Lut 27, 2013
1209 Wyświetleń
0 0

U szewca byłem

Napisany przez
300x300px_cocodrilo-01

Buty kupiłem rok temu za 230. Się rozpadły. Rozkleiły. Mimo, że – tak naprawdę, to więcej w nich czasu spędziłem w aucie niż chodząc. Pan szewc powiedział, że jeszcze się coś w piętach zapadło. Generalnie szacunek pełen dla tej firmy co ma nazwę niemiecką. Szczerze polecam. Omijać. A, tak w ogóle to, co by nie gadać – kontakt z szewcem, rzemieślnikiem w fartuchu, który we warstacie nie ma laptopa, palmtopa, tableta, ani nawet stacjonarnego peceta – to jest przeżycie dość mistyczne w dzisiejszych czasach.

Zaniepokoiło mnie jedynie, że nie ma też kasy fiskalnej – a przysięgam, że na półce były z 4 pary butów gotowych do odbioru, więc golo z dużym prawdopodobieństwem ma zamiar kiwnąć nasze postępowe państwo świeckie na jakieś 80 złotych.

Dochody z VAT zmalały znów rok do roku. Jak tak dalej pójdzie to rząd nie będzie miał kabonki na patronowanie kampaniom społecznym przeciw homofobii, w których wzruszony tato, lat 60 opowiada, że poczuł się w końcu jak światowy człowiek gdy syn rzekł do niego nad ranem: tatku, jaki ty masz zgrabny tyłek!

geja

A przecież chodzi o to, abyśmy otwarcie mówili, co czujemy!

Dlatego ja serdecznie i otwarcie dziękuję PRL-owi i mateczce Partii, że pozwoliły mi dorosnąć w czasach, w których odbytnica nie była jeszcze uważana za narząd płciowy. Nie mam do PRL-u żalu nawet o to, że kazał nam wierzyć, iż nałogowy onanizm to patologia. W związku z czym niektórzy nabawili się zapewne nerwicy i początków rozdwojenia jaźni.

Naszło mnie w okolicach Chrobrego * (ta nazwa ulicy trochę jest homofobiczna, bo w końcu to jakiś wąsaty, co z mieczem latał w celach bojowych) – żeby wejść do AGD i kupić jakąś bzdurę dla  dziecka i siebie. Albo odwrotnie.

Syf, zimno i pada. A tam siedzi na kartonie człowiek młody – lat 20. A przed nim kartka: zbieram na żywność.

Wszedłem, wyszedłem. Jakoś mi ten obrazek wypłukał z głowy skłonność do wypieprzania pieniędzy na chińskie badziewia.

Według Fundacji Pomocy Dzieciom „Maciuś” 800 tysięcy maluchów w Polsce jest niedożywionych. Problem w większym stopniu dotyczy miast, a nie wsi. Pod względem niedożywienia dzieci jesteśmy w Unii na 24. miejscu. Za nami tylko Rumunia i Bułgaria…

Na blogu pewnego redaktora – maratończyka, przeczytałem rozdzierający wpis o tym jakie życie jest niesprawiedliwe i do dupy.

Że on, z żoną – oboje dziennikarze czołowego tytułu dla młodych i wykształconych z wielkich ośrodków – zrobili se kalkulacje i wyszło im, rozumicie, że NIE MOGĄ SOBIE POZWOLIĆ w tym roku, na 5 maratonów europejskich – tylko na 4!

Gdzie jeden taki durny wypad weekendowy kosztuje, ledwie 4 tysiące złotych od osoby!

Jak żyć w tym kraju bez wkurwienia?!

Usiadłem przy zielonej herbacie, litrze wina mozelskiego i zapaliłem mentalnie elektronicznego papierosa.

A jak już jesteśmy przy paleniu… to lokalnym specjalistom od rocznic przypomnieć pragnę, że dzisiejszej nocy obchodzimy 80. rocznicę podpalenia Reichstagu przez bezrobotną, komunistyczną, swołocz, z którą porządek zrobił dopiero – w końcu postępowy socjalista, kanclerz Rzeszy, któremu naród niemiecki, demokratycznym wyborem, powierzył ster władzy, by realizował nowy, lepszy ład.

 

Reichstagsbrand

 

*) – Jan Długosz pisał jednak o Bolesławie Śmiałym ratującym na, na szczęście, poczet królów naszych przed hańbą zaciętych heteroseksualistów :

Nie poprzestając na zwykłych miłostkach, popadł w haniebny i plugawy grzech sodomski, naśladując godne potępienia zwyczaje Rusinów, u których to zboczenie było pospolite. I zwyciężony błędami tych, których orężnie zwyciężał, uwikłał wszystkich swych potomków, królestwo i ród swój w wielką i długotrwałą hańbę, którą mogło zmazać jedynie miłosierdzie Boże„.

 

Tagi artykułu:
· · · · ·
http://www.broniszewski.pl/

מנא ,מנא, תקל, ופרסין

Komentarze do U szewca byłem

  • o szewca się nie martw – pewnie jest na karcie podatkowej i płaci ryczałtem :)

    z odbytem jako narządem płciowym mnie nieźle rozbawiłeś :)))

    a tego maratończyka to tylko kopnąć w d..ę – będzie szybciej biegał

    adamadam 02/03/2013 23:46 Odpowiedz
  • Syn żali się ojcu:
    -tato, znowu jakiś facet przystawiał się do mnie w parku
    -to nie wiesz co robi się w takich sytuacjach? Ucieka się!
    -A ciekawe jak? w szpilkach?? Po żwirze?

    kminek 28/02/2013 21:11 Odpowiedz
  • Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne dają się leczyć – polecam: http://www.szpitalpsychiatryczny.pl

    Bruner 28/02/2013 11:17 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This
Menu Title