Krnąbrność trzeciego stopnia

Data dodania: 08.02.2010 / 20:46 | Kategoria: Dymki | Opublikował: Bernard 10 komentarzy/e »

aaa

Bolesławiecka Platforma Obywatelska ma problem z wyciśnięciem z Bogdana Nowaka deklaracji, że nie będzie on startował w wyborach samorządowych jako kandydat na prezydenta miasta. Nowak nie jest członkiem partii a jedynie klubu radnych w radzie miasta. Co ciekawe PO wciąż nie podaje, kto z jej szeregów stanie do walki z Piotrem Romanem a obawia się, że Nowak może odebrać szanse jej kandydatom. Na specjalnym partyjnym zebraniu, próbowano uzyskać od radnego jednoznaczną deklarację wyborczą. Bezskutecznie. Towarzysze podobno obmyślają karę dla Nowaka za krnąbrność trzeciego stopnia.

PODRÓŻE MAŁE I DUŻE – LWÓW cz. 1

Data dodania: 07.02.2010 / 18:11 | Kategoria: Matoryn | Opublikował: Grzegorz Matoryn 7 komentarzy/e »

matoryn-038

Czytaj cały post: PODRÓŻE MAŁE I DUŻE – LWÓW cz. 1 »

brutalnie banalne

Data dodania: 06.02.2010 / 10:33 | Kategoria: Głowacki Dzadza Pinhole | Opublikował: Sławek Głowacki 1 komentarz »

brutalnie banalne

Cyklosport Vancouver (dla Brunera i jego kolegów)

Data dodania: 04.02.2010 / 20:06 | Kategoria: Fotoszopka, Łętowski | Opublikował: Bernard 14 komentarzy/e »

IMG_0444-3

Vancouver to wspaniałe miasto dla miłośników jazdy na rowerze. I koszmarne miasto dla rowerowych gadżecierzy, którzy mają ramy za kilka tysięcy i sto ozdóbek typu licznik, pięć lusterek i kryształy Swarowskiego na pedałach. Ludzie wymyślający to miasto zrobili naprawdę wiele, aby rowerzysta czuł się tutaj dobrze. Złodzieje robią wiele, aby rowerzysta czuł się non stop zagrożony.

Czytaj cały post: Cyklosport Vancouver (dla Brunera i jego kolegów) »

Firma się bawi

Data dodania: 04.02.2010 / 1:12 | Kategoria: Klarowne ImPresje | Opublikował: Klara 6 komentarzy/e »

Panie i Panowie,
skoro już tu jesteśmy,
uświadommy sobie pewne fakty.
Nie lubimy się, nie widujemy prywatnie
i nie wiem do cholery,
jak udało się was wszystkich tu spędzić…
ehm, ehm…, zaprosić.

 

Czytaj cały post: Firma się bawi »

Jednocentaurożec

Data dodania: 03.02.2010 / 21:39 | Kategoria: Fotoszopka | Opublikował: Bernard 7 komentarzy/e »

IMG_0556-10

Dwa manekiny, dużo inwencji i dzieło sztuki gotowe. To intrygujące coś można kupić na pchlim targu w Vancouver. Wierzę w Wasz talent interpretacyjny, który w komentarzach odczyta symbolikę jednocentaurożca (nazwa moja).

Czytaj cały post: Jednocentaurożec »

PODRÓŻE MAŁE I DUŻE

Data dodania: 02.02.2010 / 21:33 | Kategoria: Matoryn | Opublikował: Grzegorz Matoryn 5 komentarzy/e »

matoryn-071

Chocim ukr. Хотин

Znany jest w historii Polski przede wszystkim dzięki dwóm doniosłym zwycięstwom nad Turkami. Pierwsze miało miejsce w 1621 r., kiedy to 35 – tys. wojska koronne, dowodzone przez hetmana Jana Karola Chodkiewicza, wspierane 40 – tys. posiłkami kozackimi hetmana Piotra Konaszewicza Sahajdacznego, zdołały obronić Rzeczpospolitą przed inwazją 120 – tys. armii Wielkiej Porty, prowadzonej przez sułtana Osmana II. Chocim należał wtedy do Hospodarstwa Mołdawskiego, uznającego zwierzchość lenną Turcji. Do rangi symbolu wiktorii chocimskiej urosła wspaniała współpraca polsko – kozacka, która już nigdy później nie kształtowała się tak pomyślnie.
Druga bitwa chocimska odbyła się w 1673, w rok po haniebnym traktacie buczackim, oddającym

Czytaj cały post: PODRÓŻE MAŁE I DUŻE »

Weź śnieg na olimpiadę

Data dodania: 02.02.2010 / 21:29 | Kategoria: Fotoszopka | Opublikował: Bernard 2 komentarzy/e »

snow

Kanadyjczycy są gotowi do olimpiady. Problem w tym, że temperatura w Vancouver dopiero w ostatnich dniach spadła z 10 do… 5 stopni. Padać zaczęło, ale pada deszcz.

Czytaj cały post: Weź śnieg na olimpiadę »

Dzień erotomana. Gawędziarza

Data dodania: 01.02.2010 / 9:33 | Kategoria: Bruner wieczorową porą | Opublikował: Bruner 3 komentarzy/e »

   Z Drezna wracaliśmy dość szybko, bo detektyw Cippa zawsze jeździ dość szybko. Momentami wskazówka prędkościomierza wychylała się nad grubszą kreskę oznaczoną liczbą 260. Wbity w mały tylny fotelik Kasjan usiłował zmienić pozycję, by wetknąć głowę między przednie siedzenia. W końcu mu się udało.

-Ja nie wiem, nie czuję tej przyjemności. Nie rozumiem, po co się jeździ z takimi prędkościami – stwierdził, a głos jego zdradzał, iż czuje się dość niepewnie. Zresztą trudno było mu się dziwić. Obraz za oknami  był raczej rozmazany, zaś dźwięk prawie 4-litrowego boxera o mocy 370 koni mechanicznych, który kręcił się za naszymi plecami z prędkością około 5 tysięcy obrotów na minutę, trudno było zaliczyć do kanonu bliskiego miłośnikom chill outu.
Czytaj cały post: Dzień erotomana. Gawędziarza »

…kawałek podłogi…

Data dodania: 31.01.2010 / 10:24 | Kategoria: Głowacki Dzadza Pinhole | Opublikował: Sławek Głowacki 3 komentarzy/e »

4 sciany