Reklama Get Adobe Flash player

Vansterdam

false-20

O tym, że Vancouver nazywają Vansterdamem opowiedział mi pewien Rosjanin zafascynowany tutejszym liberalnym podejściem do tak zwanych miękkich narkotyków. I o takie właśnie holenderskie konteksty chodzi w parafrazie nazwy miasta. No bo faktycznie, trawa tu tańsza niż wódka piwo czy papierosy, kupić w sumie łatwiej i chować się z tym nie trzeba. Ponadto mieszkańcy raz do roku organizują sobie wielkie palenie przypominające festyn a znalezienie w internecie reklamy „Kup legalnie marihuanę” nie jest trudne.

Tyle, że dla mnie ten Vansterdam to woda. Wszechobecna. Ocean wdarł się w ląd w środku miasta, a właściwie miasto rozłożyło się nad tym wdarciem. Rzeki, dopływy, odpływy, stocznie, porty, przystanie, resztka okrętu ciętego na żyletki, wodne promy i taksówki, mosty podnoszone , zwodzone i obracane tak, aby mogły przepuścić statek i stateczki będące takim samym elementem komunikacji miejskiej jak taksówki czy autobusy.

Mijając w nocy seabusem wielki statek wpływający niemal do miasta ma się poczucie, że ten ocean jest za rogiem. Ten ocean jest za rogiem.

b-7

x-6

bike-1-4

false-4

b-5

bike-1-12

x-4

false-1

false-11

false-6

bike-5

x-8

statek-1-3

a-3

a-19

a-14

woda-9

woda-7

woda-12

woda-13

b-1

 

Zobacz też:

6 total comments on this postDodaj własny
  1. Ta ostatnia to faktycznie jak z paraglajtu.

  2. Dorzuciłem kilka nowych, gdyby ktoś był zainteresowany.

  3. A to jakąś paralotnią latałeś?

  4. Dzięki, sukcesywnie dorzucam coś morskiego kiedy ustrzelę.

  5. Patrząc na zdjęcie z lotu ptaka, wszystko co Bernard napisał o cenie trawy wydaje się prawdą ;-).
    Świetne foty.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.

bobrzanie.pl – internetowy nietabloid © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Webkreacja:
fotopestka.pl