Kwi 28, 2015
1741 Wyświetleń
10 1

Portal Marczewskich poszedł za daleko…

Napisany przez

Ostatnimi czasy sporo się mówi o przekraczaniu granic dobrego smaku i przyzwoitości przez wszelkiego rodzaju media. Nie ma dnia, aby ktoś nie występował przeciwko jakiejś gazecie czy portalowi internetowemu na drogę sądową z pozwem o naruszenie dóbr osobistych.

Każdy, kto publikuje jakiekolwiek treści, ponosi pełną odpowiedzialność za słowa, a nawet potencjalny ich skutek, i zawsze ewentualnie, musi się liczyć z odpowiedzialnością karną czy cywilną  za skutki ich publikacji. Każdy, to znaczy nawet ten, kto publikuje anonimowo, bo ta anonimowość znika, gdy problemem przestaje być ustalenie IP komputera, czy poprzez GIODO personaliów autora.

Jednak pogoń za newsami – podawanie nawet nieprawdziwych informacji przez media, zdaje się być chlebem powszednim niektórych redakcji, a hejterstwo czytelników powoli staje się sportem narodowym.

Portal Panów Marczewskich poszedł krok dalej. Oni odważyli się tak „moderować” wpisy swych czytelników, że te zaczęły nabierać zupełnie innego znaczenia i sensu niż autor pierwotnie zamierzał. I nie straszna im w tym procederze odpowiedzialność sądowa, choć zdają się naruszać parę paragrafów kodeksu karnego i prawa prasowego.

Najczęściej łamanym przez Panów Marczewskich jest art. 212 k.k. tj. przestępstwo zniesławienia. Oni tak bezczelni są w swej praktyce, że dopisują zniesławiający tekst, a ten, aby nie uciekł niczyjej uwadze, zamieszczają wyróżniającą się, zieloną czcionką, i z wykrzyknikiem. Pozwalają sobie często na usuwanie pewnych fragmentów wpisów, a nawet, co przedstawię niżej, pozwalają sobie dopisywać pewne treści, mogące autora postu narażać nawet na odpowiedzialność karną.

Rzecz niesłychana!

Poniżej zamieszczam zrzut z ekranu postu, zamieszczonego na portalu Panów Marczewskich – postu poddanego „obróbce” przez redakcje.

screen z bolecinfo

screen z bolecinfo

Portal bolec.info zastąpił, pierwotnie użyte przez anonimowego autora słowa -„( …) portalu istotne” kwestią –(…) portalu obrażajacym czytelników swoich i Bolec.Inf„, co diametralnie zmieniło sens wypowiedzi, jednocześnie narażając autora postu (IP) na odpowiedzialność za zniesławienie.

Jakby tego mało, redakcja bolec.info dodała inkryminowaną zieloną inskrypcje imputującą używanie „brzydkich”, w znaczeniu wulgarnych, słów, choć takowych autor wpisu wcześniej nie zamieścił!

Myślę, że najwyższy już czas wytoczyć większe działa przeciw takim nieuczciwym i skandalicznym praktykom Panów Marczewskich!

moja prywatna opnia jest moją prywatną opinią pozaprocesową i zgodnienie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 2005 roku (V KK 388/04) nie jest opinią w rozumieniu art. 193 k.p.k. w zw. z art. 200 § 1 k.p.k., i nie może stanowić dowodu w sprawie

Gdyby ktokolwiek uznał, że treścią, formą lub samym duchem artykułu dopuściłem się naruszenia jego dóbr osobistych, bądź uznałby też ( nie daj bóg!),  że obraziłem jego uczucia religijne i chciałby dochodzić swych praw, informuję, że najlepszym adresem do kontaktu ze mną  jest zwrócenie się do mojej pełnomocnik Pani Mecenas Patrycji Complak  59-700 Bolesławiec ul. Daszyńskiego 10/2 tel/fax 75 732 05 60 , 0 505 111 331

Tagi artykułu:
Kategorie:
cemoi07

Komentarze do Portal Marczewskich poszedł za daleko…

  • A tzw. moderatorzy-gimnazjaliści, którzy zmieniają treści postów, bo coś im nie pasuje i nie zgadza się z ich opinią. Moderatorzy głupki – ciągły problem z ich głupotą.

    mirek 30/04/2015 12:02 Odpowiedz
  • Emem poustawiał te idiotyczne skrypty podmieniające z automatu słowa i stąd takie kwiatki. Pamiętam rok temu to własnie tu na bobrzanach pod artykułem dotyczącym 10-lecia powstania bolec.info wyraziłem nadzieję, że redakcja zacznie traktować czytelników jak ludzi dorosłych. Nic się nie zmieniło. Zero samokrytyki. Tylko bolec.party w głowie.

    skorn 28/04/2015 21:31 Odpowiedz
  • Więcej melisy, dystansu i poczucia humoru oraz luźniejsze bokserki proponuję.

    PS: zmieniłem ikonę wpisu na akceptowalną. I niech tak pozostanie.

    Bernard Łętowski 28/04/2015 20:27 Odpowiedz
    • To nie jest kwestia poczucia humoru, czy braku melisy w apteczce, to jest problem Marczewskich, ich bezczelności i złudnego poczucia, że na „swojej stronce” wszystko mogą.

      Otóż nie wszystko mogą!

      cemoi07 28/04/2015 22:47 Odpowiedz
      • No pewnie, że nie. Napisz im jakiś kodeks postępowania. Nie życzą sobie pewnych słów, nazw itd na swojej stronie, tak jak ich konkurencja nie życzy sobie np. nazwy pewnego liceum lepszego w rankingu od liceum, które im płaci… Bywa.

        Tyle, że panowie i panie z Bolec.info mają poczucie humoru. Wyluzuj i nie ciskaj się o pierdoły : )

        Bernard Łętowski 28/04/2015 23:01 Odpowiedz
        • Bernard, Oni mogą se nie lubić kogo chcą i jak chcą, ale ten, niepierwszy przypadek określony jest w kodeksie karnym – swoje nielubienie, to Oni obydwaj mogą se uzewnętrzniać na swój rachunek i pod swoim imieniem, ale skończonym sk***wem jest wkładanie swoich treści w cudze posty i to jeszcze wypełniające znamiona przestępstwa określonego właśnie w owym 212 art. k. k. Nic jak arogancja, głupota i k**stwo!

          cemoi07 28/04/2015 23:19 Odpowiedz
          • A podpisałeś pan swojego posta, czy waliłeś jako anonim? Nie ośmieszaj się pan.

            kamil 29/04/2015 07:29 Odpowiedz
    • … i jeszcze – co było nieakceptowalnego w zamieszczonej przeze mnie ikonie wpisu? Moje stwierdzenie, że bolec.info jest kłamliwy? A jak nazwać ten zielony dopisek, jak nie kłamstwem? Całą moderację jak nazwać, jak nie kłamstwem? Skuć mordę, czy wziąć 300 złotych i pójść do sądu?

      cemoi07 28/04/2015 22:56 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This
Menu Title