wiosna_paintedbird
Paź 3, 2011
378 Wyświetleń
0 0

Z magistratu do senatu?

Napisany przez
http://www.bobrzanie.pl

Masz temat? Masz problem? Coś Cię wkurza albo cieszy? Napisz do nas maila lub zadzwoń na numer 696 373 113.

Komentarze do Z magistratu do senatu?

  • Następny „POLITYK BEZ SKAZY” czy też zwykły wyrachowany pragmatyk szukający sposobu na lepsze życie ?

    Konwencja przedwyborcza 09.2011,
    cyt. ” .. Ludzie mają prawo wybrać kandydata bezpartyjnego. Partia to część, partie dzielą, a my chcemy jednoczyć, to jest sedno idei ruchu Obywatele do Senatu – stwierdził sekretarz Bolesławca.”

    Kiedy to pan Zieliński doznał iluminacji, stał się taki pro obywatelski. Po pięćdziesiątce poglądów raczej nie zmienia się tak radykalnie, chyba, że się kalkuluje jakiś deal.

    Pan Zieliński zdaje się zapominać, a nawet zdaje się, chce wymazać z domeny publicznej informację iż był członkiem sekty partyjnej PiS. Partii która jak żadna inna w historii III RP stygmatyzowała, dzieliła i pozbawiała praw honorowych całe grupy społeczne. Dzisiaj jest bezpartyjny i elegancki, a „wczoraj” jeszcze słał do bogu ducha winnego kolegi Radnego – JESTEŚ BYDLĘ, sms. (http://www.istotne.pl/a4873.php

    Renegat i pragmatyk z wyrachowania czy też nawrócony Szaweł.

    Pan Zieliński chce zostać senatorem, zapewne jak inny bolesławiecki kandydat uważa, że cyt. „… wiem, że się przydam.”. Ja uważam, że się nie przyda. Moim zdaniem Senator w moim kraju powinien być jak żona Cezara.

    Pan Zieliński w swym publicznym wystąpieniu stwierdza, że cyt. ” NASZE PRAWO JEST KARYKATURĄ PRAWA RZYMSKIEGO –/ …./ – BARIERY BIUROKRATYCZNE WIĘŻĄ KAŻDEGO /. …/ SAMORZĄDY CODZIENNIE MUSZĄ BORYKAĆ SIĘ Z DURNYM WDRAŻANIEM TZW. PRAWA POWIELACZOWEGO.”

    Tego nie mówi właściciel małego zakładu wulkanizacyjnego, jakiś abderyta czy anarchista, lecz absolwent prawa, urzędnik samorządowy, były radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, legalista.

    Wypowiedź która źle to świadczy o kulturze prawnej i politycznej Sekretarza i bardzo złe świadectwo wystawia kulturze politycznej bolesławieckich wyborców, a to dlatego iż nie dostrzegają powagi i grozy oświadczenia pana Zielińskiego.

    Przypomnę tylko, jak wielkie i uzasadnione, społeczne oburzenie, wywołało upublicznienie treści wypowiedzi wybitnego platformianego golfisty i kiepskiego ministra sportu, zamieszanego w tzw. kombinowanie z jednorękimi bandytami.

    Powiedział On ni mniej ni więcej tylko cyt. ” Polska to dziki kraj”. Mimo iż pobłażliwa PO jedynie zaordynowała karę partyjną, a niezależna Prokuratura Okręgowa w Przemyślu po trwającej miesiąc analizie uznała, że nie ma podstaw do wszczynania śledztwa sprawie znieważenia Polski, ale tylko dlatego, że Drzewiecki udzielił feralnej wypowiedzi na terenie Stanów Zjednoczonych, nie uszedł On publicznemu potępieniu i salonowemu ostracyzmowi.

    A PAN ZIELIŃSKI MIMO TO UBIEGA SIĘ O SPOŁECZNY MANDAT

    Pan Zieliński niczego się z tego i wcześniejszych, własnych doświadczeń nie nauczył, idzie znacznie dalej i publicznie imputuje, że wbrew konstytucyjnemu zapisowi (Rozd. I. Art.2 Konstytucji RP) Polska nie jest państwem prawa.

    Pan Zieliński oczywiście też nie jest prawnikiem, oczywiście też jest, jak kandydat na posła ze Starostwa, byłym nauczycielem języka polskiego. Prawo studiował, ale nie składał żadnych egzaminów aplikacyjnych i nigdy nie wykonywał żadnego zawodu prawniczego.

    Boję się nawet pomyśleć, że pan Zieliński może też wzorem swego ówczesnego, a może i obecnego guru sadzi, że na czele naszego państwa stoi, a raczej klęczy przed moskalami, antypolski Rząd z przypadkowym Prezydentem.

    Panu Zielińskiemu przez wszystkie lata jego „służby publicznej” jakoś nie przeszkadzało to karykaturalne prawo w zajmowaniu kolejnych dobrze płatnych samorządowych stołków. Nie odmówił nigdy podpisania listy płac, nie udał się na emigrację wewnętrzną, nie poszedł śladem Szymona Słupnika.

    Niezaprzeczalnym faktem jest iż wśród polskiej klasy politycznej sporo jest ludzi bezideowych, koniunkturalnych neofitów, resetujących swoje poglądy w zależności od „sytuacji na rynku”.

    Pan Zieliński zdaję się też, był się ideowo zresetował i wykonał nielichą woltę, starając się przekonać wyborców iż przeszedł spod sztandarów tych, którzy dzielili i dzielą, na jasna stronę mocy.

    Dla mnie jest to raczej przykład wyborczego pragmatyzmu, obstawiania pewniaka, jakim będzie Rafał Dutkiewicz i jego inicjatywa, a wypłatą za trafny typ w tej wyborczej gonitwie miałby być mandat senatora.

    Pan Zieliński jak widać potrafi przeskoczyć przez nie jeden ideowy płot, ba, on nawet wie na co po drugiej stronie może SE wskoczy.
    Złoty cielec.

    I On chce być senatorem w takim państwie

    Szaweł czy wyrachowany hipokryta ?

    http://www.istotne.pl/a6463.php

    cemoi07 06/10/2011 15:35 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This
Menu Title