Izdebny szlaczek

Mową ludzi prostych wyrażam co bliskie,
po cerkiewny śpiew diaka w skrzypie kół furmanek,
ruczaj ożywiony ślepi żywym srebrem,
po szablę stępioną gdzie zaległ powstaniec.

Bywa zieleń zdrowsza,taka mowa bez kaszlu,
z tablicą u szosy,,Uwaga gołoledź”
zatem bez umiaru, całą ziemią smutnie
szeleści nostalgia i brzęczy w kantorze.

Na muldach i dołkach wracają instynkty,
z pisaniem serdeczną i pluciem raz dziennie,
z przepuszczaniem słabszych drogą pożarową,
gdzie się żywcem spaliły dwa zbłąkane łabędzie.

Sprawiedliwość wątpliwa bladym okiem żarówki
rewiduje mrok kątów pod ślubnym portretem,
stygnie dusza w żelazku, dziewczęta jak wczoraj,
ojczyzna bez zmian, więc znam tę kobietę.

 

Autor
- fotograf.

2 total comments on this postDodaj własny
  1. Język polski jest przepiękny… Znów zacytuję więc Sztaudyngera : ” Za mnie myśli polska mowa, ja tylko notuję słowa.”

  2. Swojego czasu pani polonistka zadała mi
    pytanie:Kto dzisiaj czyta wiersze i komu to potrzebne?
    A przecież język polski jest przepiękny
    o ile takich polonistek braknie.

    Dużo zdrowia uczitelom podobnej rasy!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.

bobrzanie.pl – internetowy nietabloid © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Webkreacja disena.pl
fotopestka.pl