Paź 9, 2010
1649 Wyświetleń
0 0

Triaż na SORze czyli proszę czekać

Napisany przez

Zachorował człowiek na zapalenie płuc. Leczył się parę dni antybiotykiem w tabletkach, ale na niewiele to się zdało. Doktor zaordynowała więc zastrzyki. Trzeba będzie kłuć pupę dwa razy dziennie, raz rano, raz wieczorem, w gabinecie zabiegowym naszej ulubionej przychodni.

– W weekendy będzie się pan zgłaszał na SOR.

SOR = Szpitalny Oddział Ratunkowy

Na oddziałach ratunkowych przeprowadza się triaż, czyli segregację pacjentów ustalającą priorytety do udzielenia pomocy medycznej. W poczekalni jest chłopak ze spuchniętym kolanem, jakiś facet z rozwaloną ręką; zgłosiła się też kobieta z zatkanym cewnikiem, starsza pani ze skaczącym ciśnieniem, jest i rzeczony nieszczęśnik z pneumonią. W sumie nic szczególnego, proszę czekać na swoją kolejkę. Po jakimś czasie poczekalnia pustoszeje, zostaje tylko właściciel pupy do ukłucia. Pielęgniarka triażowa dokądś się oddala. Czas mija … W końcu po półtorej godziny ślęczenia w poczekalni na SORze nieszczęśnik decyduje się poszukać tej od „proszę czekać”.

Puka w jakieś okienko i pyta, czy długo jeszcze będzie musiał czekać na swój zastrzyk.

– Aaaaa, bo ja o panu zapomniałam.

Tak wygląda triaż na bolesławieckim Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

Kategorie:
JoanDark

Komentarze do Triaż na SORze czyli proszę czekać

  • Ktokolwiek zostanie prezydentem, w roku 2011 szpital będzie spółką.

    Bernard 15/10/2010 13:19 Odpowiedz
  • I nie wiem czemu biadolicie . Chcieliście socjalizmu pod postacią demokracji to ja macie!!

    Daniel 10/10/2010 09:23 Odpowiedz
  • Może faktycznie nie zauważyłeś.

    JoanDark 09/10/2010 22:21 Odpowiedz
  • Czasem gorzej, właśnie dlatego, że bywam rozpoznawalny.

    Ale nie przesadzaj, jakoś nie zauważyłem żeby mnie ktoś na SORze rozpoznał i czynił z tego powodu cokolwiek.

    Bernard 09/10/2010 22:18 Odpowiedz
  • Bernard, ty naprawdę wierzysz, że jesteś w tym mieście traktowany jak zwykły szary Kowalski ?

    JoanDark 09/10/2010 22:13 Odpowiedz
  • Kurczę, a ja ostatnio byłem i ekspres i szok, że tak sprawnie poszło ze mną.

    Bernard 09/10/2010 21:14 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This
Menu Title