wiosna_paintedbird
Sie 28, 2016
3029 Wyświetleń
13 0

Informacje istotne, ale dla prezydenta Romana

Napisany przez
300x300px_cocodrilo-01

W sumie Bogdan Nowak mógłby sobie na przykład założyć lokalny portal. Pokopać trochę lokalną władzę do momentu aż nie zdzierży i zacznie mu płacić, a potem już tylko robić władzy dobrze i omijać niewygodne tematy co jakiś czas składając jakąś deklarację wierności. Bronić lokalnych polityków, którzy mu płacą i atakować tych, którzy faktur od niego nie przyjmują. Aż zaczną znowu przyjmować. Zapewne przez jedną kadencję z samorządu i miejskich firm dostałby więcej kasy niż za swoją Gliniadę w całej jej historii z Wrocławskim Festiwalem Bieli włącznie. Ciekawy model biznesowy, prawda? Bogdan Nowak mógłby go wcielać w życie, ale on akurat nie musi robić takich rzeczy, żeby zarobić. Niektórych to boli.

Portal Istotne kolejny raz zareagował na potrzeby prezydenta Piotra Romana, który w rozmowie z Bolec.info stwierdził, a propos ewentualnej Gliniady 2017 w Bolesławcu, że wie ile Glinoludy biorą za swoje występy. Istotne postanowiły natychmiast wiedzę prezydenta poszerzyć i pokazać, że Gliniada nie jest tak tania jak myśli prezydent, że te 15 000 zł oferowane przez niego Nowakowi za najbardziej widowiskowy i najbardziej angażujący ludzi happening jaki można zobaczyć w Bolesławcu, to klepaki. Istotne poinformowały, że Festiwal Bieli we Wrocławiu kosztował 95 000 zł.

Oczywiście tak naprawdę poinformowały nie po to, żeby Nowak wypadł w dobrym świetle, że niby tak go cenią, czy doceniają jego Gliniadę poza Bolesławcem. Poinformowały nie szczędząc „miłych” słów. Festiwal Bieli to według Istotnych „przechrzczona” Gliniada. Kostiumy Glinoludów są „pobrudzone” a Bogdan Nowak dostał pieniądze za „trzykrotne przejechanie się na dużym rowerze i pomachanie rękami do publiczności”.

Tak się składa, że widziałem z bliska Festiwal Bieli (jego początki też) i trochę o nim wiem, byłem nawet w piątek (szkoda, że tylko tego dnia) we wrocławskim Rynku i na Placu Solnym, widziałem nie tylko entuzjazm ludzi, czy prezydenta Dutkiewicza maźniętego gliną, ale i moc roboty wykonanej przez organizatorów.

Przede wszystkim trzeba sobie zobrazować wysiłek organizacyjny, który znacznie różni się od tego, który towarzyszył Gliniadom w Bolesławcu. Nie był większy, był za to zdecydowanie bardziej kosztowny. Przewiezienie do Wrocławia z Bolesławca i Wiechlic pięciu wielkich rowerów (i kilku mniejszych), rzeźb i setek kilogramów innego sprzętu. No i jeszcze dwóch żywych koni. Oczywiście wszystko to trzeba było też potem odwieźć a samochody, wynajęte i własne, krążyły między Bolesławcem i Wrocławiem co najmniej kilkadziesiąt razy. Zresztą Glinoludy z Bolesławca (a było ich niemało we Wrocławiu) na najważniejszy, drugi dzień Festiwalu dotarły wynajętym autobusem. 500 litrów gliny, która nie była za darmo, też nie dopłynęło do Wrocławia bezkosztowo. A te „pobrudzone gliną ciuchy” to niemal 200 kostiumów, które wcześniej zostały przygotowane i uzupełnione nowymi zakupami. Jeśli do tego dodamy pół roku przygotowań, wyjazdów, promowanie nazwy imprezy w mediach od TVN, przez Radio Wrocław po patronującą wydarzeniu Gazetę Wyborczą i kilkudniową orkę (byłem, widziałem) organizatorów w trakcie tych pamiętnych trzech dni… To wiemy dlaczego polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych chwaliło się tą imprezą, wrocławscy radni chętnie maszerowali z Glinoludami a ludzie, których uwagę przyciągnęły Glinoludy we Wrocławiu wyglądali na zachwyconych imprezą.

Ja w sumie rozumiem, że komuś żal d… ściska (antidotum TUTAJ), bo Nowak zarobił. Ale to już najwyższy czas, żeby zaczął na Gliniadzie zarabiać. Tyle lat sponsorował z własnej kieszeni (i kieszeni przyjaznych jemu i Gliniadzie sponsorów) promocję miasta, które w zamian pokazywało mu cztery litery, że najwyższy już czas, żeby albo z tą Gliniadą skończyć, albo pojechać z nią tam, gdzie jej chcą. I tam gdzie rozumieją, że Bogdan nie tylko nie powinien do niej dokładać, ale że za jego pracę należy mu się również godne wynagrodzenie. W Bolesławcu nikt nigdy tego nie zrozumiał. Mam nadzieję, że wreszcie jednak, a może być w tym i mimowolna zasługa Istotnych, ktoś to zacznie rozumieć.

Kiedy Bogdan w 2015 zakomunikował, że Gliniady nie zrobi, napisałem tak:

„Propagandyści naszej ukochanej władzy skrzeczą, że Bogdanowi Nowakowi chodzi o kasę. Oceniają go przez pryzmat swoich zamiłowań. Nie kumają tego, że nawet gdyby Bogdan dostał od miasta 45 000 zł, 60 000 zł albo i więcej, to i tak dołożyłby do tego swoje i budżet byłby wyższy a każdy grosz poszedłby na atrakcje związane z imprezą. Nie wiem co by zrobił, ale być możne Gliniada znów byłaby kilkudniowa, sama parada byłaby z wielką orkiestrą, byłyby koncerty, warsztaty i inne cuda wianki. A do tego pewnie nowe stroje, jakieś urządzenia, rowery, machiny i tak dalej…

A na koniec Bogdanowi zostałoby na fajki.” Cały tekst TUTAJ.

Bo trzeba pamiętać, że Gliniada zarabiała, zarabia i zapewne zarabiać będzie na wyjazdach. W Bolesławcu na razie nie zarobiła złamanego grosza, tylko wydawała prawie wszystkie swoje pieniądze.

Swoją drogą chciałbym wierzyć, że news Istotnych o kosztach wrocławskiego Festiwalu Bieli był jedynie początkiem cyklu publikacji rozliczeń rozmaitych przedsięwzięć bolesławieckich, na przykład całego Bolesławieckiego Święta Ceramiki, miejskiej parady ceramicznej, czy też ceramicznego garnka-niewypału określanego dziś przez prezydenta happeningiem (koszt – podpowiem Istotnym – 33 000 zł, ponad 1/3 kosztów Festiwalu Bieli). A może w ramach ujawniania przepływów publicznej kasy Istotne podadzą ile kasy i z jakich miejskich firm i instytucji wpłacono im podczas, powiedzmy, dwóch ostatnich kadencji samorządów?

DOPISEK:

Sprawdziłem jeszcze jeden interesujący wątek, który może wstrząsnąć organizatorami i fundatorami imprez w Bolesławcu. Otóż z budżetu Festiwalu Bieli nie wydano ani złotówki na jakiekolwiek publikacje o festiwalu w jakichkolwiek mediach. W Bolesławcu nie do pomyślenia…

Kategorie:
Łętowski
http://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (fotopestka.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Informacje istotne, ale dla prezydenta Romana

  • Kolejny artykuł, który pisze Pan Bernard popijając kawkę przy barze obok Pana Nowaka:)
    pozdrawiam obiektywnych;)

    Agnieszka 31/08/2016 07:56 Odpowiedz
    • Pisałem w domu. Przy barze z Bogdanem dawno nie siedziałem i dawno nic nie pisałem, w ogródku na zewnątrz jest przyjemniej : )
      Jakby znów pani na nas wpadła, to zapraszamy i panią na kawkę : )

      Ten tekst absolutnie nie jest obiektywny, co już zaznaczałem w którymś komentarzu. To moja osobista ocena sytuacji, podpisana moim imieniem i nazwiskiem. To wpis na blogu, a nie informacja.

      Bernard Łętowski 31/08/2016 08:17 Odpowiedz
  • Tomaszu Tomaszu. Pan Bernard sam napisał, że wysiłek organizacyjny nie był większy, był za to zdecydowanie bardziej kosztowny. Idealnie podsumował całą imprezę i „koszty” organizoatorów.

    MM 30/08/2016 19:31 Odpowiedz
    • Bo, moim zdaniem, był. Co w tym dziwnego? Tobie też gul skacze, że ludzie zarobili na swojej pracy?

      Bernard Łętowski 30/08/2016 20:29 Odpowiedz
      • Widzę że się wściekłeś. Wysiłek mniejszy a koszty większe, czyli mniej zrobili a więcej zarobili. Dobrze dla nich ale nie musisz tego pudrować. Nie dziw się, że ludzie się wkurzają, jak widzą jak publiczne pieniadze są wydawane.

        Polak 31/08/2016 21:25 Odpowiedz
        • Kto się wściekł? „Wysiłek mniejszy a koszty większe, czyli mniej zrobili a więcej zarobili.” Pasjonująca logika : )))
          Gdyby mediom się chciało pokazywać jak wydawane są publiczne pieniądze w Bolesławcu… dopiero by się wściekali. Ale łatwiej pokazać Wrocław, prawda?

          Bernard Łętowski 31/08/2016 22:24 Odpowiedz
  • A co pan Łętowski mógł innego napisać? W tym rozliczeniu festiwalu jest widoczna firma fotopestka pana Łętowskiego. Pan Łętowski dostał kasę więc i pochwalne artykuły o Nowaku pisze :) Cała prawda ha ha.

    Tomasz z Akwinu 30/08/2016 10:58 Odpowiedz
    • Drogi mój Tomaszu,
      po stronie Gliniady byłem na długo przed Festiwalem Bieli a usługi które wyświadczyłem Festiwalowi czy Gliniadzie są warte zdecydowanie więcej, niż kwota w budżecie Festiwalu. Zawsze robiłem to publicznie, z otwartą przyłbicą, pod swoim nazwiskiem. Czyli inaczej niż Ty mi to wytykasz : )

      Bernard Łętowski 30/08/2016 12:17 Odpowiedz
      • Pana usługi są warte dokladnie tyle ile za nie zapłacono i widocznie Pan się przecenia. Z tego co wiadc na portalach najpierw istotne napisały o kasie na festiwal bieli a potem dopiero bolec puścil Romana. Czy nie pasowała Panu kolejność do tezy i dlatego Pan nieprawdziwie przedstawił te fakty czy ma Pan taki bałagan że miesza podstawowe rzeczy?

        Tomasz z Akwinu 30/08/2016 14:30 Odpowiedz
        • Ja się nie przeceniam, moje usługi są warte tyle, ile ktoś chce za nie zapłacić o ile ja chcę żeby mi ten ktoś płacił : )
          W przypadku Festiwalu, do usługi wycenionej i opłaconej dodałem trochę swojej pracy wykonanej z przyjemnością i bezpłatnie : )

          Bolec.info, drogi Krzysiu (sorki, Tomaszu) puściło swoje wideo 21 sierpnia:
          https://www.youtube.com/watch?v=uCBCaQrXPHg

          Istotne zaś swojego „newsa” puściły 24 sierpnia wieczorem.

          Kolejność się zgadza, teza była nieco żartobliwa.

          Bernard Łętowski 30/08/2016 15:02 Odpowiedz
          • Panie Łętowski w newsie dał Pan linka do wideo z 24 sierpnia które zostało puszczone przez bolca po informacjach istotnych. Pomieszał Pan fakty i teraz probuje Pan ratować tezę. za kilka stówek to faktycznie tanio :)

            Tomasz z Akwinu 30/08/2016 16:01 Odpowiedz
            • Dałem linka do wypowiedzi zmontowanej z wypowiedzią Bogdana Nowaka, bo daje ciekawszy obraz sytuacji. A to zupełnie nie zmienia faktu, że Bolec pierwszy raz puścił wypowiedź Piotra Romana 21 sierpnia, na trzy dni przed „newsem” Istotnych. Nie da się pomieszać tych faktów. Oczywiście możemy zaprzeczać rzeczywistości i udawać, że Istotne były pierwsze. Choć rozumiem żal, że ich „news” nie był opublikowany przed wideo Bolca, w którym prezydent twierdzi, że zna ceny Gliniady w innych miastach : )

              Bernard Łętowski 30/08/2016 18:24 Odpowiedz
  • Po pierwsze B.N. zrobił z Gliniady maszynkę do robienia pieniędzy i tylko na tym mu zależy, no może jeszcze na kreowaniu własnego wizerunku. Ten portal ubolewa jak to inny, konkurencyjny jest nieobiektywny. A czy Bobrzanie.pl są obiektywne? Nie, popierają jedną ekipę, konkurencja popiera konkurencję. Normalna sprawa. Może warto nad tym nie ubolewać, że duże kwoty szokują i są publicznie lustrowane. Czasy kiedy wszystko robiło się pod stołem już dawno się skończyły.

    Joanna 30/08/2016 05:25 Odpowiedz
    • Borzanie z założenia nie są obiektywni. Prezentują różne punkty widzenia. Z założenia niespójne z punktami widzenia i potrzebami władz.

      Ktoś próbował coś robić pod stołem? „Maszynka do zarabiania pieniędzy” to powinna je zarabiać, maszynowo, regularnie, a nie raz na kilka lat : )

      Bogdan, na czym ci zależy?

      Bernard Łętowski 30/08/2016 06:09 Odpowiedz
    • Popieram w 100%%%

      Agnieszka 31/08/2016 07:54 Odpowiedz
  • Już tak kiedyś było………kto nie jest z nami ten jest przeciw nam! ale……….kiedys mury runą!

    majdola 28/08/2016 15:38 Odpowiedz
  • Sprawdziłem jeszcze jeden interesujący wątek, który może wstrząsnąć organizatorami i fundatorami imprez w Bolesławcu. Otóż z budżetu Festiwalu Bieli nie wydano ani złotówki na jakiekolwiek publikacje o festiwalu w jakichkolwiek mediach. W Bolesławcu nie do pomyślenia…

    Bernard Łętowski 28/08/2016 15:05 Odpowiedz
  • W końcu ktoś napisał: Ile trudu i pracy kosztuje organizacja imprezy. Nie wątpię że parada święta ceramiki też była pracochłonna. Ile kosztowała? Dodajmy – zabrakło scenariusza ( i zasad savoir vivre bo puścić radnych za śmieciarką to lekki nietakt)

    krynolina 28/08/2016 12:27 Odpowiedz
  • Zobaczycie co się będzie działo przed wyborami :) Widmo utraty sporej samorządowej kasy w przypadku zwycięstwa innego kandydata spowoduje zintensyfikowanie działań wyszydzających przeciwników dworu i wprost proporcjonalnie zwiększy się liczba zrobionych lodów płatnikowi. Jak się taki ktoś nazywa?

    Bolesławianin 28/08/2016 11:49 Odpowiedz
  • … i Ty myślisz, że ten (ZMODEROWANO) się tym tekstem przejmie?

    cemoi07 28/08/2016 11:35 Odpowiedz
    • … może ten drugi, i może każdy następny!

      cemoi07 28/08/2016 12:09 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This
Menu Title