To nieprawda, że amerykański serial telewizyjny „Deadwood” emitowany przez HBO w latach 2004-2006 jest westernem, którego akcja rozgrywa się na Dzikim Zachodzie w czasach dziewiętnastowiecznej gorączki złota.
Akcja „Deadwood” dzieje się w rządzonej przez Platformę Obywatelską Polsce z przełomu pierwszej i drugiej dekady XXI wieku. Pod westernową maską zostały przedstawione procesy przejmowania władzy przez cwaniaków i typów spod ciemnej gwiazdy, korupcja, wykorzystywanie przez bandytów i urzędników zamętu oraz niepewności związanych z integracją ze strukturami Unii (w filmie przebranej za tak zwaną „Północ”), zawłaszczanie mediów, manipulacje, a nawet – niewyjaśnione zgony.
Biorąc pod uwagę czas powstawania serialu, należy zaliczyć go do nurtu proroczej political fiction. I w sumie to aż strach domyślać się powodów, dla których przedstawiciele HBO ogłosili po nakręceniu trzech sezonów, że nie ma szans na kontynuację cyklu.



















krian
19/01/2012
Subiektywne spojrzenie jest cechą bloga, więc sprawę rozumiem.
W sprawie patrzenia „na poważnie”, to powinienem zapytać na jakich prawach naturalnych się opierasz. Brzmi dziwnie, ale jednak powstało kilka spojrzeń na tą sprawę. Akurat to co się dzieje w Deadwood ma po części pokrycie w prawach naturalnych, które opracował Murray Rothbard. Po części, bo wciąż to jest wizja reżysera/producenta zakrapiana fantazją. Jeśli chodzi o mnie to serial bardziej przypomina mi „Madmax” niż współczesną Polskę.
mjm
19/01/2012
@krian
Jeśli akcja serialu w mojej wyobraźni rozgrywa się w Polsce, to oczywiście odnoszę wszystkie realia – także prawne – to realiów polskich, czyli prawa polskiego. Ten konstrukt nie jest konstruktem, który musi trzymać się zasady bezwzględnej konsekwencji, bo jest subiektywnym głosem odbiorcy. Robię z filmem, co chcę. To trochę nadużycie, a trochę zabawa, co sugeruje tytuł tekstu będący parafrazą powiedzenia „słoń a sprawa polska”. Ale Ty chcesz poważnie, rozumiem.
Więc jeśli rzecz potraktować z powagą, to zauważ, że w Deadwood nie ma prawa stanowionego (obserwujemy wysiłki, by zostało wprowadzone, i to są momenty, kiedy pojawia się korupcja – wraz z przybywającymi urzędnikami), wówczas powinno obowiązywać prawo naturalne. Tylko jakoś nie obowiązuje.
krian
18/01/2012
@mjm: No tak, serial to tylko kilka momentów z początków życia miasta. Tylko jak mówić o korupcji w mieście bez prawa i rządu?
mjm
17/01/2012
@krian
Tak. Ale ja piszę o filmowym Deadwood. Ty o rzeczywistym – może dlatego nie widzisz analogii?
nKostas
17/01/2012
Ciągłe gołosłowie bez żadnych podstaw.
Gdzie cytaty braku szacunku, nie odpowiadania na pytania i argumenty, robienia wroga publicznego,.., itp?
Ja dowody-cytaty przedstawiłem.
antyjudasz
17/01/2012
Kostas, moje oczy są jak najbardziej zdrowe ;-)
Rozmowa z Tobą to mielenie tylko wokół jednego tematu- TY. To zupełnie jak pisanie książki o książkach ;-))))))) Więc zainteresuj swoją myślą- bo płyta już się słuchaczom znudziła. Kiedy tylko umieszczę swój komentarz- Ty już jesteś. Przyczepiony jak rzep do psiego ogona w sprawach które Cie nie dotyczą. Stale marudny, niezadowolony, człowieku jak ktoś z Tobą w realu wytrzymuje to podziw wielki dla takiego „Ktosia” ;-))))
nKostas
17/01/2012
@antyjudasz, masz bardzo poważne problemy ze wzrokiem;-)
Ja nie zostawiam stawianych pytań bez odpowiedzi, odnoszę się do argumentów.
Przedstawiłem rozliczne cytaty „szacunku” dla dyskutantów. Wskaż jakąś rzeczową polemikę wymienionych uprzednio wymienionych. I braku klapek. A Ty też aż tryskasz szacunkiem i rzeczowością :-) Czekam na dowody.
Bernard
16/01/2012
@krian,
witaj na bobrzanach
antyjudasz
16/01/2012
Kostas:
myślę, że problemem Twoim jest brak szacunku dla komentujących kolegów i koleżanek. A co do braku „merytorycznej polemiki”- ….z Tobą chłopie jej nie ma. Jak grochem o ścianę- klapki na oczach- jak koń i myślenie w stylu: tylko ja mam najświętszą rację i każdy kto myśli inaczej jest wrogiem publicznym numer jeden! Blokujesz chłopie demokrację ;-)
krian
16/01/2012
W rzeczywistości Deadwood stało się rajem dla dzisiejszych anarcho-kapitalistów. Bez udziału państwa, początkowa osada poszukiwaczy złota stała się tętniącym życiem miastem. Deadwood rozwijało się w niewyobrażalnym dzisiaj tempie. Ze współczesności tylko Hong-Kong i pobliskie Kowloon Walled City miało taki boom inwestycji i przemysłu.
Dlatego też nijak ma się to do Polski „[...] rządzonej przez Platformę Obywatelską Polsce z przełomu pierwszej i drugiej dekady XXI wieku.”
fobiak
16/01/2012
i o czym tu dyskutowac za malo materialu na dyskusje i nieznane cauminam, pewnie chodzi o jakis nastepny spisek, z polnoca kojarzy mi sie tylko nowa strefa euro, kraje skandynawskie niemcy austria slowenia i nic wiecej, integracja to pic na wode a struktury unijne nie sa dla krajow bogatych tylko dla krajow zniewolonych np. dla takich jak nasz. wladze wybieraja wyborcy masochisci i to sie nazywa demokracja.
o komentarzach mozna podyskutowac i stajennemu przypiac odznake czerwonej gwiazdy ze wypunktowana moralize komentujacych
nKostas
16/01/2012
@antyjudasz, masz rację – wydaje Ci się ;-)
Ja – w przeciwieństwie do wymienionych – jestem gotów dyskutować NA TEMAT. I robiłem to już wielokrotnie! Niestety, nie dostąpiłem zaszczytu przeczytania choćby jednej merytorycznej polemiki do którejkolwiek publikacji na Bobrach w wykonaniu wymienionych uprzednio.
antyjudasz
16/01/2012
Hmmm, czyli ma się rozumieć kolejna interpretacja…;-) Wcześniej był Kostas(dzielny obrońca zawsze się znajdzie ;-)), krowa i muchy, teraz ma się rozumieć że komentujący znaleźli się….w chlewie..tylko komu tym razem przypada rola Chińczyka…;-))))
Kostas: wydaje mi się, że pisząc o ludziach niesamodzielnych umysłowo- masz na myśli siebie ;-)
mjm
16/01/2012
@Agnieszko, w Deadwood nikt nie bawi się w zsyłanie do domku na prerii. Zamiast tego po poderżnięciu gardła niewygodnemu delikwentowi rzuca się jego ciało na pożarcie świniom hodowanym przez Chińczyka.
nKostas
16/01/2012
@pami. @Lolka
Ludzie niesamodzielni umysłowo nie potrafią spierać się NA TEMAT – bo przecież nie mają własnego zdania. Skupiają się wyłącznie na gołosłownych epitetach wobec OSOBY autora.
Bernard
16/01/2012
: )
Lolka
16/01/2012
Wymaganie obiektywizmu od komentujących jest jeszcze większą głupotą, dobry tekst broni się sam. Tego się czytać nie daje i wazelina Bernarda nic tu nie pomoże.
pami666
16/01/2012
Osobiste? nie znam Pani D. i nie chcę jej znać- ja przecież także wyrażam swoją opinię. Skoro dodałeś jej artykuł to chyba wolno go skomentować…a może zablokuj komentarze tak jak ona na swojej stronie? Wtedy będzie wygodniej, prawda?
Bernard
16/01/2012
@pami,
wypunktuję, to może zrozumiesz:
1. Dla Ciebie chyba panią Judą, albo panią Małgorzatą, a nie panną Dżudą.
2. Gdybyś ty choć w 15 % jej umiejętności opanowała język ojczysty i wyrażanie w nim myśli to byłoby ci lżej.
3. Wymaganie obiektywizmu od bloga jest taką samą głupotą jak zarzucanie Małgorzacie nieumiejętności pisania.
4. Napiszesz wreszcie skąd u Ciebie ta wielka nienawiść i zawiść do Małgorzaty, bo to jest jakieś zbyt nachalne, aby nie było osobiste.
pami666
16/01/2012
Dawno się ktoś powinien zająć Panną Dżudą… Odebrać jej komputer i wszystko co służy do pisania, bo się biedulka męczy, męczy, męczy…a nic z tego nie wychodzi… A tak na poważnie- wypociny wyssane z palca. No i zero obiektywizmu.!
Agnieszka
15/01/2012
mjm, bo Cię namierzą, zakwalifikują do kategorii „wróg polityczny” i ześlą do domku na prerii ;-)