Wilk mówi

11-13-2009 przez Bernard Zostaw odpowiedź »

wilk145
Goszczący w środę w Piwnicy Paryskiej Mariusz Wilk zaczął rozmowę od tego, że nie chce rozmowy… przed kamerą. I nie chce kamery podczas spotkania z nim. Na szczęście po jednym papierosie rozmowy człowiek nie uznający telewizji zmienił zdanie. Zgodził się na króciutki wywiadzik na chwilę przed spotkaniem z czytelnikami. Podkreślił, że to wyjątek, że to sytuacja, którą on sam bierze w nawias.

Reklama

8 komentarzy

  1. Bernard pisze:

    papieros występuje tu faktycznie jako jednostka czasowa
    Wilk mówi nawiasem? Wilk mówi w nawiasie?
    Faktycznie można było lepszy tytuł dać : )

  2. Althea8 pisze:

    @Joan – O tak… i jeszcze 10 kilogramów temu:))

  3. JoanDark pisze:

    Jak to pisał Vonnegut w „Kociej kołysce”:
    Kiedy byłem młodszy – dwie żony temu, ćwierć miliona papierosów temu, trzy tysiące litrów alkoholu temu…

  4. Althea8 pisze:

    „Jeden papieros rozmowy” to najprawdopodobniej około 7 minut. Tyle mniej więcej czasu zajmuje wypalenie papierosa. Mnie;))

  5. bnautka pisze:

    Czy „papieros rozmowy” to coś jak „fajka pokoju”?

    A tytuł mógłby być: Wilk mówi nawiasem :)

  6. Hegemon pisze:

    Jedno jest pewne.
    „Gość z hippisowską duszą” niekoniecznie powalającą na kolana.
    A montaż faktycznie interesujący :)

  7. Tryton pisze:

    Ciekawy gość. Fajny materiał filmowy, świetny montaż.

  8. Baldur pisze:

    Ciekawy człowiek. Myślę, że ma bardzo dużo do zaoferowania innym.
    Trzeba uszanować to, dlaczego nie chciał mówić o Solidarności. Zresztą powiedział wystarczająco dużo, żeby zrozumieć jego motywy. Bernardowi powiedział nawet więcej – widać łatwiej mu mówić pozornie prywatnie (choć do kamery) niż do pełnej sali.

Dodaj komentarz

Musisz zalogowany aby opublikować komentarz.