wiosna_paintedbird
Paź 12, 2015
1574 Wyświetleń
19 8

Wiesław jest taki jak zawsze

Napisany przez
300x300px_cocodrilo-01

Ten wpis nie będzie kolejną agitką w stylu: „Głosuj na niego, to będzie Ci się żyło lepiej”. Ten wpis nie będzie o programach wyborczych, gospodarce i finansach w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych, itp. Ten wpis będzie o moim znajomym – Wiesławie Ogrodniku.

Bolesławieccy kandydaci, których nazwiska pojawią się na obwieszczeniach i kartach do głosowania, są mi mniej lub bardziej znani, choć zapewne też wartościowi. Niektórych znam osobiście i miałem okazję porozmawiać, innych znam wyłącznie z obwieszczenia wyborczego. Jest jednak wśród nich nazwisko mojego znajomego z byłej pracy, którego zdążyłem poznać bliżej…

Wiesław Ogrodnik, niektórzy znają, wielu – nie, bo nie zabiegał i nie zabiega o popularność. Nie ma parcia na szkło. Kiedy zeszły się nasze drogi zawodowe (w jednym czasie, przez 3 lata pełniliśmy funkcję wiceprezydentów) myślałem o nim: uparty, zamknięty w sobie, trudny w rozmowie introwertyk i analityk. I tak właśnie postrzegałem go na początku. Jednak z czasem poznawaliśmy się bliżej.
Mówi się, że aby człowieka poznać trzeba zjeść z nim beczkę soli lub dać mu trochę władzy. Wtedy trzeba obserwować jego relacje ze zwykłymi ludźmi, z podwładnymi, kolegami z pracy oraz szefem. Trzeba zobaczyć jaki ma stosunek do wykonywanych obowiązków.

Jako młody wiceprezydent (31 l.) nie tyle miałem czas obserwować Wiesława, co mogłem poznać go w codziennej pracy. Pamiętam, że z każdym tygodniem Wiesław zyskiwał w moich oczach. Był konsekwentny, pracowity i odpowiedzialny. Nigdy nie nadużywał władzy i się nią nie chełpił. Nie lubił się chwalić sukcesami i wolał pozostać w cieniu by błyszczeć mógł kto inny. Wiele spraw mi wyjaśniał i pomagał zrozumieć te wszystkie meandry i niuanse związane z pełnioną funkcją, historią samorządu oraz lokalną polityką. Wiesław, jak to zabawnie określaliśmy, był „Hardware” (inwestycje, gospodarka komunalna, mieszkalnictwo, spółki miejskie, architektura), a ja „Software” (oświata, sprawy społeczne i obywatelskie, kultura, sport, bezpieczeństwo). Uzupełnialiśmy się zatem. Kiedy widziałem, że Wiesław ma do przyjęcia wielu bolesławian w poniedziałkowy dyżur i jest zmęczony, otwierałem dla mieszkańców swoje drzwi. Kiedy ja czegoś nie wiedziałem i szukałem pomocy – Wiesław otwierał swoje. Z czasem wypracowaliśmy sobie wzajemny model współpracy, bo przecież obaj tak samo odpowiadaliśmy przed mieszkańcami i prezydentem.

Mimo różnicy wieku pracowało nam się dobrze i z czasem zauważyłem, że Wiesław jest człowiekiem, któremu można zaufać, który pewne sprawy zachowa dla siebie, który mnie nie oszuka, żeby zabłysnąć, żeby zdobyć względy szefa czy większą władzę. Zauważyłem, że nie był tam dla kariery, nie był intrygantem, że po prostu jest uczciwy, honorowy i dobry, i który, jak my wszyscy, posiada również wady. Tak jak my jest człowiekiem, któremu czasem puszczają nerwy, czy górę bierze złość i potrafi walnąć pięścią w stół.

Pracowaliśmy wspólnie 3 lata w miejscu gdzie wiele zależy od lokalnej, często pełnej fałszu, polityki. Razem cieszyliśmy się z sukcesów i wspieraliśmy się kiedy bywało trudno. Obaj byliśmy lojalni i wykonywaliśmy to, co do nas należy najlepiej jak potrafimy i często więcej. Obaj tak samo rozstaliśmy się z ratuszem i jego agendami. Odeszliśmy z podniesionymi głowami tylko dlatego, że przestaliśmy pasować do aktualnej, ratuszowej układanki. W życiowej i politycznej aktywności u Wiesława cenię sobie jego patriotyzm, wierność ideom, które mu przyświecają i lojalność względem ugrupowania politycznego, z którym, w odróżnieniu od innych, jest na dobre i na złe. To mi imponuje do dziś i potwierdza te wszystkie moje obserwacje. Wiesław, jak dla mnie, to po prostu równy gość.

Pójdę zatem na wybory. Mój głos będzie nie tyle kolejnym plusikiem czy punktem, który wraz z innymi głosami i w zgodzie z arytmetyką pozwoli uzyskać dobry wynik. Mój głos będzie przede wszystkim poparciem pewnych postaw, które niezwykle cenię i szanuję w człowieku, a szczególnie w polityku. Dlatego popieram Wiesława Ogrodnika w zbliżających się wyborach parlamentarnych również z bardzo pragmatycznych powodów, o których pisze portal wboleslawcu.pl TUTAJ.

Powodzenia Wiesławie!

Tagi artykułu:
·
Kategorie:
Małkowski
http://www.maciejmalkowski.pl

Bolesławiec - Świeradów Zdrój, to przestrzeń, w której aktualnie przebywam, pracuję, wypoczywam, z której czerpię natchnienie do życia. Samorządowiec. Aktualnie radny powiatu bolesławieckiego i wiceprezes stowarzyszenia Ziemia Bolesławiecka. Kiedy Bóg da i czas pozwoli zapatrzony w nocne niebo okiem również uzbrojonym. Poszukujący jeszcze Bóg jedyny wie czego. Zapraszam również na moją stronę www.maciejmalkowski.pl

Komentarze do Wiesław jest taki jak zawsze

  • Strach, że stracą stołki wywołuje nienawiść. Mam nadzieję, że jako sympatyk PiS-u nie zostanę zamordowany, jak to się już kiedyś zdarzyło w Łodzi. Ludzie, opamiętajcie się, to że ktoś jest z PiS-u nie znaczy, że należy go niszczyć. Wręcz przeciwnie, Pan Wiesiek to porządny człowiek i nasz sąsiad z Bolesławca, należy na niego głosować aby mógł dbać o nasze interesy w sejmie.

    Mariusz 13/10/2015 23:20 Odpowiedz
    • On, o ile, jako poseł PiSu będzie dbał jedynie o interes Kaczyńskiego, Pawłowicz, Macierewicza, Dziwisza, klechów, księzy pedofili, kiboli – patriotów i innych „rycerzy Chrystusa”. Na nic więcej sekta smoleńska mu nie pozwoli!

      jan 13/10/2015 23:56 Odpowiedz
      • W takim stylu, w ogóle nie powinno się dyskutować. Sprowadzacie dyskusję do wulgarnego i prymitywnego poziomu i chcecie wykończyć doświadczeniem. Dobrze, że mądrzy ludzie są ponad to… Bardzo to źle świadczy o konkurencji politycznej.
        Nie znam p. Ogrodnika, ale z wpisu pana Macieja powyżej daję wiarę, że taki właśnie jest.

        Damian 14/10/2015 09:59 Odpowiedz
    • jan 14/10/2015 00:08 Odpowiedz
  • Tak wulgarnych komentarzy, jak te zwolenników PISU dawno już nie czytałem. Szkoda fatygi na polemikę z nimi!

    jan 13/10/2015 21:35 Odpowiedz
  • Głosując na Wiesława Ogrodnika głosujemy na PIS a nie na przyjaciela Maćka.
    To raczej Adam Lipiński dostanie się z tej listy a czy on również jest godny… to już inny temat

    Bogdan Nowak Jr. 13/10/2015 11:39 Odpowiedz
  • Bardzo miły gest ten tekst.
    A wypowiedzi Boleslawianina i Takiego Drugiego pokazują jak nienawisc do wiary może wypaczać ocenę sytuacji. Z tak wulgarnymi wypowiedziami w sumie nie ma jak rozmawiac. Dlatego nie podejmuję z nimi dyskusji, bo widać tylko na to czekają. Jak widzę takie przykłady zachowań zwolenników polityki „miłości” to utwierdzam się bardziej, że nie warto na nich głosować.

    adaś 13/10/2015 07:39 Odpowiedz
  • Gdyby był taki przyzwoity, to nie wekslowałby swoim nazwiskiem PiSu.

    Z czystej statystyki wynika, że n.p. w SS też musieli być przyzwoici ludzie, ale cała organizacja została uznana przestępczą. PiS w całości jest jak zaraza, jak czarny (dosłownie i w przenośni) pomór nadciągający nad Polskę, a sama partia w swych pomysłach i działaniach przypomina tę, która 90 lat temu utworzyła swe sztafety ochronne.

    Wątpię czy Ogrodnik jest aż tak przyzwoity, jak opisano powyżej ( z pewnością wierny do końca złej sprawie), bo nieprzyzwoitoscią jest reprezentowanie partii, która nie szanuje ludzi, nie szanuje różnorodności postaw, poglądów, wyznawanych religii i prawa gwarantującego areligijność państwa. Gdyby był naprawdę aż tak przyzwoity, to nigdy nie ubiegałby się o rolę i funkcję pisowskiego żołnierza, który ów pisowski porządek będzie posłusznie, poselskim guzikiem narzucał Wszystkim Polakom!

    To nie przyzwoitość, to „pisowska demokratura”!

    taki drugi 12/10/2015 21:13 Odpowiedz
    • Za dużo tvn-u :) otrzyj pianę, wyjdź na świeże powietrze, chyba że lubisz jak Cię funkcjonariusze państwa teoretycznego okradają.

      riko 12/10/2015 21:53 Odpowiedz
      • Poczekaj, jak dostaniesz 2 lata za nienoszenie krzyżyka pod dresem, albo za zapomnienie wywieszenia flagi narodowej w rocznicę powieszenia zbrodniarzy z PO odpowiedzialnych za rozpylenie mgły na lotnisku w Smoleńsku!

        bolesławianin 12/10/2015 22:08 Odpowiedz
        • No właśnie, sam bolesławianinie podsumowałeś ten wykwit „TAKIEGO DRUGIEGO” i określiłeś co sam masz w głowie. Chyba, że to ironia, to pardon :)

          riko 12/10/2015 22:13 Odpowiedz
          • Ani jedno, ani drugie – g… zrozumiałeś, bo za długo w Kaczyńskiego się patrzyłeś (albo w lustro).

            bolesławianin 12/10/2015 22:18 Odpowiedz
            • Cóż, pozostały Wam już tylko bezsilność i inwektywy, dlatego opuszczam bez żalu tę dysputę. Wiem, że powolne odpiłowywanie od koryta bardziej boli niż raptowne oderwanie, ale zachowajcie troszkę klasy, mimo wszystko :) Żegnam.

              riko 12/10/2015 22:22 Odpowiedz
        • Każdy pisior to pijak i złodziej a Kaczafi planuje rozpalić stosy w miastach powiatowych, na szczęście unijna dyrektywa ekologiczną zarania rozpalania ognia. Go West kto żyw pakuje walizki, więc po 25.X już nie będzie potrzebny nowy most na Bobrze

          kamil 13/10/2015 11:44 Odpowiedz
          • Niby żart, ale tacy ludzie jak „bolesławianin” i „ten drugi”, żyją w takim stanie umysłu, a to, bardziej skłania mnie do współczucia im niż chęci ich rugania.

            Marian 13/10/2015 12:45 Odpowiedz
            • Cóż innego jak nie ironia pozostaje gdy się czyta teksty o katolickim szariacie i innych mądrościach światłych europejczyków

              kamil 13/10/2015 13:56 Odpowiedz
  • Szkoda slow na komentarz. PiS to zaraza, gdyby byl porządny i przyzwoity, nie nalezalby do PiSu!

    ja 12/10/2015 19:48 Odpowiedz
  • Zaimponował mi Pan – napisać pozytywnie o osobie z innej „bajki”, chowając w kieszeń polityczne sympatie.
    Z drugiej strony brakuje mi wypowiedzi kandydata na aktualne tematy, co chciałby robić, ogranicza się tylko do zdawkowych – mam szansę, jakby to był dawny konkurs BC Sanok, głosujcie na swojaka. Czasy zdjęcia z Wałęsą dawno minęły, fotka z Szydło to trochę mało

    kamil 12/10/2015 16:34 Odpowiedz
    • Autor sam zaznaczył o czym nie będzie ten wpis. Ma on zupełnie inny charakter. Jest o człowieku i fajnie. Dobrze, że w polityce mozna poczytać takie wpisy a nie tylko nawalanke. Co do programu to oglądałem spotkanie z kandydatami na jednym z portali. Pisze o spotkaniu bo organizator naduzył slowa debata bo kompletnie beznadziejnie ją poprowadził. Tam p. Ogrodnik zdołał jednak powiedzieć o tym jakie ma priorytety. Poza tym jak wiemy czyta ten portal i myślę że możne sam napisać.

      taki jeden 12/10/2015 16:59 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This
Menu Title