pisofszit pospolity

11-25-2009 przez spienty Zostaw odpowiedź »

021 - pisofszit pospolity

Reklama

57 komentarzy

  1. Joanna pisze:

    No i proszę bardzo – kilka godzin rozmów z fajnymi ludźmi, parę przytulasów, i po chandrze ani śladu:) Świecie, przygotuj się – nadchodzę!!;)))

  2. Althea pisze:

    @Hegemon
    Można, oj można… Jak taka masa kłopotów zwali ci się na głowę i nie umiesz z nich wybrnąć, to jest nieciekawie. Dobrze, że są ludzie wokół mnie, z którymi można pogadać, albo po prostu wyżyć się na nich intelektualnie.

    Pozdrawiam

  3. Hegemon pisze:

    Aż poszukałem w słowniku, co takiego oznacza słowo „chandra” :)
    Pierwotnie szukałem pod „h”, bo kojarzyło mi się z hydrą :)
    P.S.
    Przeczytałem i nadal nie rozumiem jak można „mieć chandrę” :)

  4. Althea pisze:

    Sławek – słodko czy nie, ale podziwiam wasze dokonania. Sama nie potrafię, więc lubię patrzeć na dzieła innych.
    No i czuję się nieco dowartościowana, że „znam” takich pasjonatów, jak Wy.
    P.S. Dopadła mnie okrutna chandra, muszę przystopować, a nie mogę. Może przynajmniej stąd się na chwilkę wyłączę.
    Pozdrawiam Was serdecznie:)

  5. ale słodko się czyni :))

  6. Althea pisze:

    Mipu, Mipu…:) Jak miałam nazwać konstruktora? Spinacz? Bez sensu. A nie podoba Ci się bycie pozytywnym bohaterem opowiadanka o ratowaniu Ziemi? Kimś, kto stworzył odpychacz snów?
    Dzieci tworzą swoją wersję tych Twoich wariactw;)
    P.S. A w ogóle miło Cię poznać – Aśka jestem:))

  7. spienty pisze:

    Althea
    Mipu???

Dodaj komentarz

Musisz zalogowany aby opublikować komentarz.