Mar 4, 2010
946 Wyświetleń
0 0

Cyklosport Vancouver (vol.2)

Napisany przez

community bikes-27
Pierwszy odcinek
moich rowerowych wrażeń z Vancouver cieszył się niezłą oglądalnością, więc jadę dalej z kulturą dwóch kółek w Kolumbii Brytyjskiej. Dziś o BIKE DOCTORS w rowerowym zagłębiu przy zbiegu Maine i Broadway. To cudowna okolica, bo sklepów z rowerami, komisów i zakładów reperujących bicykle jest tu od groma. Można kupić rower zostawiając swój w rozliczeniu, wygrzebać w komisie całkiem sprawną leciwa maszynę z gwarancją a nawet kupić rowerowy kask ( prawny obowiązek jeżdżenia w kasku) za cenę niezłego roweru.

community bikes-17

Na fotach Our Community Bikes – warsztat i komis rowerowy z niesamowitym klimatem. To tutaj mój zakupiony za całe 25 dolarów Canadiana Pathfinder (nazwa nieco zwodnicza) wracał do zdrowia. To miejsce, w którym można samodzielnie naprawić rower korzystając ze sprzętu za 5 dolarów na godzinę, można to zrobić przy pomocy rad ekspertów za dwa razy wyższą kwotę, przy pomocy nie tylko werbalnej ekspertów za 15 dolarów albo iść na kawę i zostawić rower pod opieką Johana, Oly’ego albo innego pracownika za 40 dolarów.

community bikes-32
Jak chłopaki coś skopią, to poprawią gratis i dorzucą gratis, tak wyłapałem nowe stare koło w miejsce starego starego w stylu Salwadora Dali. Używane części to jedna z wielkich zalet tego miejsca.

community bikes-25

Można tutaj właściwie złożyć z używanych części cały rower. Są nie tylko ramy, koła i opony ale również lampy, czy bagażniki. Wszystkie elementy od linek po odblaski.

community bikes-19

community bikes-14
Aby nad rowerami nie trzeba było się schylać, garbić czy wisieć, każdy nad którym ktoś pracuje, można umieścić na specjalnym stojaku. Bardzo praktyczne.

community bikes-22

community bikes-21

Naciekawsza jest jednak atmosfera tego miejsca. Ludzie, jak w całym Vancouver, są tu z różnych stron świata i mówią wieloma językami, ich stroje, kolory, czy kształty fryzur u nas zostałyby uznane za ekstrawaganckie. Tutaj nikogo nie dziwią. Niesamowitemu klimatowi towarzyszy głośna muzyka połączona czasem z chóralnym śpiewaniem. Na przykład takiej optymistycznej piosenki jak Rainy day woman. Luz, uśmiech, dystans i rowery.

community bikes-23

community bikes-40

Reperuje się tutaj takie złomy jak mój ale również drogie markowe pojazdy warte niemałe pieniądze. Zatrzęsienie rowerów w Vancouver powoduje, że musi to być dobry biznes.

community bikes-28

Rowerowy jest tutaj nawet witraż.

community bikes-36
Rama 19 cali z gatunku niepogiętych – 50 dolarów. Tyle samo kosztuje poobdzierany stary kask w modnym kształcie.

community bikes-35

Każdy stojak do naprawy jest ozdobiony.

community bikes-41

community bikes-45
Co ciekawe to miejsce to nie tylko warsztat i komis. Również przyczółek stowarzyszenia, które zajmuje recyklingiem rowerów i budowaniem ze starych rowerów maszyn dla ubogich i potrzebujących, Ale również edukacją, nauką tego, jak dbać o rowery i o środowisko. Jeden z najciekawszych projektów stowarzyszenia to budowa ze starych rowerów urządzeń przydatnych w gospodarstwach rolników w Gwatemali.

Generalnie chodzi tu o to, aby wysłużone rowery się nie marnowały.

community bikes-34

community bikes-26

community bikes-42
Więcej o OCB na stronie www.pedalpower.org

Tagi artykułu:
·
http://bobrzanie.pl/kategoria/blogi/letowski/

Fotograf (fotopestka.pl), bloger, lekko emerytowany dziennikarz.

Komentarze do Cyklosport Vancouver (vol.2)

  • Jak widzę, to normalnie jakaś inwazja Bolesławian na Kanadę jest:)
    Prawdę mówiąc mi też się tu podoba.
    Pozdrawiam z GTA:)
    Mariusz

    http://kfk.blox.pl

    Malko 04/03/2010 17:10 Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This
Menu Title