Zamiast Teleranka

9 total comments on this postDodaj własny
  1. Pod tym filmikiem na You Tube rozwalił mnie jeden komentarz do mowy a właściwie odczytu towarzysza Wojciecha. Prosta emocjonalna reakcja internauty brzmiąca: „Ale ch…”

  2. Co zostało z solidarności ano nic tylko pamięć zrywu. Tego który by istniał w narodzie zapłaciliśmy olbrzymią daniną krwi podczas powstania warszawskiego i to jest w nas w naszej pamięci narodowej. Zastanawiam się jaki będzie następny zryw przeciw rządzącym którzy tworzą swymi obietnicami bez pokrycia Państwo co macochą jest dla nas.Pozdrawiam

  3. Wkleiłem pełną wersję. Polecam posłuchać całości. Żeby nie zapomnieć.

  4. Ja pamiętam 1-go maja we Wrocławiu – autentyczne czołgi na ulicy i armatki wodne przeciw demonstrantom – głównie młodzieży, butelki z koktajlem Mołotowa,powywracane kubły,napisy na ścianach,eh – było ostro…Potem krzyże z kwiatów na ulicach i mnóstwo palących się lampek. O ile wiem,dotąd nie osądzono zabójców górników z kopalni Wujek, w Lubinie górnicy uciekali przed ZOMO do kościoła, byli ostrzeliwani, zdjęcie jednej z ofiar niesionej przez kolegów obiegło chyba cały świat.

  5. Dzisiaj słyszałem wypowiedź P.Magdy
    Umer,że obecnie gdzieś się zgubiła ta
    solidarność ludzka w stanie wojennym.
    Absurd.W Polakach zawsze żyć będzie
    ten ukryty pazur orła.Kto nie wie o
    czym chcę powiedzieć,niech w noc wigilijną idzie na pasterkę do kościoła
    wtedy usłyszy głos.Aż ciarki chodzą po
    plecach.

  6. Myślę, że każdy z nas pamięta ten czas inaczej. Mnie kojarzy się on ze strachem o rodziców, którzy czasem musieli wyjść z domu po 22, jeśli pamięć mnie nie myli.
    I z zapachem dziegciu, którymi pastowane były buty radzieckich żołnierzy…

  7. Coś mi się z zapisem pokićkało :-) Przepraszam :-)

  8. „Kiedy oślepnę twarz mi zeżre ciemność idąca tuż za śmiercią repetowanej broni nie ma wystarczy oskard z drzazgą w sercu Na skamieniały krzyk pająki zarzucą nagą pajęczynę wtedy mnie spalcie jak młody las bym się płomieniem spotkał z synem Chcę raz ostatni mocno żyć usta mieć pełne słodkiej wody ” R.A. Gruchawka

  9. Pamiętam ten dzień.Byłem wtedy górnikiem w kopalni miedzi.Na szybie
    Rudna Główna i ta manifestacja siły
    oddziałów paramilitarnych i wojska.
    Wszyscy wówczas byli bardzo osamotnie
    ni i na swój sposób zdradzeni.Siła była
    w przypomnieniu,że jest Jan Paweł II
    nasz anioł stróż,o czym zresztą napisał
    em w powieści>Cienie drewnianych krzy
    ży< Powieść ta była nagrodzona na kon
    kursie literackim w Warszawie.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.

bobrzanie.pl – internetowy nietabloid © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Webkreacja disena.pl
fotopestka.pl