Sie 29, 2011
933 Wyświetleń
0 0

NOWE BOLEC NIUS – Ze mną się nie napijesz?

Napisany przez

Prezydent Mieczysław Marian był zmuszony do podwyżek. Zmusili go radni. Po tym jak na początku kadencji podnieśli jemu i sobie pensję, jak zgodzili się na wyższe koszty wynagrodzeń w boleckich instytucjach, to w ramach sprawiedliwości społecznej musieli coś podwyższyć również bolczanom, aby ci nie czuli się przez władzę pominięci. No to podnieśli i za przedszkola teraz jest drożej. A to nie koniec podwyżek, bo nowy system naliczania podatków wprowadzi daninę od powierzchni dachu. Czyli kto sobie kupił blachodachówki od metra, od metra zapłaci, bo po jego dachu leci więcej deszczówki. W miejskim zespole zarządzania kryzysowego trwa opracowywanie procedur na wypadek suszy, która może doprowadzić budżet miasta do ruiny. Planowane są modły w boleckim sanktuarium, choć wchodzi w grę również świątynia z mniejszym dachem.

Tymczasem kryzys nawiedził Strażników Miejskich. Komendant Email Rabbit ogłosił czerwony alert i przeprowadza intensywne szkolenia, gry strategiczne oraz symulacje. Powód jest prosty – były radny i prezydent Bolca na uchodźstwie w piwnicy Bolesław Mimak, zdeklarowany wróg straży miejskiej (podejrzewany nawet przez portal Wojciecha Przynudzały o gwałt  na strażniku miejskim z miasta Jeleni Wzgórek) kupił sobie konia.

– Musimy opracować procedury postępowania z koniem w różnych sytuacjach a jesteśmy do tego zupełnie nieprzygotowani. Prezydent Bolca Mieczysław Marian polecił nam naukę rozpoznawania tropów konia na śniegu, odróżniania psiej kupy od kupy koniej – mówił Email na specjalnym sztabie kryzysowym ze strażnikami. – Musimy też przeprowadzić gry terenowe na wypadek wizyty konia u suki prezydenta Mariana, tutaj sprawę może skomplikować ustawa o związkach partnerskich bo nasi agenci donoszą, że koń Mimaka to suka, znaczy klacz.

Mimak generalnie ma ostatnio przesrane, bo postanowił się z nim napić jeden z jego krytyków, redaktor Dawid Miernat. Miernat, który pisał niegdyś o krzykach i awanturach w knajpie Mimaka, Glinianej Suterenie, oraz o agresywności prezydenta na uchodźstwie w piwnicy, postanowił udowodnić osobiście stawiane przez siebie tezy.

Aby się nie zbłaźnić, Miernat przybył do Sutereny po odpowiednim treningu, który w sposób widoczny wpłynął na postrzeganie przez redaktora rzeczywistości. Powszechnie wiadomo że najlepszym sposobem na kaca jest niedopuszczenie do kaca poprzez spożywanie alkoholu. Miernat nie mógł jednak wiedzieć, że kaca moralnego po obrabianiu komuś d… to prawo nie dotyczy. Zatem Miernat chciał się z Mimakiem napić, ale Mimaka nie suszyło, więc Miernat wycelował w prezydenta na uchodźstwie szklanką. Problem w tym, że oko redaktor ma równie sprawne jak dziennikarskie pióro i o mało nie zwolnił się etat jednej z pracownic Glinianej Sutereny.

Wielką ignorancją wykazała się bolesławiecka policja, na której żadnego wrażenia nie zrobiły zapewnienia, że Miernat to gwiazda telewizji, która zna osobiście komendanta Emila Rabbita a nawet rzeczniczkę policji. Telefon do tej ostatniej Miernatowi nie wypalił, bo miał problemy z trafieniem w klawisze komórki o 3 rano. Nie zmienia to faktu, że redaktor dał przed Glinianą Sutereną występ pasjonujący i widowiskowy a ponadto udowadniający, że czuje się przed kamerą jak ryba w wódzie… w wodzie.

Filmik ze zdarzenia pragnie zakupić telewizja PGR24 ale Mimak obiecał pierwszeństwo macierzystej stacji Miernata, Telewizji Lowicze. Możliwe też pojawi się on na stronie bobrzanie.pl w nowym cyklu Zwyczajni – Niezwyczajni.

Postępowanie Miernata skomentował w swoim expose wyborczym kandydat na posła Proformy Obywatelskiej, Mask Maker Perseusz Etatowski. Ukrywającemu się we wsi Zła (po zwolnieniu z rąk policji) Miernatowi złożył propozycję roli w inscenizacji „Emigrantów” Mrożka na scenie remontowanego teatru. Propozycja brzmiała lapidarnie: „Może maskę?” Redaktor stara się o rolę bohatera AA.

Kategorie:
Bolec Nius
http://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (fotopestka.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do NOWE BOLEC NIUS – Ze mną się nie napijesz?

  • Filmik nie był z Paryskiej, był z Komuny Paryskiej : )

    Bernard 06/09/2011 20:51 Odpowiedz
  • Czytałam komentarze na „istotnych”. Niektórzy ludzie po prostu przeginają w swojej niechęci do Bogdana. Stworzenie zagrożenia w miejscu publicznym przez D.B. zostało potraktowane niczym kopnięcie kubła na śmieci przez pijanego nastolatka. Moim zdaniem gdyby właściciel „Paryskiej” nagrywał wszystkich baranów robiących tam burdy i upubliczniał filmiki może wreszcie dałoby się tam chodzić w sobotę.

    martolina 06/09/2011 19:37 Odpowiedz
  • dobre, dobre:)) współczuję biednym ludziom;)

    Poilin 06/09/2011 18:54 Odpowiedz
  • @fobiaku,
    biere łopatę i lecę kopać!

    włącz na luz, to powyżej to jest tekst, przynajmniej w zamiarze, niezupełnie poważny

    Bernard 06/09/2011 18:42 Odpowiedz
  • ups… rozszerz*

    fobiak 06/09/2011 18:30 Odpowiedz
  • to jest na polowe dachu bo druga rure tez trzeba gdzies podlaczyc czyli baba musi kopac za kare druga studzienke

    fobiak 06/09/2011 17:41 Odpowiedz
  • moze to zrobic kazda baba w jeden dzien przed kolacja

    fobiak 06/09/2011 17:38 Odpowiedz
  • bernardzie rozszez horyzonty albo przestan pisac krotkowzrocznie.
    od oplat za deszczowke sie nie ucieknie bo w wiekszosci ue sie za nia placi. jest kilka powodow dlaczego sie madrzy i za to wzieli. jesli ktos nie chce zostac obciazony nowymi oplatami, musi sobie pod domem wykopac studzienke drenazowa. robi sie to tak: wykopuje sie obok domu dziure 1x1x2-3m-gleboka, wypelnia sie ja zwirem drenazowym, 20 cm. ponizej powiedzchni przykrywa sie zwir gruba folia, zasypuje ziemia, zasiewa trawe i doprowadza sie tam rure z deszczowka (pod folie). i wtedy sie zapobiega nieswiadomie opadaniu wod gruntowych no i sie nie placi, no bo za co. z woda z terenow wylozonych kostka postepuje sie podobnie.

    fobiak 06/09/2011 17:35 Odpowiedz
  • Filmik YT zablokował, być może wskutek interwencji Krzysztofa G., obrońcy uciśnionych. Ot, arbiter elegantiae : )

    Bernard 06/09/2011 13:09 Odpowiedz
  • Oj smutny ten film. Smutny film, „biedny człowiek” jak to Bolesław Mimak trafnie określił. Ja jednak chyba jakaś nieczuła jestem bo popłakałam się ze śmiechu.

    martolina 31/08/2011 20:55 Odpowiedz
  • Ja???????
    Ani filmu nie nakręciłem, ani go nie opublikowałem, ani w nim nie wystąpiłem. Koleś sam się ośmieszył i chyba nie oczekiwał, że po tym jak obsmarowywał Bogdana łaska na niego spłynie.

    A bolec nius? Cóż, to nie sadyzm, ino mniej lub bardziej zabawna i mniej lub bardziej prawdziwy żart : )

    Bernard 31/08/2011 15:35 Odpowiedz
  • @Bernard:
    Ty sadysto …

    JoanDark 31/08/2011 15:11 Odpowiedz
  • Poczta pantoflowa donosi iż głównym założeniem taktycznym kolejnej gry wojennej Strażnicy kontra Mimak , ma być fakt zaparkowania wierzchowca w niedozwolonym miejscu oraz zajęcia poligonowe kształcące funkcjonariuszy w zakładaniu klaczy – blokady.

    Stary Satyr 30/08/2011 05:59 Odpowiedz
  • A tak w ogóle, to Mimak powinien nie tylko pić z Miernatem, ale i płacić mu za sam fakt przestąpienia progów Paryskiej. Tak się przecież traktuje celebrytów w Warszawce, a tutaj przecież sama Francja-Elegancja, jak widać na ścianach i nie tylko :)
    [Ps. Bogdan puszczam Ci oko, rzecz jasna ;-)]

    Agnieszka 30/08/2011 01:04 Odpowiedz
  • Dziki Zachód: konie w mieście, strażnicy Teksasu, kowboj Miernat, wzmacniająca whisky i Paryska jako saloon? Miasteczko rodem z westernu… Ciekawe tylko, co na to szeryf? ;-)

    Agnieszka 30/08/2011 00:50 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This
Menu Title