi dla Francji przez gen. de Gaulle&#039;a (zmarł odbywając karę dożywotniego więzienia). Oszczędzano administrację, sądownictwo i fachowców z różnych dziedzin gospodarki. Wynikało to po części z faktu, że państwo francuskie nadal musiało funkcjonować, jak i ze świadomego działania generała de Gaull’a który dążył do tego, by przekonać świat i Francuzów, iż Francja nigdy się nie poddała i z wyjątkiem nielicznych zdrajców walczyła u boku aliantów. Nieoczekiwanym sojusznikiem okazała do niedawna sroga dla kolaborantów FPK. Jej władze chciały zatrzeć wspomnienie polityki, jaką prowadzili w czasie sojuszu ZSRR i III Rzeszy w latach  1939 – 1941. W trakcie wyzwalania Francji doszło jednocześnie do serii  samosądów (z przyczyn osobistych i politycznych), motywowanych rzekomą kolaboracją ofiar.

Przyjęcie paradygmatu kolaboranckiego relatywizmu przez suwerena można traktować jako absurd, porównywalny np. z włażeniem na jezdnię przed pędzącą ciężarówkę.

Pozdrow.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Ciotka</p>
<p>a&#8217;propos: &#8222;Szczególnie dziś gdy jesteśmy głęboko podzieleni&#8230;&#8221; </p>
<p>Mści się oto nie rozliczenie przeszłości. </p>
<p>- Mówie to także w kontekście filmu Tow. Generał. Nie rozliczyliśmy kolaborantów. Ciągle zbyt wielu ich obrońców mówi nam o niuansach.</p>
<p>Relatywizm, wspierany przytoczonymi z okresów niewoli, przykładami jest niedopuszczalny. </p>
<p>Nie znajdziesz przykładu suwerena, który toleruje, a o propagowaniu nie może być mowy. Suweren nie toleruje czegoś takiego, co zwie się defetyzmem. </p>
<p>Oczywiście, że historia zna przykłady, które obrazowo nazwać można reakcją żeglarza na sztormowy wiatr: żagle precz i dryfkotwa.</p>
<p>A oto, co robi suweren: Główne figury kolaboracji dają gardła.</p>
<p>- Po wyzwoleniu przyszedł czas na zapowiadane przez władze Wolnej Francji rozliczenie kolaborantów i zdrajców. Jego ograniczony zasięg spowodował u Francuzów częściowe wymazanie z pamięci czasów rządów Vichy. Ścigano aktywnych polityków (Pierre Laval, Joseph Darnand (skazani na karę śmierci) oraz intelektualistów popierających reżim (Louis Ferdinand Celine). Marszałek Petain skazany również na śmierć został ułaskawiony ze względu na wcześniejsze zasługi dla Francji przez gen. de Gaulle&#8217;a (zmarł odbywając karę dożywotniego więzienia). Oszczędzano administrację, sądownictwo i fachowców z różnych dziedzin gospodarki. Wynikało to po części z faktu, że państwo francuskie nadal musiało funkcjonować, jak i ze świadomego działania generała de Gaull’a który dążył do tego, by przekonać świat i Francuzów, iż Francja nigdy się nie poddała i z wyjątkiem nielicznych zdrajców walczyła u boku aliantów. Nieoczekiwanym sojusznikiem okazała do niedawna sroga dla kolaborantów FPK. Jej władze chciały zatrzeć wspomnienie polityki, jaką prowadzili w czasie sojuszu ZSRR i III Rzeszy w latach  1939 – 1941. W trakcie wyzwalania Francji doszło jednocześnie do serii  samosądów (z przyczyn osobistych i politycznych), motywowanych rzekomą kolaboracją ofiar.</p>
<p>Przyjęcie paradygmatu kolaboranckiego relatywizmu przez suwerena można traktować jako absurd, porównywalny np. z włażeniem na jezdnię przed pędzącą ciężarówkę.</p>
<p>Pozdrow.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Althea</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/02/02/matoryn/podroze-male-i-duze-3/comment-page-1#comment-2606</link>
		<dc:creator>Althea</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 12:46:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=3275#comment-2606</guid>
		<description>Panie H., prawdaż. Zdjęcia Pana Grzegorza są jak brzytwa - przecinają świadomość i gdzieś tam zostają. O kontrastowości wypowiadać się nie będę, bo pod innymi &quot;Podrózami...&quot; to robiłam. Piękne te fotografie.

Pozdrawiam ciepło - mimo zawiei i zamieci śnieżnych nawiedzających Polskę południową - autora i Ciebie, Hegemon:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie H., prawdaż. Zdjęcia Pana Grzegorza są jak brzytwa &#8211; przecinają świadomość i gdzieś tam zostają. O kontrastowości wypowiadać się nie będę, bo pod innymi &#8222;Podrózami&#8230;&#8221; to robiłam. Piękne te fotografie.</p>
<p>Pozdrawiam ciepło &#8211; mimo zawiei i zamieci śnieżnych nawiedzających Polskę południową &#8211; autora i Ciebie, Hegemon:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ciotka Rozalia</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/02/02/matoryn/podroze-male-i-duze-3/comment-page-1#comment-2605</link>
		<dc:creator>Ciotka Rozalia</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 07:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=3275#comment-2605</guid>
		<description>Szkoda że to tak odległe czasy gdy Polska była pełna ludzi ofiarnych,  szczerych dla swych współobywateli. Warto powspominać z nostalgią, z pod grubej warstwy kurzu wyzierającej. Szczególnie dziś gdy jesteśmy głęboko podzieleni a podział ten wiąże nam skutecznie nogi podczas marszu ku nowoczesnemu rozwojowi naszej cywilizacji. Tylko łza w oku może się zakręcić. Pozdrawiam ciepło z tą łzą w oku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szkoda że to tak odległe czasy gdy Polska była pełna ludzi ofiarnych,  szczerych dla swych współobywateli. Warto powspominać z nostalgią, z pod grubej warstwy kurzu wyzierającej. Szczególnie dziś gdy jesteśmy głęboko podzieleni a podział ten wiąże nam skutecznie nogi podczas marszu ku nowoczesnemu rozwojowi naszej cywilizacji. Tylko łza w oku może się zakręcić. Pozdrawiam ciepło z tą łzą w oku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Hegemon</title>
		<link>http://bobrzanie.pl/blog/2010/02/02/matoryn/podroze-male-i-duze-3/comment-page-1#comment-2602</link>
		<dc:creator>Hegemon</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 21:13:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bobrzanie.pl/blog/?p=3275#comment-2602</guid>
		<description>Historia i dobra fotografia.
Czegóż chcieć więcej ?
Nieprawdaż Pani pedagog ? :)
P.S.
Sympatycznie pozdrawiam Althea i spadam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Historia i dobra fotografia.<br />
Czegóż chcieć więcej ?<br />
Nieprawdaż Pani pedagog ? :)<br />
P.S.<br />
Sympatycznie pozdrawiam Althea i spadam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
